Today I want to tell you a little but about a doll, which was one of Mattel’s icons of 80s. When I’ve started to delve into history of Barbie I discovered doll, which was very characteristic of their era. And among them Peaches’n Cream Barbie. Who doesn’t know her…? Honey blonde hair, shiny corset, and the dress which look like giant, orange meringue. In 2008 this doll has been very well reproduced, in my opinion. But I am kinda fussy and for me, original is always better than repro. I’m just not into this kind of dolls. This is the first disadventage, and the second is fact, that when I was looking for original Peaches’n Cream I didn’t want incomplete doll. When I was searching through auctions there was always something missing, like no scarf, shoes, dress was damaged or there was no originial jewelry. So I’ve decided to get doll in a box. But then, suddenly, she appeared on Polish online auction site! And she was complete! There was even a hairbrush and earrings - so the things that are always missing. Only the ring is different but it doesn’t matter for me. And that’s how Peaches’n Cream presents by me.
Translated by my very own, special translator - Mobe. Thank you :*
Moja Peaches pochodzi z Filipin. Jej oczy są bardzo charakterystyczne. Niebieska kreska i błyski w oku są bardzo wyraziste przez co wydają się nieco wyłupiaste. Ale strasznie mi się taka podoba :)
Mine Peaches came from Philippines. Her eyes are very characteristic. Blue line of her eye and flashes are very expressive what makes her eyes a little bit bulging. But I really like her look :)
Suknia ma halkę, a na niej jest dużo szyfonowych warstw tworzących falbanę. Gorset jest z lubianego w latach 80. błyszczącego materiału. Do stroju dobrany jest też szyfonowy szal :) A wszystko w brzoskwiniowym odcieniu.
The dress has underskirt and there is a lot of chiffon layers. Corset is made of very popular in the 80' shiny material. There is a chiffon shawl. And everything is in peaches colour. :)
Jest też pasek z różą w czerwonym kolorze, co nadaje bardziej wyrazisty wgląd sukni.
There is a red belt with rose, what makes dress looking more expressive.
I element, którego zawsze brakuje. Charakterystyczna biżuteria z lat 80. - diamencikowe kolczyki i naszyjnik.
And the things that are always missing. Characteristic jewellery from the 80' - diamonds earrings and necklace.
Buciki są w kolorze brzoskwiniowym. Niestety jeden jest pęknięty, ale myślę, że uda mi się go jakoś skleić. :)
Heels are in peach colour. Unfortunatelly one is broken, but I hope I can fix it :)
I na koniec kilka zdjęć:
At the end some more photos:
Gorset jest nieziemski ;) uwielbiam brzoskwiniowy odcień! jest genialna :D
OdpowiedzUsuńŚmieję się i nie mogę przestać...
OdpowiedzUsuńMoja pierwsza lalka Barbie!
Oczywiście "moja" jest w stanie ledwie dychającym, bo była mocno eksploatowana, ale Twoja za to wygląda jakby ją z pudła dopiero wyjęli.
Moja też jest z Filipin, ale oczy ma nieco delikatniej pomalowane (przez co wygląda jakby miała wytrzeszcz).
Superowa! ja mam akurat reprodukcję bez butów, i kilka zdekompletowanych oryginałów... jedna z najładniejszych lalek...
OdpowiedzUsuńMoę się pochwalić, że mimo upływu lat nadal budzi najmilsze emocje wśród kolekcjonerów i totalnych lalkowych laików- zauroczyła dzieciaki z przedszkola i panie z maturalnej komisji egazminacyjnej =)
uroczo, nóweczka praktycznie! :D
OdpowiedzUsuń@_@
OdpowiedzUsuńPiękna! Uwielbiam Barbie z lat osiemdziesiątych. Przypominają mi dzieciństwo. :)
OdpowiedzUsuńOj, marzyłam o niej, kiedy zaczynałam moją przygodę z lalkami i choć przestałam mieć bzika na jej punkcie to nadal jest dla mnie jedną z kultowych Barbie z tamtych lat. Jest taka piękna <3
OdpowiedzUsuńTwoja panna w tym odcieniu wygląda obłędnie! Żywiołowa, pełna energii! Super lalka!
OdpowiedzUsuńbucik z tym pęknięciem wygląda nawet ciekawiej, niż ten tradycyjny pantofelek -
OdpowiedzUsuńmoże tak delikatnie aczkolwiek stanowczo naciąć i ten drugi do pary, coby
duet był? a jakby co - w tenże rowek można zainstalować maluśki element
dekoracyjny (kwiatek, listek, koralik, kokardka i cokolwiek fantazja podpowie...)
Wyjatkowej urody Barbie....gratuluje.
OdpowiedzUsuń