Paczka była spora... :) Moment napięcia... Przyjaciółka powiedziała: 'Błagam, powiedz, że takiej nie masz..!'. Miałam... :P Po okrzykach w stylu 'no nie...!' i 'wiedziałam...!' zaczęliśmy się śmiać :) Muszę przyznać, że i tak trafili, bo wybrali Barbie z serii Glamour Luxury Fashion - tą w futrze, na którą sama jako pierwsza zwróciłam uwagę. Na szczęście to ich nie zniechęciło i wymienili mi lalkę na Teresę z tej samej serii. I to właśnie ją chciałabym dziś pokazać.
My birthday was at the begining of march and my friends for the first time bought me a doll! They said - 'What could we buy for you, if dolls make you happy?' There's no one like my friends!
The package was big... :) A moment of agitation... My friend said: 'Please, don't tell me you have that one...!'
I had... :) After 'Oh no' and 'I knew it!' we started to laugh :) I have to admit that they choose perfectly, because they bought Barbie from Glamour Luxury Fashion - the one in fur - and the one that I put attention on first. Luckily such situation didn't make my friends dicouraged and they took Barbie and exchange her in the shop on Teresa from the same series :) And this is a doll that I want to present to you today.
Jak wyglądała w pudełku, każdy wie :)
How she looked liek in a box - everyone knows :)
Ogólnie ta seria jest bardzo fajnie wykonana. Ich ciuszki są niezłej jakości, są ładne i dość pomysłowe, jak na ostatnie wydania playline. Strój Teresy składa się z różowo-koronkowej sukienki, żakietu w kropeczki, wysokich butów i paru dodatków: bransoletek, naszyjnika, opaski i zdecydowanie najciekawszej, w porównaniu do innych lalek z tej serii - torebki z frędzlami!
Altogether the series is well made. The clothes are good quality, they're nice and ingenious in comparison to other playline dolls. Teresa's outfit include pink-lace dress, blue dotted jacket, high heel boots and some accessories: bracelets, necklace, headband and the best of all from the series purse with fringe.
Ma też ładniej rotowane rzęsy.
Her face is nicer than Barbies from the series. She has big, green eyes and nice smile. Her brown hair has some lighter highlits. Something about hair - all of my Glamours were made in China and only Teresa got glue in her head... :( It's like a lottery what you will have...
She has nicer rooted eyelashes too.
Nie mogłoby zabraknąć zdjęć z pozostałą dwójką. :)
It couldn't miss photos with other two girls from the series :)
I na koniec jeszcze dorzucę dwa nowe nabytki. Sinatra Barbie, a właściwie jej głowa od Borze, miała zostać Pin-up girl, ale po braku współpracy z jej włosami zrezygnowałam z tego pomysłu... I teraz wygląda tak:
And at the end - two new girls. Sinatra Barbie, exactly her head from Borze, she used to be Pin-up Gril, but after lack of cooperation with her hair I gave up that idea.... And now she looks like that:
I mała Skipper, jako Alicja w Krainie Czarów. Zrobiłam jej loczki, dorobiłam fartuszek i opaskę Zachłysnęłam się urodą tej laleczki... Ale w końcu uznałam, że do mnie nie pasuje. Na szczęście znalazłam jej już nowy dom :)
And little Skipper as Alice in Wonderland. I've curled her hair, made pinafore and headband. I was adored with her beauty, but now I think that she doesn't suit to me... Luckily I found her new home yet :)
Świetny prezent! Bardzo podoba mi się ubranie Teresy, nawet jej plastikowy naszyjnik wygląda dobrze, jak turkusy. Torba jest genialna!
OdpowiedzUsuńCiekawe kiedy pojawi się w sklepach Raquelle...
Czy mi się zdaje, czy te lalki mają trochę bardziej płaskie przedramiona? Rzuciło mi się to w oczy to gdy przymierzałam ich kureczki na fashionistas. Zauważyłaś coś podobnego?
Sinatra wygląda świetnie w tej stylizacji! Ah, ta czarna kurteczka <3
Gdzieś na forum widziałam, że Raquelle ma nie być dostępna w Polsce.. Ale kto to wie...? A naszyjnik jest super wykonany :) Szkoda, że dreamhousowa Midge nie dostała takiego.
UsuńDopóki nie zwróciłaś na to uwagi to nie... Ale właśnie rozebrłałam moje fashionistki i faktycznie masz rację! Są minimalnie węższe!
Kurtka jest moją ulubioną..! Do tej pory żałuję, że nie kupiłam i czerwonej, która dawno temu wisiała na allegro...
Hello from Spain: Happy Birthday. I have that same Teresa. She is fabulous. I love her outfit. Great bag. Keep in touch
OdpowiedzUsuńjuż skipkę sprzedałaś xD ?? Szalona xD
OdpowiedzUsuńTak :) W poniedziałek jedzie do Mobusi <3 Więc wszystko zostaje w rodzinie :)
UsuńTereska jest urocza:) Bardzo lubię rotowane rzęsy, bo sprawiają, że oczy mają więcej wyrazu:)
OdpowiedzUsuńBarbie i zielone oczy - pierwszy raz coś takiego widzę i ...podoba mi się ta lala! :D
OdpowiedzUsuńQue grandes adquisiciones, disfrutalas mucho.
OdpowiedzUsuńBo blondynka w futrze była najlepsza! :) E.
OdpowiedzUsuńNajlepsza to była czarna, szkoda tylko, że niedostępna... A teraz jak patrzę, to Teresa podoba mi się najbardziej ;)
UsuńSpóźnione ale szczere życzenia Urodzinowe!
OdpowiedzUsuńMasz fajnych przyjaciół, skoro wiedzą, co sprawi Ci największą radość! Teresa jest piękną lalką, interesująco wygląda z rzęsami. Tak naturalnie. Pozdrawiam serdecznie!
Teresa jest prześliczna! Coraz bardziej mi się jej chce! ><
OdpowiedzUsuńHappy Belated Birthday! Teresa is a pretty doll! I love her outfit but the necklace is my favorite.
OdpowiedzUsuńWszystkiego lalkowego!
OdpowiedzUsuńWszystkie lalki z tej serii, które dotychczas widziałam, miały tak długie rzęsy, że aż brzydko to wyglądało. Twoja Teresa ma rzęsy takie "akurat". Co to za magia? Miała takie od zawsze, czy je przycinałaś?
Dziękuję :) Magia to jedyne dobre określenie. Obie Barbie mają je proste, jak druty, ich sztuczność aż bije po oczach... A Tereni...? Delikatnie podkręcone, ładna linia! I miała je od zawsze, co z tego, że wszystkie są z Chin...
UsuńWow! Po obejrzeniu zdjęć zaczynam się łamać w kwestii nieposiadania w domu Barbie. Ładna jest!
OdpowiedzUsuńI oczywiście, jak ten lachmyta ostatni, przegapiłam informację o urodzinach. Przepraszam stokrotnie i już nadrabiam śląc tysiąc uścisków i zyczenia wszystkiego co najlepsze, najzdrowsze i najpiękniejsze!
Nic mi nie mów o łamaniu w kwestiach lalkowych... ;)
UsuńDziękuję! I za nic przepraszać nie musisz, wieku się nie wstydzę, ale też i nie afiszuję z urodzinami :) Historyjka z "felernym prezentem" jednak musiała ujrzeć światło dzienne :)
Lalki to najlepsze prezenty:D Ja zawsze dostaje od moich przyjaciół jakąś na urodziny. Co do Sinatry i jej włosów muszę się zgodzić;( Ja musiałem mojej zrobić mały reroot i wszyć więcej włosów jednocześnie je przedłużając. No ale buźkę ma piękną:D 100 lat z okazji zaległych urodzin:)
OdpowiedzUsuńTeresa ma naszyjnik jakiego nie dostała Midge - pomalowany na niebiesko. ;)
OdpowiedzUsuńTeraz zaczyna brakować mi Barbie, które odłożyłam w kąt.