Jak zwykle dzień na wariackich papierach, w tą niedziele pobiłam już wszelkie możliwe rekordy... - ale uwierzcie - WARTO! :)
Hi!
I was in Cracow again! And there was doll meet again! And like always - I had a wonderful time!
Był fun, było szaleństwo, jedna marudna Gwiazda, zakręcone artystki, kawa, lalki i o boże, co tu się jeszcze nie działo.... Nie mam siły pisać! To był dla mnie długi dzień (zaczął się o 4 rano a skończył o 2 w nocy)... Ale wiecie co? Powtórzyłabym to jeszcze raz i jeszcze raz..! Bo było fantastycznie :D Normalnie kocham tych ludzi :)
A teraz zdjęcia. Dużo zdjęć :)
Najnowsze nabytki Dollbbyego i to od kolekcjonerki lalek ^^
Tangkou Mobe i Little Dal Ani:
Arielka w stylizacji Borze już wcale nie jest taka delikatna... :)
I bezwzględna Gwiazda spotkania (Marcin wybacz...!) - Cyryl! Ostatnio zrobiłam mu zdecydowanie zbyt mało zdjęć :D
I te jego dłooonie!!!!
I relacje Borze i Dollbiego :) Nic dodać, nic ująć :)
Hmmm.. To kiedy następny meet?????