niedziela, 11 grudnia 2011

Holiday Barbie 2009

Od teraz aż do świąt mam zamiar przedstawić lalki z serii Holiday, co by wczuć się w ten cudowny nastrój. I w związku z tym trochę wcześniej odkryję Wam tajemnicę mojego pudełka, bo są w nim 2 Holiday Barbie (ale szczegóły za tydzień ;)
 Przejdę teraz do głównej bohaterki dzisiejszego posta, a mianowicie Holiday Barbie 2009. To lalka, kóra została zakupiona w dużym hipermarkecie i od momentu zakupu śledzę lalkowe działy w sieciówkach - a nuż trafi się jakiś raryrats :)
A o to i ona:



Lalka ma piękną twarz. Bardzo mocny i ciemny (z daleka) makijaż oczu przyciąga uwagę przy jej jasnej cerze i platynowych włosach. Cienie są w 4 kolorach: jasno i ciemno brązowym, beżowym i brokatowym różem, a jej oczy są błękitne. Do tego Barbie ma soczyście różowe usta.


Barbie ma też niesamowite kolczyki! W złotej oprawie znajdują się kryształy w odcieniach różu.




Jak na Holiday przystało - lalka została ubrana w długą balową suknię. W tym roku (tj. 2009) była ona cała mega-różowa (łącznie z pudełkiem)! Gorset przewiązany jest złotą wstęgą, która z tyłu tworzy kokardę. Ma bardzo ciekawy dekolt, tak jakby stójkę z siateczkowanego materiału, z kórego zrobiona jest również spódnica. Cała suknia pokryta jest również różowo-złotymi ćwiekami.



Barbie ma też nietypowe buty (pierwszy raz takie widziałam).



Akurat jej pudełko aż tak mnie nie urzekło jak jej poprzedniczki. Jest całe różowe. Po patrzeniu na nie robi się, aż za słodko. Ale nie wyrzucę go, bo moje Holiday pozostaną w pudełkach (przynajmniej na chwilę obecną). Jedyne z czym mi się kojarzy ta stylizacja (lalki z suknią) to wielki rózowy prezent przewiązany złotą wstążką :)



 Z tyłu wizerunek Barbie:




I jeszcze kilka zdjęć:








Jak myślicie? Które Holidayki będą bohaterami najnowszych postów? Te nowsze czy może te starsze? Który "rocznik"?
Z taką zagadką zostawiam Was do przyszłego postu :)

11 komentarzy:

  1. Przepiękna "różowa landrynka" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ma kolczyki, a buźka w zależności od kąta robienia zdjęcia, momentami wydaje się bardzo zarozumiała ;-)

    Co do dużych marketów, to czasami nie wiadomo jakim sposobem, trafiają tam jakieś kolekcjonerskie egzemplarze - tak kupiłam moją Generations of Dreams i Barbie Scotland :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się:)
    Uwielbiam przepych Holidays, a zwłaszcza jak mają ciałko Model Muse.
    Czekam na następną;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Holidejki, niezależnie od roku z jakiego pochodzą :)
    Czasem w marketach można trafić na takie lalki. Dziwi mnie i wkurza zarazem jedynie to, że skoro potrafią sprowadzić niektóre z nich, to dlaczego nie potrafią innych? ;/

    Co do następnego postu... hm... może to będzie jedna z tych starszych Holiday. Nie mam pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowa landrynka mnie nie zachwyciła- jakoś brakuje jej świątecznego charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Urshulo! :)

    To bardzo dumna i pewna siebie panienka Aniu ;) A swoją Generation też kupiłam w markecie! I holiday 2008. Jednak po opisach w gazetkach można stwierdzić, że nawet nie wiedzą co za cuda sprowadzają... ;p

    Uwielbiam wszystkie Holiday Amaret i chciałabym uzbierać całą serię. :P Ta może jest trochę za bardzo różowa, ale jak wszystkie to wszystkie ;)

    Masz rację Paumar... To cud, że wogóle coś jest.
    Zgadłaś ;)

    Ile ludzi tyle zdań Privace ;) Ale przyznam, że też nie do końca wpsaowła się w ten klimat... Gdzież tyle kiczowatego różu?!

    OdpowiedzUsuń
  7. O, tą też mam :) Nie jestem fanką nadmiernej ilości różu, ale Barbie można to wybaczyc. Ładnie komponuje się ze złotem. W 2009 obchodzono 50-lecie Barbie i pewnie dlatego Holiday przybrałą takie a nie inne barwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie się wydaje, że Barbara za dużo wina do świątecznej kolacji wypiła, bo powieki ma jakieś takie opadające;) A może zmęczona?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt Jubiliee ;) Barbie bez różu nie byłaby sobą :)

    Haha! Nie mam pojęcia valhallo ;) To wszystko przez te szkliste oczy - wyglądają na trochę "przyćpane", ale pewności nie mam.. Może pod suknią skrywa jakieś puste butelki? ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Też posiadam tą pannę i również znalazłam ją w hipermarkecie ku mojemu wielkiemu zdziwieniu. :) Ale już więcej nie miałam tyle szczęścia i więcej kolekcjonerskich nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety LadyUFO w naszych polskich realiach nie można się zbyt wiele spodziewać, zwłaszcza jesli o lalki chodzi ;) Ale i tak dobrze, że czasem taka okazja się trafi ;)

    OdpowiedzUsuń