Listopad w tym roku kończy się miło i bardzo lalkowo - bo spotkaniem w gronie zakręconych lalkowiczów ;) Jak zawsze było dużo lalkowych nowości, które momentalnie stały się nowymi obiektami pożądania i jak przystało na dziewczyny z lubelskiego - mogliśmy się poczuć jak na pokazie mody! A do tego odkryliśmy jeszcze niesamowite zdolności kulinarne naszych kolekcjonerek - zapiekanka i tort - tylko palce lizać (wybaczcie, ale ich zdjęć nie posiadam - były zbyt dobre, żeby myśleć o zrobieniu zdjęcia!).
Na spotkaniach zdecydowanie dominują 16-tki. Fajnie było mieć możliwość porównać i ocenić uroki wszystkich wydań 16 calowej Hanne Errikson, która przy bliższym poznaniu znacznie zyskuje! Poza tym były stałe bywalczynie jak Freja, Anais czy Elsy, do tego Poppy i Deja Vu. Oczywiście nie mogło zabraknąć Blythe i małej BJD, ale te lalki niekoniecznie trafiają w mój gust.
I hit dnia - przynajmniej dla mnie - 3 niesamowite twarze od Fashion Royalty. Według mnie najpiękniejsze i najbardziej udane headmoldy FR-ek . Marzyłaby mi się choć jedna z nich i cieszę się, że mogłam w końcu obejrzeć je na żywo dzięki uprzejmości Ewy.
No i koniec końców - ogromne podziękowania dla Agi, która zorganizowała ten meet!!!! :)
3 cuda od Fashion Royalty: Elise, Giselle i Agnes.
Chyba to właśnie Giselle podoba mi się najbardziej, może niekoniecznie ten konkretny model, ale ta twarz ma w sobie to coś!
Z czym była zapiekanka?
OdpowiedzUsuńKasiu dzięki że byłaś :) i oczywiście nie zawiodłaś z fotorealcją :D chodź częściej w kolorowych kieckach :P
OdpowiedzUsuńBorze zapiekanka była z penne tricolore, gulaszu z szynki, pieczarek, sosu serowego i utartego sera salami z chilli i czarnym pieprzem, zapomniałam tylko dodać pomidorków koktajlowych. I oczywiście zioła prowansalskie i mięsko mocno przyprawione(gulasz prymat).
Hahah, dzięki za tak szczegółową odpowiedź ;)
UsuńKaśka w kolorowej kiecy?! Szit, jak mogłam to przegapić...
Nie kolorowa, nie kolorowa tylko po prostu czerwona. No może w mom przypadku można to uznać za małą ekstrawagancję :p I zapewniam Cię, że okazje jeszcze będą co by paradować w kiecce :)
UsuńAaa, bo ja już sobie pstrokate kwiatki wyobrażałam. Ale czerwona też ładnie. To ja na szaro cię już do domu nie wpuszczam.
UsuńTy to sobie za dużo nie wyobrażaj :p Jak to...?! Ja kocham szary :(
UsuńWow Kate, so many gorgeous diva's, cute dolls, outfits and shoes! It was a pleasure to view all the pictures :-)!!!
OdpowiedzUsuńChoć lalki mnie dosłownie urzekły i chętnie obejrzałabym je z bliska (a najlepiej miała takie same w domu) to mikropokoik czy altanka z mebelkami w białym kolorze mnie dosłownie powalił! Bosko spędziłyście czas!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Same damy! Jest na czym oko zawiesić, ale tak, jak Ollę mnie urzekł ten śliczny pokoik!
OdpowiedzUsuńAniu, Olla - prośby kierujcie do Dark :) Może to ją w końcu zmotywuje do pokazania swojej oranżerii :)
Usuńnie sądzilem, że się tak ZINTEGRUJECIE :D
OdpowiedzUsuńsuper spotkanie... Elise rozwala system...
Hello from Spain: fabulous event. I like these dolls a lot. Very pretty and elegant. Keep in touch
OdpowiedzUsuń...tyle cudownych lalek! ach.... tylko pozazdrościć zbiorów i miłych spotkań :)
OdpowiedzUsuń