poniedziałek, 9 września 2013

"Lalka przechodzona"

W końcu, po ponad roku udało nam się zorganizować projekt, którego pomysłodawcą jest Dollbby! "Lalka przechodzona" w końcu ruszyła! Zebraliśmy grupę, a nawet dwie grupy! :)
Na czym polega ta zabawa? Potrzebna jest jedna lalka - trupek, klon, jak kto chce, najlepiej goła i wesoła - i zwariowani lalkowicze chętni do zabawy :) Kiedy zebraliśmy grupę trzeba było wybrać motyw przewodni, w wypadku mojej jest to "Dziecięca zabawa". Od właściciela lalka trafia do pierwszej osoby, która rozpoczyna jej metamorfozę! Można zmienić jej makijaż, zupełnie na nowo pomalować twarz, zrobić coś z włosami, uszyć ubranko, zrobić buciki albo co tylko się zamarzy :) Każdy robi tylko jedną rzecz, coby jeszcze innym dać pole do popisu :) A efekt naszej metamorfozy prezentuje dopiero następna osoba z grupy :)
Mam to szczęście i nieszczęście być pierwsza, więc pewnie narzucę reszcie trochę swoją wizję... Z czym kojarzy mi się "Dziecięca Zabawa"...? Z czymś kolorowym, radosnym.... A efekty mojej pracy będziecie mogli zobaczyć u Mangusty, może pod koniec tego albo z początkiem przyszłego tygodnia :)

Finally, after more over than year we organized project invented by Dollbby! "Lalka przechodzona", what can be translated as "Shabby Doll", finally started!
What are the rules of this game? We need one doll - it can be destroyed, or new, may be clone or not, but the best when it's naked - and a group of crazy collectors who want to take part in :) When we gather a group it was time to choose main subject :) In my group it's "Child's play". From the owner doll goes to the first person in group and then the methamorphosis starts! We can change her face, makeup, sew clothes, make shoes, do something with hair and everything you want :) But only one thing for one person :)


Im happy and not, becasue I'm first in my group, so I think I'll impose my vision to others... For me Child's Play is associated with something colorful and joyful :) I believe that effects of my work you may see on Mangusta blog at the end or with the beginning of new week :)

A o to i Ghoulia, która przybyła do mnie od Pariflory:

And here is Ghoulia:




W mojej grupie następni w kolejności są:

In my group there are:

- Mangusta
- mobe
- Stary_Zgred
- Dollbby
- Marshalka


Monsterki to nie są lalki, kótre goszczą u mnie na codzień, więc korzystając z okazji, że lalka jest u mnie zrobiłam jej kilka zdjęć:)

Monster High dolls are not present in my collcetion, so when she's at my place I took her some photos :)













I już na sam koniec.... Dostałam swego czasu wyróżnienia od Mono, Aidy i M.S. za co bardzo dziękuję! To szalenie miło, że ktoś docenia naszą pracę :)


Zasady są proste: należy wymienić 7 rzeczy, które lubi się najbardziej, a potem wyróżnić 15 blogów z mniej jak 200 obserwatorami, by kontynuowały zabawę.

Co ja lubię...
1. Lubię siedzieć po nocach.
2. Patrzeć nocą w niebo.
3. Oczywiście zbierać lalki.

4. Bieganie - ostatnio sprawia mi coraz większą przyjemność.
5. Gotowanie, zwłaszcza kiedy komuś smakuje to co robię :)
6. Słuchać muzyki.
7. Czytać książki.


A teraz blogi... Zazwyczaj nie puszczam takich zabaw dalej, bo sama nie lubię łańczuszków, ale z chęcią rozdam tych 15 wyróżnień (choć nawet tych 15 ciężko wybrać...)! Oczywiście nie zmuszam do brania udziału w zabawie :)
Kolejność zupełnie przypadkowa:

http://lalkahalka.blogspot.com/
http://zapieczlotych.blogspot.com/
http://world-of-barbie-blog.blogspot.com/
http://plastikuczar.blogspot.com/
http://mojalalkowamoda.blogspot.com/
http://dolland.blox.pl/html
http://mobe-lalkuje.blogspot.com/
http://barbiecollection.blox.pl/html
http://dollsecondhand.wordpress.com/
http://wezcoswymysl.blogspot.com/
http://darkbeautydoll.blogspot.com/
http://ihime.blogspot.com/
http://anekdolls.blogspot.com/

I jeszcze jedno wyróżnienie od Zoe :) Obiecałam odpowiedzieć na pytania, ale tego łańcuszką już dalej nie puszczę :)

1. Co najbardziej lubisz w lalkach?
2. Twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu.
3. Idealne wakacje to...
4. Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa.
5. Kto/co zadecydował/o o nadaniu Ci takiego a nie innego imienia?
6. Jakie znasz języki obce?
7. Twoja ulubiona piosenka.
8. Kto/co Cię inspiruje?
9. Miasto czy wieś?
10. Czy masz jakieś fobie?
11. Twój ulubiony zapach.

1. W lalkach zawze lubiłam to, że mogą być kimś kim mi się tylko zamarzy, teraz po prostu podziwiam ich piękno :)
2. Najlepiej w gronie przyjaciół.
3. Nad morzem! Kocham wodę!
4. Przebieranki z koleżankami :)
5. Rodzice... Kasia zawsze im się podobała, a gdyby nie tak to Piotruś. Innego wyjścia nie było :P
6. Niestety tylko angielski (za to chyba bardzo dobrze!). Nie miałam serca do niemieckiego, ale chciałabym nauczyć się jeszcze włoskiego!
7. Numb, Linkin Park, od zawsze.
8. Chyba najbardziej moi rodzice.
9. Miasto.
10. Na szczęście nie :)
11. Z kuchni!!!! 


niedziela, 25 sierpnia 2013

Night, coffee and Louboutin...

O mój Borze...! Czyli co się dzieje kiedy dwie kolekcjonerko-zbieraczki-fotografki-amatorki zostają same nocą w Krakowie? Otóż.... Dzieją się rzeczy dziwne, ale jak najbardziej lalkowe. Borze to artystka i jej mieszkanie ma duszę, którą postanowiłyśmy nieco zdemolować.

Oh my...! What happens, when two, crazy doll collectors and amateur photogrpahers in one stay alone at night in Cracow? And so... Strange things happen, but dolly things :) Borze is an artist and her flat has a soul and we decided to demolish it a little bit... :) Relation from night of doll meet :)

Moja licha bateria od aparatu po całym dniu fotografowania wszystkich i wszystkiego dookoła nocą odmówiła już posłuszeństwa i umarła śmiercią naturalną. Na szczęście Borze ma ładowarkę, o której ja nawet nie pomyślałam i.... Żelazko!
Żelazko...? Nie, nie do prasowania. To byłoby zbyt prymitywne jego zastosowanie... :) Musiałam wspomóc moją baterię, żeby w końcu zaczęła się ładować... A ciężar żelazka był tym czego potrzebowała :)



Dotychczasowy stolik "w salonie" stał się inspiracją do stworzenia sesji w kawie!  I to nie byle jakiej :) Właściciel przez wiele lat ją podkradał z pracy, żeby w końcu wypełnić szufladę po brzegi, znajdującą się pod szklanym blatem! Mamy więc wątek kryminalny... Ale mniejsza o to :) Bo kiedy Borze już dorwała się do mojej lalki nie mogła przestać jej fotografować! Zobaczyć tą dziewczynę w ferworze pracy, kiedy misternie starała się uruchomić sztywne basicowe ciałko (czytaj ręka w górę, ręka w dół, z głową - analogicznie) - bezcenne! A jej talent jest niezmierzony, a zdjęcia, które wyszły spod jej ręki, dla mnie przynajmniej, niesamowite! Borze pokazywała jej już u siebie, więc żeby nie spamować tymi samymi zdjęciami wszędzie dookoła wrzucę tylko te moje ulubione.





Kiedy Borze znęcała się nad kawą i moją lalką, ja siedząc na podłodze przeszperałam wszystkie jej pudła z ubrankami. Nie dość, że ma tam mnóstwo oryginalnych ubranek, to jeszcze są takie jej autorstwa! Nie brak jej pomysłowości, niektóre były genialne! A to co szyje dla swoich BJD: Safira i Cyryla to mistrzostwo :)


No a potem to już mnie poniosło i Louboutin musiała odegrać mały pokaz mody! Tu tylko niektóre wybrane stylizacje, oczywiście zdjęcia autorstwa Borze :)


Dancing Queen!

Miss zebra!


 W stylizacji Salon Surprise

I w sukience od Angel Face ala Domek na prerii


Nocą jeszcze zajęłyśmy się włosami Pocahontas. Z pomocą lampko-czajnika udało się uzyskać efekt jak z pudełka :)

Poca przed:

I po kuracji:

Następnego dnia odbyła się też sesja parapetowa. Oczywiście Louboutin musiała się wepchać na pierwszy plan i założyć cudną suknię autorstwa Borze! Pierwsze zdjęcie Autorstwa Dollbiego, pt. "Borze, robię zdjęcia!" A reszta to już czysty talent Borze :)










I na podsumowanie tego wszystkiego, zacytuję moją kompletnie nielalkową przyjaciółkę E:
" Nie jesteście normalni! Ale to takie pozytywne!"

To chyba najlepsze stwierdzenie na to całe szaleństwo... :)

piątek, 23 sierpnia 2013

Cool Colors: Purple Panic Christie

Miała być relacja z drugiego dnia, a właściwie nocy (ah co to była za noc!) w Krakowie, ale chwilowo wygrała chęć pokazania nowej lalki! Tak! Długo, oj długo się zbierałam do jej kupna i jak to zwykle bywa - w końcu pojawiła się w korzystnej cenie. O dziwo nie miałam zwyczajowego parcia na kupno nowej lalki. Przesądził rzut monetą, w trakcie którego zdałam sobie sprawę, że autentycznie ją chcę. No i niedługo po tygodniu od zakupu jest już u mnie :)

Lalka pochodzi z serii Cool Colors, czyli serii, którą darzę ogromną sympatią od czasów dzieciństwa. Jednak dopiero teraz kiedy poważniej zaczęłam się zajmować kolekcjonerstwem zapragnęłam posiadać wszystkie lalki. Prawie dwa lata zbieram się do skompletowania serii. Dziś doszła (a właściwie ja goniłam za listonoszką) Purple Panic Christie! Teraz tylko Skipper do kompletu!

There had to be relation from the second day, or actually night in Cracow, but at the moment desire to show new doll won! Yes, I wanted to buy her for a really long time and finally she was in occasional price!
She's from Cool Color series, series that I like since my childhood. When I started to collect more seriously I've decided to buy them all. Almost two years I'm trying to collect them all :) Today came to me my Purple Panic Christie! Only Skipper left! :)





Jest taka śliczna..! Naprawdę! Jednak lalki z lat 90 zawsze będę darzyć tak dużym sentymentem :) Jednoznacznie kojarzą mi się z cudownym dzieciństwem! Posiada headmold Asha jak większość Murzynek z lat 90 oraz co mnie zaskoczyło - ona ma zielone oczy!

She's so beautiful! Really! Dolls from the 90's will be always the best for me, becasue that was time of my childgood. She has Asha sculpt and what suprised me much - beautiful, green eyes! 


Miałam coś napisać... Ale Dollbby pokazał mi swoje nowe cudo i straciłam wątek...! 

Hmm.. Tak.. Co to miało być? Tak! Co wyróżnia i zarazem łączy tą serię? Oczywiście ciuszki! Wszystkie lalki mają je zrobione ze sztruksu. 3 ubrane są w ogrodniczki a Christie w spódnicę!

I was writing something... But Dollbby showed me his new, amazing doll and I forgot what I had to say...!

Hmm... Yeah.. What I was thinking about...? Yes! What favors this series and what these dolls have in common? Of course clothes! 3 of them wear corduroy overalls and Christie has corduroy, purple skirt!



Wszystkie lalki mają też plecaczki i czapki (poza Teresą, która była w dwóch wydaniach).

All of them have backpacks and caps.


Każda lalka ma pomalowane paznokcie, pierścionek i bransoletkę. A do stroju mają dobrane sportowe buty.

Every doll hass painted nails, ring nad bracelet. They wear sport shoes:





Z ciekawostek w instrukcji pokazano lalkę z headmoldem Teen Skipper.... Tylko dlaczego?
Suprise - in instruction is a doll with Teens Skipper Sculpt... But why...?




I w końcu troszkę zdjęć mojej ślicznotki już bez pudełka i z dziewczynami z serii:

And finally photos of my beautiful doll without box and her friends from the series:












Teraz tylko Skipper!
Only Skipper left!