Wracając do bohaterki dzisiejszego posta - chciałabym Wam przedstawić lalkę, do której oczy świeciły mi się już kilka ładnych lat. Jest ze mną już dobre 1,5 roku, a ja w dalszym ciągu podziwiam ją przez szybkę pudełka! Przedstawiam Spirit of the Sky Barbie - trzecią z serii Native Spirit Collection.
Today I have really free evening for a long time. It's soooo free that I didn't know what to do with so much free time. My studies, I mean learnig, take so much time, that I really don't have much of it to rest well. In my dolly world it's quite ok, but that will be soon - if it would go like this, with my jam to writing I'll show you some news in to years on a blog. If you're interested - welcome to my Flickr - there aro more actual news :)
Coming back to the main character of this post - I'd like to introduce to you the doll that I dreamed about for a really long time. She's with me for over 1,5 year and I still look at her standing in a box. Here she is - Spirit of the Sky Barbie - the third in a Native Spirit Collection.
Jestem naprawdę zachwycona tą lalką. To moja pierwsza Indianka - a jej urodę tylko podkreśla piękny headmold Goddess. I może będę się powtarzać - ale kiedyś Mattel naprawdę miał klasę. Dbałość o detale i wykonanie było jeszcze kilka lat temu na bardzo wysokim poziomie. Dzisiaj możemy tylko o tym pomarzyć.
I'm really adored by this doll. She's my first Native American Barbie - and her beauty is just revealed by the Goddess sculpt. Maybe I'll be boring, but sometime ago Mattel really took care about the details and manufacture. Today we can only dream it,
Ta twarz jest piękna. Chyba nikt temu nie zaprzeczy. Subtelne rysy headmoldu Goddess podkreślone tylko delikatną kreską przy oku i ciemniejsze usta. Długie, czarne włosy zaplecione w warkocz z wplecionym piórem tylko koronują to dzieło.
Her face is beautiful. Subtle facial features of Goddess scult are just revealed by delicate eye line and darker mouth. Long, black hair in braids with feather finishes her look.
Szczerze nie jestem w stanie powiedzieć czy jej strój rzeczywiście oddaje ubiór Indian, bo naprawdę się na tym nie znam. Jako kolekcjoner zwrócę uwagę tylko na dopieszczone szczegóły. Użycie ciekawych faktur, różnych materiałów, zastosowanie wzorów i kolorów jest naprawdę miłe dla oka i kojarzy mi się z kulturą Indian.
Honestly I can't say if her outfit is really connected with culture of Native American, because it's really not my cup of tea. As a doll collector I will note some spectacular details. Use of interesting textures, different materials, patterns and colors are really nice to observe and I think they associate with Native American Culture.
Jako dodatek dostała łapacz snów :)
Additionaly she has dream catcher :)
Na koniec jeszcze kilka portretów mojej pięknej Spirit of the Sky :)
And some more portraits of my beautiful Spirit of the Sky :)
She really is wonderful! I love her face, and the outfit is beautiful. Stunning doll! I will follow you on Flickr too, thanks for the link :-).
OdpowiedzUsuńJest nie tylko miła dla oka - jest po prostu olśniewająca!
OdpowiedzUsuńJest cudowna. Będzie mi się śniła. Bardzo lubię lalki Indianki, jako wielka miłośniczka Winnetou.
OdpowiedzUsuńFajnie Cię widzieć :-) Na blogu rzadko publikujesz, ale jak się już pojawiasz, to z czymś naprawdę wyjątkowym. Ona jest piękna i wyjątkowa. To dziwne, ale wydaje mi się, że ze względu na inne ciałka, te lalki wydają się dla mnie mieć taką nieopisaną klasę. Dzisiejsze kolekcjonerskie mają ciała model muse, przez które wydaje mi się, że, jakby nie były ubrane, to zwykłe dziunie ;-)
OdpowiedzUsuńFaktycznie piękna. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam mold co Fashionistki z wielkimi (i zwykle krzywymi) oczami z tego i ubiegłego roku.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna lalka. Już od dawna do niej wzdycham, ale jakoś się nie złożyło ją "dopaść". Piękna w każdym detalu.
OdpowiedzUsuńcudownie relaksujący widok :)))
OdpowiedzUsuń