Elyse Jolie to trzecia z moich wymarzonych twarzy od Integrity. Jednak w roku kiedy przystąpiłam do klubu nie trafiłam na lalkę, która by mnie zachwyciła i po krótkim zastanowieniu postanowiłam sobie taką stworzyć. Na aukcjach na zagranicznych portalach aukcyjnych można dostać główki - teoretycznie fabryczne odrzuty - które sprzedają Chińczycy. A praktycznie większość z tych główek jest w idealnym stanie, niektóre mają włosy i makijaże, pozostałe są blankowe - czyli czyste, bez żadnego malunku. Trzeba jednak uważać, bo można trafić na główkę w kolorze, do którego nie da się dopasować żadnego ciała. I ja właśnie na taką trafiłam. Nie było łatwo - doprowadzenie jej do finalnego wyglądu rozwlekło mi się na 3 lata.
Najpierw przyszła do mnie główka. Myślałam, że sama wszyję jej włosy, ale główki od Integrity są tak twarde, że po prostu to zadanie mnie przerosło. Na szczęście na mojej drodze pojawił się Dawid, znany bardziej pod pseudonimem Bacalipso. Dzięki niemu moja Elyse zyskała włosy :)
Potem przyszedł czas na malowanie. To była najtrudniejsza część całej zabawy, ponieważ trzeba było dopasować kolor główki do ciała. Gdyby to było tylko malowanie nowej twarzy znalazłabym kogoś w Europie albo i w Polsce. Nikt jednak nie chciał podjąć się tego zadania lub go nie wykonywał. Jedyną osobą, która się tym zajmuje jest Eifel85. I tak o to moja Elyse odbyła miesięczną wycieczkę do Tajlandii i wróciła odmieniona wedle moich życzeń!
Dwa poniższe zdjęcia są autosrtwa Eifel85.
Dwa poniższe zdjęcia są autosrtwa Eifel85.
Jeśli można mówić o miłości od pierwszego wejrzenia to w tym przypadku naprawdę działa. Zakochałam się w tej Elyse po ujrzeniu jej nowej twarzy. Zielone oczy, brązowe cienie i różowe usta - wszystko pięknie i dokładnie namalowane.
Rzęsy wklejałam jej sama, a dostałam je dzięki uprzejmości Kamelii - bardzo dziękuję Asiu ;)
Do stroju dobrałam jej biżuterię od najnowszej Eugenii Le Tuxedo z 2020r., którą udało mi się okazyjnie kupić. Zielono-żółte kamienie idealnie podkreślają kolor jej oczu i dopełniają całą stylizację. W komplecie znajdują się kolczyki, pierścionek i magnetyczna broszka.
Wcześniej ubrałam ją w czarny strój od Vanessy Fame&Fortune, ale była zbyt ponura. Teraz nosi drugi strój od Erin Metamorphosis (którą zobaczycie w następnych postach) i wydaje mi się, że bardzo do niej pasuje. Kto wie, może jeszcze zmienię jej stylizację, ale póki co zostaje tak!






















fantastyczna robota!
OdpowiedzUsuńcudowny POST ♥
O kurczę, ależ się trzeba natrudzić, żeby być pięknym. Makijaż, włosy, dodatki ;-) No, ale panna wygląda teraz jak milion dolarów. Piękny malunek oka - faktycznie, bardzo uzdolniony artysta z Tajlandii. No i włoski wspaniale wszyte. Piękna, naprawdę. Gratuluję. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPewnie dałoby radę szybciej, ale wolałam na spokojnie sobie na wszystko uzbierać :)
UsuńWarto było czekać, piękna buzia :0)
OdpowiedzUsuńSesja zachwycająco ciepła :0) widać, że sprawiła Ci dużo radości :0)
Pozdrawiam serdecznie :0)
Nie powiem, zatkało mnie! Ogrom przedsięwzięcia, ilość osób, które pomogły w tworzeniu lalki i przede wszystkim, Twoja wizja, która się ziściła! Masz teraz lalkę jedyną na świecie! Oj wiele osób będzie pytało, co to za jedna! A ona jedyna taka <3 CUDOWNA!
OdpowiedzUsuńI dokładnie tak jest :) Uwielbiam ją :)
UsuńDziękuję!
Wow lalka jak prawdziwa Interka:) Nie wierze że w Polsce nie było nikogo kto nie zechciałby jej zrepaintować (a może po prostu nie chcieli tego robić na sposób "oryginału?"). Sama chętnie bym taka kiedyś pomalowała. Jest boska!
OdpowiedzUsuńCenię sobie pracę polskich artystów - ale nie lubię kiedy lalka wygląda zbyt żywo i ludzko. Podoba mi się taki efekt, ale sama takiej lalki bym nie chciała mieć. Szukałam wśród osób, których prace mi się podobały na tyle, że mogłabym mieć taką lalkę na codzień.
UsuńPytałam wielu polskich artystów - zrobić jej makijaż nie było problemem. Ale nikt nie chciał się podjąć zmiany koloru skóry - tak by pasowała do wybranego przeze mnie ciała (do żadnego z oryginalnych nie pasowała, więc wybrałam i tak takie nieco zbliżone) - co wiązało się z malowaniem całej głowy.
Takie główki wciąż są dostępne na ebayu i nie kosztują zbyt wiele - więc śmiało możesz próbować :)
Wspaniała geneza postaci. Elyse zdobyła bagaż doświadczeń, pozwiedzała świat i poznała mnóstwo ludzi. Prawdziwa ewolucja postaci, dzięki temu jest Jedyna w Swoim Rodzaju :)
OdpowiedzUsuńTak btw, rzeczywiście w tej Tajlandii mają super operacje plastyczne, tak potrafią odmienić :D
Piękne zdjęcia, a lalka zachwycająca. Choć znałam już jej historię, to z przyjemnością przeczytałam cały post. :)
OdpowiedzUsuńI jakże się cieszę, że rzęsy się przydały. :)
Dziewczyna - Marzenie! Nie umiem jej inaczej określić! Tyle czasu na nią czekałaś a jednak się udało!
OdpowiedzUsuńJest... jedyna i perfekcyjna!