One more session. This time - completely different one and without my dolls. Like always before Easter we were cleaning the house. On the country wme and my brother were cleaning attic. Between Barbie boxes THEY appeared! My brother's soldiers! I would say, that they were dolls for boys, very popular over ten years ago in Poland. When I saw them I wanted to take photo session with them at once... Near there was a forest and the weather was really beautiful..! I had to persuade my brother to go with me for a really long time...! I know nothing about military and I wouldn't know how to pose them. Finally he went with me :) Of course my mom joined us. This cooperation brought some really nice photos, I think. Enjoy! :)
Żołnierze dostali rozkaz zbadania terenu...
Soldiers got an order to reconnotier...
They had to cross 'minefield'...
... i przeprawić się przez mokradła.
... and cross the marsh.
Żołnierz wracający ze zwiadu.
Soldier returnig from reconnaissance.
OMG, wszystkiego bym się spodziewała, tylko nie tego... W tej ostoi piękna i kobiecości:)
OdpowiedzUsuńA zdjęcia rewelacyjne - naturalne i cudownie dynamiczne.
Ależ są świetni!! bardzo lubię lalki i figurki żołnierzy, a ci są po prostu niesamowici! żałuje, że już ie ma takich w sprzedaży :/ sesja genialna i bardzo realistyczna, jak na razie moja ulubiona ! :D Jak rzadko kiedy bardzo uważnie oglądałam każdy detal i co chwila wracałam do obejrzanych już zdjęć.
OdpowiedzUsuńświetna sesja! i moi ulubieni lalkowie :) nie chcecie ich czasem sprzedać? :D
OdpowiedzUsuńNieeee :) Żołnierze zostają z nami :)
UsuńFantastyczny pomysł, a zdjęcia naprawdę świetne. Po prostu super :)
OdpowiedzUsuńMimo, iż militaria nie są mi zbyt bliskie to uważam, że zdjęcia są rewelacyjne! Podziwiam poświęcenie w ustawianiu żołnierzy, co wcale nie jest prostą rzeczą a już fotografie na bagnach i ostatnie zdjęcie z błotem w tle są majstersztykiem! Brak mi więcej słów!
OdpowiedzUsuńJezuu! Ale to są zajebiste zdjęcia!
OdpowiedzUsuńSzczęka normalnie na podłodze!
gdybyś widziała moją minę jak oglądałem te zdjęcia!! Idealne są! Miałem takiego pana kiedyś, fajni są, a jak na "lalki" brata to wyglądają jak nowe! Piękne kadry i pozy i wgl <33333
OdpowiedzUsuńMój brat dbał o swoje zabawki jeszcze bardziej niż ja :) Są jak nówki z pudełka :)
UsuńOj, zzieleniałam z zazdrości. Wiem, że robisz zajebiaszcze sesje, ale ta wojskowa przeskoczyła wszystkie, które do tej pory się pojawiły. Przede wszystkim wygląda jak dokumentacja prawdziwych działań wojskowych. Ci mali panowie ożyli na zdjęciach i choć wiem, że są z plastiku, to w myślach dopowiadam sobie, że cała ta histria ze zdjęć toczy się naprawdę. I to jest właśnie magia :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna sesja zdjęciowa! Mnie najbardziej urzekły zdjęcia z przeprawy przez mokradła! Wyglądają na nich jak prawdziwi żołnierze! Masz talent dziewczyno!!! Chcemy więcej Twoich zdjęć!! :)
OdpowiedzUsuńAbsolutna fantastyczność! U siebie na blogu widząc miniaturkę pierwszego zdjęcia, pomyślałam, że "woooow" - to będzie post o żołnierzykach kioskowych z PRL'u :) Klikam, czytam ... szok! Toż to Power Team'ki! Zachwyt! Te zdjęcia, klimat, rewelacyjni Lalkowie. Powyższe komentarze mówią zresztą same za siebie :) Bomba! Dziękuję za miłe wrażenia podczas oglądania tej sesji zdjęciowej!
OdpowiedzUsuńraport z pola walki - wielce zajmujący - aż mi się nawet trochę zrobiło żal panów, którzy wśród zdradliwych mokradeł muszą stawiać czoła zagrożeniom...te fotki mogłyby śmiało być ZWIASTUNEM filmu akcji z romantyczną nutą w tle (ach ci mężni przystojniacy)
OdpowiedzUsuńProszę, zajrzałam gościnnie, a tu taaaaka reporterska sesja! :-) Wbrew pozorom to bardzo moje klimaty. A propos - mieszkam przy lesie, przez który przetoczyły się 2 wojny. Jest zryty okopami, a poskręcane drzewa robią niesamowite wrażenie. Często usiłuję odtworzyć w wyobraźni to, co tam się działo. A przyjść w pochmurny dzień w te miejsca, to już pewnego rodzaju wyczyn :-) Tak mi się skojarzyło... Super zdjęcia. Dołączam się do gratulujących :-)
OdpowiedzUsuń