I suppose - if you dream about one doll for a long time - finally you'll get it. I remember when I saw her for the first time in 2013. I was delighted by her outfit, beautiful make-up and accessories. And this is how, after almost 3 years, Silkstone Barbie came to me - specifically Cocktail Dress. This is my favourite type of Silkies - I love their massive body, sculpture of hands and dress - cocktail, short and elegant one. This is what I like the most!
Like every Silstone, Cocktail Dress was perfectly packed. Quite big, beige box, with parchment inside and the doll was hold by ribbon. On the back side is promo picture od the doll.
W końcu dostajemy się do lalki :)
Finally we can get to the doll :)
Lalka ma przepiękny wieczorowy makijaż w odcieniach szarości, który dopełniony jest szarym cieniem. Delikatnie różowe usta i platynowe włosy dopełniają ten look. Uwielbiam to wyniosłe spojrzenie tych lalek i zadziorny nosek.
Doll has beautiful evening make-up in shades of grey, which is complete with glitter eye shadow. Delicate, pink mouth and platinum hair complete the all look. I love supercilious look of Silkstones and pugnacious nose.
Biżuteria to coś co uwielbiam u lalek ze starszych wydań - porównując ją do plastikowej biżuterii dzisiejszych lalek - dosłownie widać przepaść. Metalowe elementy wysadzane kryształkami i koraliki imitujące perły.
Jewelery is the thing I love in older dolls - in comaprison to plastic jewelery of present dolls - there is a huge difference. Here metal elemnts with cristals and beads imitating pearls.
Beautiful, lace dress with beads on it, completed with long gloves, heels and tights.
I na koniec zdjęcia pięknej Cocktail Dress - samej i z dwiema pozostałymi Silkami - Debut Barbie i 45th Anniversary Barbie.
Last but not least - photos of beautiful Cocktail Dress Barbie - alone and with two other Silkies - Debut Barbie and 45th Anniversary Barbie.
niewątpliwie piękna zdobycz :-) Nie miałam pojęcia, że te lalki mają biżuterię metalową. Podoba mi się to! Zachwyca mnie pięknie wykonane ubranie i te wszystkie szczególiki. Fotka, na której widać te piękne buciki i stopy w rajstopkach jest oszałamiająca - wygląda, jakby to prawdziwa kobieta przystanęła. Gratuluję kolejnej pięknej panny w kolekcji i pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam Silkstonki (oprócz Nikołaja), a pożądam bardzo. Tyle, że nie mam miejsca do ekspozycji takiej laleczki. Gdyby jakakolwiek Silka pojawiła się u mnie w domu, to musiałaby stać na oddzielnej półeczce, żeby nie zginąć w tłumie paszczaków :)
OdpowiedzUsuńTwoja jest przewspaniała i ma obłędny makijaż oczu. To jest lalka, którą podziwia się latami.
i ja o niej marzę! jest pięknością absolutną. :)
OdpowiedzUsuńplatynowa piękność ma zachwycający
OdpowiedzUsuńprofil! gratuluję Pannicy!
<3
OdpowiedzUsuńLalka rzeczywiście piękna i ma świetny strój. Moja Silkstone musiał przejść repaint bo farba na ustach siadła.Mam nadzieję że u twojej makeup wytrzyma dłużej:)
OdpowiedzUsuńP.S.Zapraszam do mnie na Candy - do 1.09 można wygrać lalkę OOAK.
Ta lalka jest na prawdę świetna a sukienka genialna ♥
OdpowiedzUsuńPiękna w każdym calu, nawet brokat na powiekach mi w niej nie przeszkadza ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję za umieszczenie mnie na liście swoich blogów. Przepraszam za zmianę, ale zmieniłam adres bloga z powodu czeskiego błędu - miało "SeeMeSew" - popatrz jak szyję, a napisałam "popatrz jak piłuję" - SeeMeSaw. Strasznie mnie to drażniło jednak, więc póki jeszcze się nie rozkręciłam, zmieniłam adres na myseesew.blogspot.com, gdyby tak ktoś pytał;) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńPrzepiekna <3
OdpowiedzUsuń