sobota, 20 lutego 2021

Fashion Royalty Faces of Adele Giftset

 W tym poście miały pojawić się Barbie, ale jak zwykle wszystko potoczyło się nie po mojej myśli, a zdjęcia, które miały być dobre okazały się ledwie zadowalające. Znów trzeba poczekać na dobre dziennie światło. Od czasu kiedy przestałam pisać regularnie minęło już kilka lat. Powroty zawsze są ciężkie, nie lubię zmuszać się do pisania, a w moim życiu znowu trochę się pozmieniało - po prawie 5 latach kończę kolejne studia. I może ten post jest wynikiem nostalgii..? - bo chciałabym Wam pokazać lalkę, która zakończyła moją przygodę z byciem członkiem W Clubu reprezentującego firmę Integrity Toys. Od samego początku wiedziałam czego oczekuję od Clubu, nie dokonałam szaleńczych zakupów i zdobyłam lalki, na których zależało mi najbardziej. Ostatnią lalką, na którą się zdecydowałam był giftset wydany tylko dla klubowiczów prezentujący lalki z linii Fashion Royalty noszący nazwę Faces of Adele. 

Czym jest giftset? To taki większy zestaw, w przypadku Integrity może zawierać więcej lalek, ich części, dodatkowe ciuchy czy inne akcesoria. Zestaw Faces of Adele - jak sama nazwa wskazuje - zawierał twarze (a dokładniej głowy z korpusami) przedstawiające wszystkie moldy o nazwie Adele Makeda o konkretnych numerach: Adele 1.0, Adele 2.0 oraz Adele 3.0. Ponadto w zestawie znajdowały się: długa suknia, 2 zestawy biżuterii, sukienka, 3 pary butów, 2 zestawy biżuterii i jedno pełne ciało. Wedle uznania można było sobie te zestawy mieszać i stworzyć lalkę o konkretnej twarzy. Ale Integrity to nie jest głupia firma - oni wiedzą, że kolekcjonerzy woleli by mieć 3 pełnoprawne lalki a nie jedno ciało na 3 głowy. I tak o to od razu stworzyli dodatkowe ciała, które można było dokupić, żeby posiadać 3 lalki a nie jedną. 


(od lewej Adele 2.0, Adele 1.0, Adele 3.0)

Ktoś powie "to na pewno droga zabawa!" - nie zaprzeczę. Cały zestaw był drogi, ale mi zależało tylko na jednej lalce, biżuterii i ubrankach. Dlatego zestaw zamówiłam wiedząc, że jedna z lalek od razu trafi do lalkowej Znajomej, a drugą sprzedałam niewiele później. Zgadniecie, którą sobie zostawiłam?

   

Nie będę Was trzymać w niepewności - kiedy tylko zobaczyłam ten set zakochałam się w blondwłosej Adele 2.0. Urzekła mnie swoim uwodzicielskim spojrzeniem. Adele 1.0 nie podobała mi się wcale i nie żałowałam sprzedaży, co do 3.0 - ona powędrowała do Znajomej przyodziana w różową suknię i dobrane do niej buty. Tek prezentuje się moja Adele:


Jej skóra ma przepiękny odcień brązu. Uwodzicielskie oczy mają makijaż w stylu smokey eye, a usta są w dość neutralnym kolorze. Do tego długie, pofalowane blond włosy. Mnóstwo osób porównuje jej urodę do Beyonce - może faktycznie coś w tym jest?


Najbardziej lubię casualowe stylizacje, więc moja Adele dostała biało czarną sukienkę z asymetrycznym dołem i kozaki. Do tego została dobrana złota biżuteria - kolczyki koła, oraz asymetryczne bransoletka i pierścionek.  Posiadam do niej jeszcze dwa zestawy bielizny - może kiedyś wykorzystam je do jakiejś sesji zdjęciowej z udziałem Adele. 






Buty są nieziemskie - z bardzo wysoką cholewką, na złotym obcasie. I coś co lubię w Integrity jeśli mowa o szczegółach - są zapinane na zamek!




Na koniec jeszcze dwa portrety Adele - ostatnie zdjęcie to moje ulubione z tej prostej sesji :)






4 komentarze:

  1. Zjawiskowa! Od razu pomyślałam, że wybrałaś właśnie tę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne lalki, ciekawą wybrałaś. Połączenie blondu z ciemną skórą zawsze jest bardzo efektowne. Mnie się podoba też ta główka "łysolka".

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też trochę przypomina Beyonce:) Fajnie że w zestawie są jeszcze 2 "popiersia". W sumie to takie 3 w 1 - zawsze mniej plastiku niż w przypadku 3ch pełnych lalek:)Zachwycają mnie dodatki robione dla tych lalek- są bardzo stylowe i nie wyglądają jak tanie plastikowe akcesoria. Mattel powinien się uczyć od IT jak robić świetne lelki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna, domyśliłam się że wybrałaś tę. Mi podoba się jeszcze pierwsza wersja. Zachwycam się pięknie wykonaną biżuterią.

    OdpowiedzUsuń