niedziela, 30 listopada 2014

Doll meet

Listopad w tym roku kończy się miło i bardzo lalkowo - bo spotkaniem w gronie zakręconych lalkowiczów ;) Jak zawsze było dużo lalkowych nowości, które momentalnie stały się nowymi obiektami pożądania i jak przystało na dziewczyny z lubelskiego - mogliśmy się poczuć jak na pokazie mody! A do tego odkryliśmy jeszcze niesamowite zdolności kulinarne naszych kolekcjonerek - zapiekanka i tort - tylko palce lizać (wybaczcie, ale ich zdjęć nie posiadam - były zbyt dobre, żeby myśleć o zrobieniu zdjęcia!).

Na spotkaniach zdecydowanie dominują 16-tki. Fajnie było mieć możliwość porównać i ocenić uroki wszystkich wydań 16 calowej Hanne Errikson, która przy bliższym poznaniu znacznie zyskuje! Poza tym były stałe bywalczynie jak Freja, Anais czy Elsy, do tego Poppy i Deja Vu. Oczywiście nie mogło zabraknąć Blythe i małej BJD, ale te lalki niekoniecznie trafiają w mój gust.

I hit dnia - przynajmniej dla mnie - 3 niesamowite twarze od Fashion Royalty. Według mnie najpiękniejsze i najbardziej udane headmoldy FR-ek . Marzyłaby mi się choć jedna z nich i cieszę się, że mogłam w końcu obejrzeć je na żywo dzięki uprzejmości Ewy.

No i koniec końców - ogromne podziękowania dla Agi, która zorganizowała ten meet!!!! :)






















3 cuda od Fashion Royalty: Elise, Giselle i Agnes.



Chyba to właśnie Giselle podoba mi się najbardziej, może niekoniecznie ten konkretny model, ale ta twarz ma w sobie to coś!














13 komentarzy:

  1. Kasiu dzięki że byłaś :) i oczywiście nie zawiodłaś z fotorealcją :D chodź częściej w kolorowych kieckach :P

    Borze zapiekanka była z penne tricolore, gulaszu z szynki, pieczarek, sosu serowego i utartego sera salami z chilli i czarnym pieprzem, zapomniałam tylko dodać pomidorków koktajlowych. I oczywiście zioła prowansalskie i mięsko mocno przyprawione(gulasz prymat).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, dzięki za tak szczegółową odpowiedź ;)
      Kaśka w kolorowej kiecy?! Szit, jak mogłam to przegapić...

      Usuń
    2. Nie kolorowa, nie kolorowa tylko po prostu czerwona. No może w mom przypadku można to uznać za małą ekstrawagancję :p I zapewniam Cię, że okazje jeszcze będą co by paradować w kiecce :)

      Usuń
    3. Aaa, bo ja już sobie pstrokate kwiatki wyobrażałam. Ale czerwona też ładnie. To ja na szaro cię już do domu nie wpuszczam.

      Usuń
    4. Ty to sobie za dużo nie wyobrażaj :p Jak to...?! Ja kocham szary :(

      Usuń
  2. Wow Kate, so many gorgeous diva's, cute dolls, outfits and shoes! It was a pleasure to view all the pictures :-)!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć lalki mnie dosłownie urzekły i chętnie obejrzałabym je z bliska (a najlepiej miała takie same w domu) to mikropokoik czy altanka z mebelkami w białym kolorze mnie dosłownie powalił! Bosko spędziłyście czas!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Same damy! Jest na czym oko zawiesić, ale tak, jak Ollę mnie urzekł ten śliczny pokoik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Olla - prośby kierujcie do Dark :) Może to ją w końcu zmotywuje do pokazania swojej oranżerii :)

      Usuń
  5. nie sądzilem, że się tak ZINTEGRUJECIE :D
    super spotkanie... Elise rozwala system...

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello from Spain: fabulous event. I like these dolls a lot. Very pretty and elegant. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  7. ...tyle cudownych lalek! ach.... tylko pozazdrościć zbiorów i miłych spotkań :)

    OdpowiedzUsuń