niedziela, 28 grudnia 2014

OOAK dolls :)

Czasem mam ochotę popełnić sobie ooak'a. Ale że jestem perfekcjonistką zajmuje mi to znacznie więcej czasu niż innym. Całkowitych repaintów robić nie potrafię, w makijaż lalek ingeruję bardzo delikatnie, zmieniając kolor ust czy podmalowując im oczy. Znacznie bardziej lubię zmieniać ich oryginalne uczesania - podcinając, prostując czy kręcąc im włosy. No i na koniec dochodzi dobór odpowiednich ciuszków - znaleźć pasującą stylizację to czasem nie lada wyzwanie! Znaleźć, bo ze swojego szycia też nie jestem zadowolona w 100%.  No i po prawie pół roku mogę wam zaprezentować 3 lalki, z których dwie już mieliście okazję oglądać.

Sometimes I want to make some ooaks. But I'm perfectionist and it takes me a lot of time, more than the others. I can't do complete repaint. Usually I only change colours of eyeshadow and mouth. I like changing their hairstyles. And finally you have to choose perfect clothes. Sometimes it's very hard to find ideal stylization.And after almost half a year I can show you my 3 ooak dolls, two ot them had their apperance on the blog.

Na pierwszy ogień idzie Iris! Zainspirowana zdjęciem znalezionym na Flickr postanowiłam zrobić lalkę na jej wzór i tak o to musiałam zdobyć Irish Dance Barbie (za co bardzo dziękuję Rudemu Królikowi ;) ). Mieliście już okazję ją oglądać na blogu jakiś czas temu (razem z Tris). Co prawda jej stylizacja jeszcze nie jest do końca dopracowana i nie ma docelowego ciała (dziś jeszcze jak na złość złamała się ręka od klonikowego ciałka), ale że zbliża się koniec roku to w końcu trzeba ją w pełni zaprezentować. O to moje wspaniałe rudości:

First Iris! I was inspired by the photo found on Flickr and I wanted to make a such doll. I got Irish Dance Barbie (big thanks to Ruudy Królik:) ). You had a chance to see her before (with Tris). Honestly her stylization isn't finish yet and she doesn't have her final body (unfortunately today her hand from clone body broke down), but the end of the year is near so i decided to show her up. Here is my beautiful red:




Pozbyłam się brokatu z powiek, namalowałam inne cienie na powiekach, przyciemniłam brwi, zmieniłam kolor ust i fryzurę oraz dołożyłam jej piegi ;)

I removed brocade, painted new eyeshadows, darken eyebrows, changed her lip colour and hairstyle and gave her freckles :)









Następna jest Barb. Może ją kojarzycie? Wcześniej była Pilot Barbie, którą udało mi się trafić w ciuchlandzie. Na początku była dziewczyną z lat 20 (ale ta stylizacja nie do końca mi pasowała) i przeniosła się do lat 90, żeby stać się punkiem. I ten look zdecydowanie bardziej mi do niej pasuje ;)

Next is Barb. Maybe you can recognize her? She was Pilot Barbie before, that I found in trift store. At the beggining she was girl from the 20' (but I didn't like that stilization much) and she turned to the 90' to became punk. I like that look much more :)




Dostała nieco mocniejszy makijaż, namalowałam jej kolczyk w nosie i brwi, oraz dostała parę małych tatuaży. Może i nie jestem zbyt zdolną fryzjerką, ale jestem bardzo zadowolona z jej asymetrycznej fryzurki, którą stworzyłam.

She got more expressive makeup, I painted her nose and eyebrow ring and she got a few small tattooes. Maybe I'm not very good hairdresser, but I'm really proud of her new asymetric hairstyle that I made.




Trochę mi zajęło dopracowanie jej stylizacji. Kurtkę kupiłam na naszym all od bardzo zdolnej Pani pod nickiem - danamd. Koszulka z brytyjską flagą (jak i ta z Jackiem Danielsem z poprzednich postów) to mój projekt wykonany również przez Panią z allegro - Mała Moda Dolls. Również od niej pochodzą szorty (które ja obcięłam, by się strzępiły). Plecak natomiast to już moje wykonanie. Jednak robienie tego typu drobiazgów sprawia mi dużo więcej radochy, niż szycie samych ciuszków.

It took a little bit time to me to complete the stylization. I bought her jacket on a polish auction portal. I projeckt her T-shirt (and the one with Jakc Daniels too) which was made by next talented woman from polish auction portal. She made shorts too, but I cut them cause I wanted thme to shred. Backpack is made by me. Honestly I prefer to do such things for dolls, not to sew clothes.











   


Dałam jej jeszcze bransoletkę i ciężkie buty, które przemalowałam z różowego na czarny.

I gave her bracelet and heavy shoes, that I painted from pink to black.







 Mały tatuaż - gwiazdka.

Small tattoo - a star.







I w końcu Tris z Niezgodnej - u niej w ogóle nie ingerowałam w makijaż ani włosy. Za to przyszła do mnie jako sama głowa, więc musiałam skombinować jej jakieś ciałko (choć  nie do końca pasuje kolorystycznie). Zrobiłam z niej taką dziewczynę - luzaka z liceum. Chodzi w 'porozciąganej' bluzie, jeansach i trampkach.

And finally Tris from Divergent. I didn't change anything about her hair or makeup. But I got only her head, so I had to finf her new body (it's not as bright s it should be.. but who cares ;) ). I made from her a girl - groom from high school. She likes wearing jumpers, jeans and sneakers.





Bluza to też mój projekt wykonany przez Mała Moda Dolls. Jest mi bardzo miło, bo Pani tak spodobał się ten pomysł, że wprowadziła bluzę do sprzedaży. Plecaczek i czapka to też moje wykonanie :)

Jumper was project by me and made by Mała Moda Dolls. Bagpack and cap are made by me :)










Baaaardzo ją lubię. To naprawdę śliczna lalka :)

I like her veeeeery much. She's really beautiful doll :)





niedziela, 30 listopada 2014

Doll meet

Listopad w tym roku kończy się miło i bardzo lalkowo - bo spotkaniem w gronie zakręconych lalkowiczów ;) Jak zawsze było dużo lalkowych nowości, które momentalnie stały się nowymi obiektami pożądania i jak przystało na dziewczyny z lubelskiego - mogliśmy się poczuć jak na pokazie mody! A do tego odkryliśmy jeszcze niesamowite zdolności kulinarne naszych kolekcjonerek - zapiekanka i tort - tylko palce lizać (wybaczcie, ale ich zdjęć nie posiadam - były zbyt dobre, żeby myśleć o zrobieniu zdjęcia!).

Na spotkaniach zdecydowanie dominują 16-tki. Fajnie było mieć możliwość porównać i ocenić uroki wszystkich wydań 16 calowej Hanne Errikson, która przy bliższym poznaniu znacznie zyskuje! Poza tym były stałe bywalczynie jak Freja, Anais czy Elsy, do tego Poppy i Deja Vu. Oczywiście nie mogło zabraknąć Blythe i małej BJD, ale te lalki niekoniecznie trafiają w mój gust.

I hit dnia - przynajmniej dla mnie - 3 niesamowite twarze od Fashion Royalty. Według mnie najpiękniejsze i najbardziej udane headmoldy FR-ek . Marzyłaby mi się choć jedna z nich i cieszę się, że mogłam w końcu obejrzeć je na żywo dzięki uprzejmości Ewy.

No i koniec końców - ogromne podziękowania dla Agi, która zorganizowała ten meet!!!! :)






















3 cuda od Fashion Royalty: Elise, Giselle i Agnes.



Chyba to właśnie Giselle podoba mi się najbardziej, może niekoniecznie ten konkretny model, ale ta twarz ma w sobie to coś!