czwartek, 1 marca 2012

Urodziny, Glam & Groom, Flower Power, Spot Scene.

Dziś 1 marca. I tak się składa, że dziś mam urodziny. A jakże! Bardzo zacny wiek! Tylko raz kończy się 20 lat :) Od dziś koniec z byciem nastolatką! ;)
Jeden prezent już daaawno dostałam - a była to Venetian Opulence. Mam jeszcze chrapkę na jedną lalkę... ;)


Teraz wracam jednak do moich Teres (i nie tylko) :)

Pierwszą lalką, którą chciałbym Wam pokazać jest Teresa z serii Glam & Groom. Lalka zachowana w stanie niemalże idealnym (nie ma tylko 2 guziczków na bluzce przy kieszonkach)











































Tą Teresę uwielbiam za wspaniały kolor włosów. Nie jest on jak zwykle brązowy, tylko kasztanowy! Jej włosy od nowości są bardzo gładkie i błyszczące (flesz od aparatu sprawił, że wyglądają jeszcze ładniej, w rzeczywistości jednak są odrobinę bardziej przygaszone).










































Twarz lalki również nie należy do tych typowych. Teresa ma zielone oczy i jasnymi, rozświetlającymi plamkami. Do tego na powiekach jest błyszczący perłowy cień, a usta są w kolorze czerwonym. Niestety aparat złapał ostrość na kokardki przy włosach... Biżuteria lalek z serii to kolczyki i pierścionek w kształcie diamencików. W przypadku Teresy - mają kolor srebrny.











































Lalka ubrana jest w 2-częściowy, elegancki kostium. Składa się on z bluzki z długim rękawem i ołówkowej spódnicy. Cały zrobiony jest z takiego samego błękitnego, błyszczącego materiału, góra - przyozdobiona piórkami, a przy spódnicy znajduje się pasek z "gwizdkiem".











































Do stroju dobrane są wysokie buty bez placów na platformie:





























Oczywiście razem z lalką w zestawie był pies - długowłosy seter irlandzki o imieniu Ruby.










































Ruby tak jak jego właścicielka ma wspaniałe, długie, kasztanowe włosy (są rootowane na grzebiecie), które przyozdobione są kokardkami. Pies ma również  błękitną obrożę ze srebrną klamerką.



Ruby to nie taki zwykły pies! Każdy z piesków w serii posiadał jakąś umiejętność. Ruby potrafi siadać i dawać łapę! 

Teresa to nie jedyna lalka z serii, którą mam. Jestem również posiadaczką Christie z jej pieskiem o imieniu Keely. Christie to ostatnia lalka, która jest ofiarą mojego strzyżenia. Nie wiem co mnie kiedyś podkusiło, żeby ścinać jej te piękne loki.... 

Tak wyglądały jej włosy:



Buzia Christie wygląda bardzo naturalnie. Lalka ma szaro - zielone oczy i szary cień na powiekach. Makijaż dopełniają czerwone usta. Lalka ma taką biżuterię jak Teresa - tylko, że w kolorze złotym.

Lalka również ubrana jest w dwuczęściowy stój. Jej jednak składa się z koktajlowej, krótkiej sukienki i delikatnego, siateczkowatego sweterka z ozdobą z piórek. Jej kolorem jest lila!

Do ubranka dobrane są takie same buciki jak u Teresy, tu odpowiednio w kolorze fioletowym:

Keely to długowłosy pudel. Ma cudne loczki przyozdobione fioletowymi kokardkami. Pies ma obrożę ze złotą klamerką na fioletowym pasku.

Niestety rootowanie włosów u tego pieska jest zdecydowanie gorsze niż u poprzednika - nigdy nie wystarczało na pokrycie całego plastikowego ciałka.



Keely potrafił "coś" takiego: 




Lalki w swoich zestawach miały również odpowiednie akcesoria do pielęgnacji psów. Płyny, szampony, szczotki i lusterka oraz kokardki do ozdoby. Dla Ruby srebrne i błękitne, a dla Keely - złote i fioletowe. 


I obie lalki na spacerze:



Kolejną Teresą jest lalka z serii Flower Power!

Teresa ubrana jest we wzorzystą sukienkę w kolorach pomarańczowym, żółtym, różowym i błękitnym. Bardzo mi przypomina styl hippie :) Do tego ma również kapelusz z takiego samego materiału.


Twarz Teresy jest bardzo dziewczęca. Lalka ma fioletowo -różowe oczy - dość niespotykane połączenie kolorów! Do tego usta w kolorze malinowego różu!

Teresa do stroju ma również dobraną kolorystycznie torebeczkę i buty na wysokiej platformie:




Ostatnią lalką na dziś i ostatnią Teresą z headmoldem Teresa 1990 jest lalka z serii Spot Scene.

Jest to kolejna lalka z pieskiem w mojej kolekcji. Piesek miał być dalmatyńczykiem - w zestawie z lalką było również opakowanie naklejek (stąd nazwa - SPOT SCENE)- łatek, które dzieci mogły dowolnie przyklejać na pieska. Niestety naklejki trzymały się słabo i odpadały... Ja swoich już nie posiadam.



Teresa ubrana jest w sukienkę z dzianiny z motywem łatek z sierści dalmatyńczyka. Są one jednak na tle w kolorze niebieskim. Do stroju lalka ma dobrany berecik i podkolanówki. Na nogach ma czarne buciki na platformie.


Teresa ma ciemniejszą karnację. Jej oczy są brązowe, na powiekach znajduje się beżowy i różowy cień. Na ustach ma pastelowo-różową szminkę.




Chciałam doczekać do dzisiejszego dnia i już zakończyć pokazywanie lalek z headmoldem Teresa 1990, by na jakiś czas zawiesić działanie bloga... Nie mam zamiaru go usuwać (broń Boże!)! Ale opisywanie lalek na blogu już nie cieszy się u mnie takim entuzjazmem jak dawniej i jest wręcz męczące i nudne. Nie oznacza to jednak, że kończę z lalkowaniem (nowe z pewnością będą przybywać). W dalszym ciągu będę obserwować Wasze wpisy i czytać co się dzieje na forum, może tylko nie będę zbyt aktywna.
No! I to by było na tyle ;)  Pozdrowionka!



niedziela, 26 lutego 2012

California Girl, Cali Girl

Nie mam pojęcia kto wymyślił mi taki plan zajęć! 5 dni od 8 do 20 spędzane na uczelni! To nie jest zbyt miłe, a na pewno bardzo męczące. Owszem przerwy są... Ale czy nie mogliby  wtedy przesunąć zajęć na wcześniej? Co normalniejszy wykładowca na szczęście skraca te codzienne "męczarnie". Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że kierunku studiów nie lubię - bo lubię bardzo! Tylko takie intensywne lepienie, modelowanie po 3 godzinach roboty non stop daje się we znaki. I gdzie tu zmieścić życie studenckie, a co dopiero lalki?

Mam nadzieję, że wiosna już niedługo zawita. Śnieg już się stopił, teraz tylko deszcz pada. Na przekór pogodzie chciałabym Wam jednak pokazać kolejne Teresy z mojej grupki.  Na przekór - bo obie dziewczyny pochodzą z serii plażowych. Nie zostaną jednak pokazane same... :)
Seria Califronia Girl, bodajże z 2004 roku, to według mnie najlepsza plażowa seria lalek wydana po 2000 roku. I jak już się może domyślacie Teresa to moja nie jedyna przedstawicielka tej grupy :)










































Tak właściwie to jedyna seria, którą uzbierałam w całości :)
Zdjęcie promocyjne z katalogu:




Wszystkie lalki z serii ubrane są w dwuczęściowe kostiumy kąpielowe, Ken ma spodenki do pływania. Elementem, który łączy wszystkich są okulary - dobrane kolorystycznie do każdej lalki. Poza tym dziewczyny mają takie same kolczyki - srebrne kółeczka, każda ma naszyjnik, 3 z nich  - chustki, a Teresa daszek :) Wszyscy mają też piękną opaleniznę. Co ciekawe była to też pierwsza seria, w której chciano wrócić do metkowania lalek - tzn. każda lalka miała na ręku opaskę ze swoim imieniem, na dowód, że jest to oryginalny produkt Mattel, jak na początkach Barbie w 1959 (metki jeszcze mam, ale są one na działce na wsi - za jakiś czas pewnie dodam ich zdjęcia)

Kostium Teresy jest w kolorze niebieskim, stanik to pasek bez ramiączek, na który założona jest siateczkowata koszulka. Jej okulary są butelkowo-zielone. Naszyjnik to srebrne serduszko na czarnym paseczku (tu zastąpiony jest nitką, ponieważ oryginalny się urwał).


Teresa ma bardzo jasne, niebieskie oczy i bardzo wyraźny, błękitny cień na powiekach. Usta są delikatnie różowe.


Ale najfajniejsze ma włosy! Niezbyt długie, brązowe z jasnymi pasemkami i częściowo pokarbowane.


Barbie była pierwszą, od której zaczęła się moja przygoda z serią California Girl! Pamiętam, że ta lalka po prostu mnie oczarowała, a i jej cena nie była zbyt wysoka (coś ok. 35 zł).

Barbie ubrana jest w krótkie szorty i żółto-czerwony, wiązany stanik z kwiatkiem. Dodatkowo ma siateczkowatą narzutkę z kapturem, a na głowie białą chustę i pomarańczowe okulary. Jej naszyjnik zrobiony jest z pomarańczowo-żółtych koralików i jednego białego kamyczka.


Barbie ma jasno-niebieskie oczy i pięknie namalowane rzęsy. Usta ma lekko różowe.


Jej włosy tak jak poprzedniczki są dwukolorowe. Większość jasnych pasm pokryta jest ciemnymi pasemkami. 


Lea to chyba jedna z najładniejszych, nowszych Azjatek jakie mam. Jej uroda jest bardzo subtelna i delikatna.


Jej stój kąpielowy zrobiony jest z materiału w kolorowe paseczki z przewagą czerwonego i jeansu. Dodatkowo na biodrach wszyty jest do spodenek srebrny pasek. Lea ma na głowie czerwoną chustę we wzorki i czerwone okulary. Jej naszyjnik jest zrobiony z kolorowych koralików pasujących do stroju.










































Jak wcześniej pisałam - jej buzia jest bardzo subtelna i wygląda przez to bardzo naturalnie. Ma duże, orzechowe oczy i delikatny uśmiech.











































Nie zdejmowałam jej chusty, ale pod nią skrywa się króciutka, równiutka grzywka w dwóch kolorach - jak u poprzedniczek lalka ma pasemka. W tym wypadku są one ułożone bardziej regularnie, bowiem jaśniejsze pasma zajmują tylko prawą część włosów.











































Christie to ostatnia damska przedstawicielka tej serii. Jest jednak równie urzekająca co poprzednie.











































Lalka ma przepiękną ciemną karnację, odpowiednio ciemniejszą do swoich opalonych koleżanek. Ubrana jest w pudrowo-różowy kostium w krateczkę i różową kamizelkę z tęczowym wykończeniem. Jej głowę wieńczy niebieska chusta we wzroku i okulary w takim samym kolorze. Naszyjnik to jeden koralik na jasnym rzemyku.











































Christie ma przepiękną buzię. Ciemne oczy otoczone są jaśniejszym cieniem. Usta wyróżniają się na tle jej skóry.












































Ale najwspanialsze są jej włosy! Czarne sprężynki z blond pasemkami, które otaczają jej twarz!
























Ostatnim przedstawicielem serii jest Ken. 











































Facet ma całkiem przyjemną buźkę. Jasne oczy i odrobinę dłuższe włosy pasują do surfera, którym jet Ken. Jak każdy z serii dostał okulary i naszyjnik. 










































Jego strój to siateczkowata koszulka z nadrukiem oraz dłuższe, niebieskie spodenki do kąpieli.












































I jeszcze wszyscy razem:


Z serii Cali girl poza Teresą mieszka u mnie jeszcze Lea. Ale poza tymi dwoma lalki do grupki "wielkostopych" dorzuciłam jeszcze jedną lalkę - plażową Barbie (niestety nie pamiętam z jakiej serii była)

Wielkostope lalki nie są tymi, które zaliczam do moich ulubienic - właśnie przez te wielkie stopy. Ale jak na lalki plażowiczki - z takimi zdecydowanie łatwiej chodzić po piasku i surfować! No i można mieć pomalowane paznokcie u nóg!


Jak wcześniej pisałam Teresa i Lea pochodzą z serii Cali Girl. Każda z lalek miała w zestawie jeszcze tekturową deskę do surfowania - niestety jedną z nich zajął się mój pies i nic z niej nie zostało (druga od tamtej pory leży gdzieś schowana). Poza tym te lalki pachą - każda z nich ma zapach jakiegoś egzotycznego owocu.










































Obie lalki mają stroje przystosowane do surfingu, tzn. nie mają zwykłego bikini a koszulki. Teresa posiada pomarańczową bluzeczkę ze stójką i majtki z materiału imitującego jeans. Dodatkowo dostała szal, który służy za pasek, pomarańczowe okulary i naszyjnik z "muszelką".










































Jej oczy są szaro-niebieskie. Powieki ma pokryte żółtym i różowym cieniem. We włosach ma spleciony warkoczyk.










































Lea wygląda odrobinę inaczej niż pierwotnie. Kiedyś miała wypuszczone dwa pasma po bokach, ja jednak wolałam ją w gładko zaczesanym kucyku.











































Lea ma nieco inny strój niż Teresa. Składa się on bowiem z 3 części. Zwykłego 2-częściowego bikini i siateczkowatej koszulki. Jej kostium jest różowy w hawajskie kwiaty.










































Lea ma orzechowe oczy i delikatnie różowe usta. W uszach ma białe kolczyki kółeczka i naszyjnik ze srebrnym wisiorkiem.











































Obie poprzednie lalki mają ładnie opalone ciałka, czego nie można powiedzieć o Barbie, która jest biała ;p










































Lalka ma jedną z nowszych buziek. Ma bardzo jasne, niebieskie oczy i różowy cień na powiekach. Do tego różowe usta. Ma również różowe kolczyki i różowe okulary. W ogóle jest cała różowa (paznokcie u nóg też!).











































Jej stój jest zrobiony z połyskliwego, różowego materiału. Składa się z topu i majteczek. Dodatkowo lalka ma białą minispódniczkę.











































I wszyscy plażowicze: