poniedziałek, 9 marca 2020

Amazing Nails Lea

Pamiętam ten dzień, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam lalki z serii Amazing Nails. Po szkole zaszłam do kiosku i kupiłam gazetkę ,,Zabawy i marzenia z Barbie''. Na jednej z ostatnich stron widniało zdjęcie promocyjne lalek. I tym razem to nie Barbie skradła show - a wręcz przeciwnie jej koleżanki: Kayla i Lea. Prawdę mówiąc do tej pory uważam je za najpiękniejsze lalki dzierżące mold Kayla/Lea 2000. Leę udało mi się kupić po latach od Lunarh. Co prawda lalka nie była NRFB, ale była w stanie idealnym ze wszystkimi akcesoriami! Poniżej zdjęcie promocyjne całej czwórki: Barbie, Christie, Lea i Kayla.



Na zdjęciu promocyjnym widoczne są wszystkie akcesoria dostępne z lalką - niestety mi jakoś umknęło, żeby zrobić im zdjęcia.
Co wchodziło w skład zestawu? - modne na ówczesne czasy tipsy, naklejki na nie oraz stempelki. Bardzo lubiłam takie kreatywne zestawy u Barbie - pobudzały wyobraźnię. Nie dość, że małe dziewczynki mogły zdobić tipsy i potem nimi swoje paznokcie to jeszcze mogły zdobić nimi specjalnie do tego celu przystosowany płaszcz z kieszonkami - co stanowiło jednocześnie ozdobę lalki.

Przejdźmy do Lei. Jak pisałam wyżej - nazwa moldu to Kayla/Lea. I co tu dużo mówić - mam w kolekcji kilak lalek z tą twarzą noszących to imię, ale ta jest zdecydowanie najpiękniejszą z nich.
Jasna karnacja, ciemne, lśniące i bardzo długie włosy, delikatny makijaż i orzechowe oczy. Wg mnie spokojnie mogłaby gościć wśród lalek kolekcjonerskich, a dzisiejsze wydania nawet się do niej nie umywają.





Wszystkie lalki z serii ubrane są tak samo - różnią się jedynie kolorystyką. Każda ma długą dopasowaną, dwukolorową sukienkę w tak jakby cieniowane krople (a przynajmniej mi się tak kojarzą). Strój Lei utrzymany jest w kolorach niebiesko - fioletowych, do tego ma gumowy płaszczyk z kieszonkami na tipsy, również fioletowy.





Do stroju dobrane są sandały na wysokim obcasie. Wydaje mi się, że to jedyny raz kiedy użyto tego modelu butów (choć mogę się mylić). Zawsze bardzo mi się podobały!




Wszystkie lalki z serii miały proste fryzury. Każda miała inną, ale została zachowana podobna stylistyka.



I tak prezentuje się w całości! Mam nadzieję, że kiedyś dołączy do niej Kayla z serii :)




8 komentarzy:

  1. ZACHWYCAJĄCA!!!
    strój arcyciekawy
    ale to malunek OCZU
    powalił mnie ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. CUDNA!!! Właściwie wszystkie z tej serii cudne są ....

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna panna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjawiskowa. Zgadzam się, że obecne "kolekcjonerskie" lalki się do niej nie umywają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te serie Barbie z dawnych lat, gdy lalki ubierane były w podobny sposób, ale różniła je kolorystyka. Razem zestawione wyglądają jak tęcza i aż chce się je mieć wszystkie. Twoja Lea jest przepiękna, ma spojrzenie pełne harmonii i trochę tajemnicze. Śliczna lalka, a buty ma po prostu czaderskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak piękne lalki, ja dopiero teraz doceniam okres 1998-2005.

    OdpowiedzUsuń
  7. Panna niezwykłej urody...nie można oderwać oczu! To zjawisko a nie lalka! Przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem jak ta stara baba: kiedyś to były czasy :) O Mattelu drogi, te serie były absolutnie niesamowite i tęsknię za nimi ogromnie. Twoja Lea w pełnej krasie cieszy oczy :) U mnie od dzieciństwa gości Christie, po dekadach już w słabym stanie. A jako dorosła kolekcjonerka dopadłam Kaylę i Leę, niestety bez pełnych stylizacji. Moja Lea kompletnie nie przypomina już swojego pierwotnego wzoru, dlatego tym bardziej miło popatrzeć na nią u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń