sobota, 6 października 2012

Black dress.

Ostatnio nie bardzo mam czas i ochotę na lalkowanie. Zaczęły się studia i mam zajęcia od rana do nocy... Dosłownie! Wychodzę z domu po 7 rano, a wracam po 19 wieczorem. Na szczęście lubię swój kierunek i siedzenie na zajęciach mi nie przeszkadza, ale mimo wszystko po tylu godzinach, kiedy człowiek wraca do domu, nadzwyczajnie nic mi się nie chce. A do tego dochodzi nauka - już mam 3 kolokwia i następne są w drodze...
Wczoraj wieczorem miałam wenę! Postanowiłam uszyć sukienkę podobną do takiej, którą widziałam na >Flicku<.

Hi!
Last time I don't have much time for my dolls. It's because my studies started and I have classes from down to dusk. But yesterday I was inspired! I saw beautiful dress on Flickr and I've decided to sew something similar :)

Co prawda mojej sukience daleko do doskonałości tej z Flicka, ale i tak jestem z niej zadowolona. Mam także odczucie, że na model muse szyje się zdecydowanie łatwiej niż na inne typy ciałek... Wąska talia i mały biust modelek znacznie to ułatwiają. W dodatku krój sukienki jest bardzo prosty.


Dopiero dziś rano ją dokończyłam. Wczoraj nie miała jeszcze kieszeni i białej, marszczonej wstążki przy dekolcie i prawdę mówiąc Louboutin, która jest moją modelką wyglądała tak jakby wybierała się na stypę... A nie o to mi chodziło! Dzisiaj sukienka prezentuje się o niebo lepiej (według mnie). Oczywiście nie jest idealna... Już coś się gdzieś odrobinę pruje, a "dekolt" na plecach jest wynikiem złego pomiaru (ale akurat z tego efektu ubocznego jestem zadowolona)....  A że pozuje Louboutin - nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam jej mnóstwo zdjęć!




























20 komentarzy:

  1. Sukienka urocza, modelka oczywiście piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałam ten fason będąc w ciąży ;)
    Oczywiście nic pannie Louboutin nie sugeruję ;d
    Naprawdę śliczna sukienka, podoba mi się ta biała wstawka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladna sukienka i sliczna lalka....To Barbie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka ma bardzo ładny krój, myślę, że niedoskonałości wynikają, jedynie z tego, że materiał jest dość gruby. Sukienka z flicka jest z jakiegoś bardzo cienkiego materiału chyba, bo i marszczenia udało się zrobić drobniutkie.

    Ta biała falbanka jest jak najbardziej na miejscu. Pięknie rozświetla twarz, całkowicie zmieniając charakter sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. woow, super, troche jak sukienka ciązowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Aido :)

    Nic dziwnego ajatoco - takie sukienki są z pewnością wygodne! Ale akurat Louboutin z ciążą nie ma nic wspólnego... ;)

    Dolly witam na moim blogu i dziękuję! Tak to Barbie, a dokładniej Barbie Basics model no. 14-002 :)

    Dzięki Natalio ;) Masz rację... Dół sukienki jest zrobiony z dość elastycznej bawełny i teraz już wiem, że do lalek za bardzo nie pasuje - jest zbyt ciężki. Na początku strasznie mnie zirytowało, że tak bardzo odstaje... Natomiast góra jest wykonana z innego materiału, odrobinę bardziej sztywnego i zdecydowanie cieńszego - przez co ładniej się układa :)

    Haha! Nie Ty pierwszy masz takie skojarzenia Dollbby... ;P Ale Louboutin dementuje wszystkie plotki i ogłasza, że w ciąży nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Modelka wygląda bardzo ciekawie w swojej nowej sukni :)))
    Powodzenia w studiowaniu !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice dress you made! great pics!

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrząc na ostatnie zdjęcie mam ochotę kupić lalkę o tym moldzie.
    Sukienka super- gratuluję wykonania;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mi się kojarzy z kiecką ciążową, ale ciekawa sesja zdjęciowa sprawia, że lalce to pasuje. No, bo co by się stało gdyby rzeczywiście była w ciąży? Nic! Byłaby nadal piękna i elegancka. Niech się tu panna nie "pucuje"!
    Ciąża to żaden powód do wstydu. Barbiochom się rozstępy nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna jest ta sukienka, choć zdecydowanie ciążowa. Ale cóż - kobiety w ciąży są piękne i zasługują na najpiękniejsze ubrania :)
    Sukienka jest przepiękna i bardzo elegancka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka jest bardzo ładna, a modelka wygląda wprost genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello from Spain: I love this dress. Your Barbie is very elegant. Great job. We keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  14. prześliczna sukienka, bardzo lubię ten fason, jest taki wdzięczny i niewymuszony. sukienka + Louboutin tworzą razem klimat lat 60'tych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciążowa jak nic;) - ja lubię takie fasony - ala lata 70-te, ale niebezpiecznie się nosi, bo zaraz wszyscy o ciążę Cię podejrzewają ...a jak tak na nią patrzę, to brakuje mi tylko białych kolanówek :) - zwłaszcza na tych fotkach z okularami- tak jakoś ją sobie wyobraziłam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do takiej sukienki koniecznie trzeba nosić gatki, bo od dołu jest szeroka i jak powieje wiatr, to może być wesoło. Loboutin to perła wśród Barbie Basics. Zdecydowanie najszykowniejsza i najbardziej posągowa z całej ich gromady.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Marille :) Na studiach idzie caaałkiem nieźle ;)

    Thank you Emma! It's very nice of you :)

    Amaret Louboutin jest lalką wartą kupna! Wygląda niesamowicie w każdej kreacji, a w Twoich strojach prezentowałaby się genialnie!

    Już się nie dziwię Króliku - teraz, kiedy sama na nią patrzę, wydaje mi się, że jest ciążowa! A miała być elegancką letnią sukienką... - muszę jeszcze poćwiczyć warsztat! ;) Ciąża to piękny stan - kobiety wtedy rozkwitają! Choć z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić jeszcze piękniejszą Basics... :)

    Dziękuję elianko :)I w zupełności masz rację! Kobietom w ciąży powinno się dogadzać na wszelkie możliwe sposoby ;)

    Dzięki Imogen :) Bardzo mi miło :)

    Hi Marta and thank you! I've tried to make it as similar to the dress from flickr as possible! Keep in touch :)

    Dzięki jewel :) Chyba w szyciu nie zostaje mi nic innego jak trzymać się lat 60 - to mi najlepiej wychodzi ;)

    Kolanówki Viollu? Wtedy chyba straciłaby szyk, klasę i stałą się za baaaardzo młodzieżowa :) To jakoś do Louboutin nie za bardzo mi pasuje... ;)

    Niestety Zgredko, na gatki nie mam cierpliwości! Za małe to to na taką drobną pupę Model muse. :) A z ostatnim - zgodzę się w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  18. O hej Kate! Dawno ne zagladalam przez brak internetu do listopada :/ Widze ze super mebelki stworzylas :D zolta kanapa wymiata :D bardzo fajnie ze sie inspirujesz , no i ahh jak ja bym chciala byc nadal studentka ;) chociaz na wspomnienie zaliczen , kolokwiow i egzaminow brrrrrrr! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sukienka jest boska ale przez te dlugie nogi (ktore mi sie podobaja) ta sukienka wyglada jak z dziecinstwa (przepraszam jesli urazilam)

    OdpowiedzUsuń
  20. OOOOOOOO proszę, proszę.W takim razie musimy umówić się na jakieś spotkanie!!!!!!!!!!Ja trochę nie w temacie więc nie bardzo wiem ,kto z Lublina jest.Ale super bardzo się ciesze.Na kompa siadam z doskoku i mam ogromne zaległości.
    Pozdrawiam
    Aneta:)

    OdpowiedzUsuń