W tym poście miały pojawić się Barbie, ale jak zwykle wszystko potoczyło się nie po mojej myśli, a zdjęcia, które miały być dobre okazały się ledwie zadowalające. Znów trzeba poczekać na dobre dziennie światło. Od czasu kiedy przestałam pisać regularnie minęło już kilka lat. Powroty zawsze są ciężkie, nie lubię zmuszać się do pisania, a w moim życiu znowu trochę się pozmieniało - po prawie 5 latach kończę kolejne studia. I może ten post jest wynikiem nostalgii..? - bo chciałabym Wam pokazać lalkę, która zakończyła moją przygodę z byciem członkiem W Clubu reprezentującego firmę Integrity Toys. Od samego początku wiedziałam czego oczekuję od Clubu, nie dokonałam szaleńczych zakupów i zdobyłam lalki, na których zależało mi najbardziej. Ostatnią lalką, na którą się zdecydowałam był giftset wydany tylko dla klubowiczów prezentujący lalki z linii Fashion Royalty noszący nazwę Faces of Adele.
Czym jest giftset? To taki większy zestaw, w przypadku Integrity może zawierać więcej lalek, ich części, dodatkowe ciuchy czy inne akcesoria. Zestaw Faces of Adele - jak sama nazwa wskazuje - zawierał twarze (a dokładniej głowy z korpusami) przedstawiające wszystkie moldy o nazwie Adele Makeda o konkretnych numerach: Adele 1.0, Adele 2.0 oraz Adele 3.0. Ponadto w zestawie znajdowały się: długa suknia, 2 zestawy biżuterii, sukienka, 3 pary butów, 2 zestawy biżuterii i jedno pełne ciało. Wedle uznania można było sobie te zestawy mieszać i stworzyć lalkę o konkretnej twarzy. Ale Integrity to nie jest głupia firma - oni wiedzą, że kolekcjonerzy woleli by mieć 3 pełnoprawne lalki a nie jedno ciało na 3 głowy. I tak o to od razu stworzyli dodatkowe ciała, które można było dokupić, żeby posiadać 3 lalki a nie jedną.
Ktoś powie "to na pewno droga zabawa!" - nie zaprzeczę. Cały zestaw był drogi, ale mi zależało tylko na jednej lalce, biżuterii i ubrankach. Dlatego zestaw zamówiłam wiedząc, że jedna z lalek od razu trafi do lalkowej Znajomej, a drugą sprzedałam niewiele później. Zgadniecie, którą sobie zostawiłam?













Zjawiskowa! Od razu pomyślałam, że wybrałaś właśnie tę.
OdpowiedzUsuńPiękne lalki, ciekawą wybrałaś. Połączenie blondu z ciemną skórą zawsze jest bardzo efektowne. Mnie się podoba też ta główka "łysolka".
OdpowiedzUsuńMnie też trochę przypomina Beyonce:) Fajnie że w zestawie są jeszcze 2 "popiersia". W sumie to takie 3 w 1 - zawsze mniej plastiku niż w przypadku 3ch pełnych lalek:)Zachwycają mnie dodatki robione dla tych lalek- są bardzo stylowe i nie wyglądają jak tanie plastikowe akcesoria. Mattel powinien się uczyć od IT jak robić świetne lelki.
OdpowiedzUsuńŚliczna, domyśliłam się że wybrałaś tę. Mi podoba się jeszcze pierwsza wersja. Zachwycam się pięknie wykonaną biżuterią.
OdpowiedzUsuń