poniedziałek, 1 lipca 2013

Holiday Barbie 2012 Brunette

Po Tonnero-manii wracam do moich kochanych Mattelek!
To lalka, w której się zakochałam już dawno temu - gdy tylko zobaczyłam ją na zdjęciach promocyjnych! Wręcz oczarowały mnie jej cudna buzia z headmoldem Mackie, zielone oczy i prawie czarne, kręcone włosy - a to dość nietypowe połączenie jak dla lalek z tym konkretnym moldem. Dłuuugo planowałam jej kupno, bo jej ceny były koszmarnie (przesadnie) wysokie..! Kiedy trafiłam na okazję cieszyłam się jak małe dziecko! Po niezbyt długim czasie lalka do mnie dotarła... I skończyły się wszelkie zachwyty.

Jak na mnie to nietypowa sytuacja - jeszcze żadna lalka nie rozczarowała mnie tak jak ta konkretna Holidayka... Słyszałam, że jakość tych lalek spada, ale nie sądziłam, że spadła tak bardzo...
Po pierwsze - pudełko. To ono, w tej konkretnej serii, powinno dla mnie błyszczeć, być dodatkową ozdobą samej lalki, zwracać na nią uwagę i przyciągać wzrok. A jest odwrotnie - zrobione jest z kiepskiej, cienkiej tektury. Dla mnie to wada, ponieważ Holidayki trzymam w pudełkach, a w tym wypadku najchętniej wyrzuciłabym je do śmieci. Po drugie brak - stojaka... Mimo, że te lalki pozostają u mnie w pudełkach - każda ilość stojaków się przydaje. Sukienka i biżuteria też wydają mi się być nieco gorszej jakości w porównaniu do swoich poprzedniczek.
Sama lalka jest ładna.. Ma jednak źle zamocowane nogi, które w trakcie poruszania zaczepiają o siebie. W dodatku nadają się do oszlifowania. I coś co chyba najbardziej mnie dobiło - jej włosy... Jedna wielka tragedia. Tak mają wyglądać u lalki "kolekcjonerskiej" w pudełku? Skoro tak - chyba żadna nowa Holidayka do mnie nie już trafi...

After Tonner-mania I'm coming back to my lovely Mattels!
 This is the doll that I fell in love a long time ago - when I first saw her in a promotional photos! I was enchanted by her beautiful face with Mackie sculpt, green eyes and almost black, curled hair - and this is an unusual combination for doll with that sculpt. I've planned to buy her for a really long time, but her prices were to high! Finally I found her in a occasional price! After few days she came to me... And all of the delights were gone.


It's not a typical situation for me, because none of the dolls disappointed me like this Holiday did... I heard that quality of this dolls fell, but I didn't suppose it fell so much...
Firstly - the box. For me, in this series, the box is a additional part of doll. It should shine, pay extra attention to the doll and attract! Here is inversely.. - the box is made from poor, thin cardboard. For me it's disadvantage, becasue I keep Holidays in their boxes. Honestly, I'd love to get rid of box here... Secondly - lack of dollstand. I keep Holidays in boxes, but every amount of dollstands is useful! I think that dress and jewelery have the worser quality in comparison to previous Holidays.
The doll is really nice. But her legs are badly fitted and they're hooking when you're moving them. And they require grinding... And the worst thing - her hair! It was a tragedy! So, this is how the "collector doll" hair looks like? If so.. I think I'm not going to buy any other new Holiday Barbie.


Na zdjęciach nie wygląda tak źle, ale na żywo zrobiła o wiele gorsze wrażenie...

She doesn't look bad on photos, but in real she makes really bad impression...




Nie mogłam patrzeć na nią w takim stanie... Więc wyjęłam ją z pudełka i zajęłam się jej włosami...!

I couldn't look at her in that condition... So I took her out of her box and take care about her hair..!





Zakręciłam jej włosy! I wiecie co - zyskała (dla mnie) drugie życie! I teraz podoba mi się jak nigdy. A przynajmniej w pudełku ładnie się prezentuje :)

I've curled her hair! You know what - she has a second life now (for me)! I like her much more now! She looks much prettier in box :)






Chyba widać różnicę? ;)

Can you see the difference? ;)



Dopiero teraz mogę się zabrać do pozytywnego opisu...!

Finally I can say something positive about her...!




Poza wieloma wadami, to naprawdę piękna lalka. I ja jako fanka Mackie nie mogę temu zaprzeczyć! Ciemno brązowe włosy, prawie czarne, zakręcone prezentują się o niebo lepiej! Oczywiście idealnie podkreślają jej zielone oczy, które otoczone są ciepłym, brązowym cieniem. I do tego wszystkiego pełne, czerwone usta! :)

Despite of lot of disadvantages this is really beautiful doll! I can't denay it as a Mackie sculpt fan!  Dark brown hair, almost black looks much better when they're curled. They highlight her beautiful green eyes! In addition she has full, red mouth :)


Jej suknia jest w miarę prosta w porównaniu do poprzednich Holidayek. Cała czerwona, z kilkoma falbanami i jedną ozdobną szarfą. Niestety jest nieco gorszej jakości....

Her dress is quite simple. Red with few frills and one decorative scarf. I think that dress has a little worser quality than from the earlier Holidays...


Co ciekawe jej stopy są wyprofilowane jak u lalek Christiana Louboutin. Do stroju ma dobrane klasyczne, czerwone szpileczki bez palców.

What is interesting - her foot are countured like in Christian Louboutin dolls. She has classical, red, high pumps chosen to dress.



I obowiązkowo czerowne paznokcie!

And red nails!


I jeszcze kilka zdjęć na koniec:

And a few more photos:





17 komentarzy:

  1. Fakt, ładna :) Te loki cudnie ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ułożonymi lokami ejst po prostu powalająca!

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie mattel się nie postarał nieźle ją roztrzepało ;) ALE Świetnie wygląda z tymi lokami dobra robota,mi się jeszcze nie udało żadnej takich idealnych rureczek ukręcić :D !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam skorzystać z metody tego chłopaka z flickra - http://www.flickr.com/photos/albertogar
      Wtedy wychodzą idealne! :)

      Usuń
  4. Bardzo Ci współczuję- dla lalkarza rozczarowanie lalką jest dobijające. Ja się kilka razy rozczarowałam- dlatego powróciłam do reanimacji truposzczaków.
    Sama lalka, zwłaszcza po dokonanej przez Ciebie zmianie fryzury- bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie jej włosy ułożyłaś! Szkoda,że Mattel schodzi na psy nawet z taką serią jak Holiday :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Lalka jest piękna, a po poprawce fryzury jest piękna po tysiąckroć!!! Od dawna marzy mi się "ognista" brunetka o zielonych oczach i chyba już wiem, gdzie szukać :)
    Nie miała stojaka?!- czy oni "ocipieli"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę - to śmieszne, bo jednak nie każdy swoje lalki trzyma w pudłach... A lalki z model muse bardzo rzadko udaje się postawić bez stojaka! Z tego co wiem Holidayka z 2011 też go nie dostała, co do tej z 2010 nie mam pewności..., ale wcześniejsze miały.

      Usuń
  7. Połączenie zielonych oczu, ciemnych włosów z moldem Mackie-wygląda niesamowicie. Po Twoich poprawkach lalka super się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda jak Selena Gomez :D śliczna Mackie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie w pudełku prezentowała się tragicznie...Przywróciłaś jej blask. Szkoda tylko, że mattel potrafi zepsuć przyjemność z nowej lalki...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wyładniała po Twoich zabiegach pielęgnacyjnych. Poprzednio miała na głowie gniazdo, teraz - fryzurę, jaką powinien był zafundować jej producent.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dołączam do aplauzu odnośnie loków - szkoda, że nie da się zdjęć "after" i "before" wysłać producentowi... Właściwie to ta nowa fryzura nadała jej wyraz i pozwoliła dostrzec inne atuty.
    Świetne są te czerwone szpileczki i paznokietki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Włoski są fantastyczne!!! Bardzo bym chciała takie zrobić dla mojej Dani...muszę poszperać w necie jak to się robi ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna lalka. Bardzo ładnie dopracowane detale.

    OdpowiedzUsuń
  14. She does look better because she is already a pretty doll.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mieć taką na ruchomym ciałku... Eh, marzenia ;P

    OdpowiedzUsuń