Na początek chciałabym zaprezentować mój najnowszy nabytek. Dłuuugo ze sobą walczyłam czy ją kupić czy nie. Napisałam do sprzedawcy czy nie móżna by obniżyć jej ceny, bo już dość długo tkwiła na aukcji i o dziwo zgodził się! Wtedy już nie było innej opcji - kupiłam ją i jestem baaaardzo, ale to bardzo zadowolona z zakupu. :)
W serii znajdują się 4 lalki, które zaprojektował Bob Mackie:
Fantasy Goddess of Asia

Fantasy Goddess of Africa:

Fantasy Goddess of Arctic:

Fantasy Goddess of Americas:

Na mojej liście marzeń znajdują się trzy z nich i jako pierwsza trafiła do mnie Fantasy Goddess of Asia i jak na boginię po prostu ją ubóstwiam!
Przy Illusion Barbie byłam porażona wielkością pudełka, ale to od Fantasy jest jeszcze większe! Całe czarne, z wizerunkami lalki zrobione z połyskliwego papieru.
Poniżej porównanie z Cool Blue Barbie:
Przód pudełka:
I jego tył:
Po otwarciu byłam baaardzo mile zaskoczona! W środku znajdował się bowiem rysunek/szkic lalki wykonany przez Boba Mackiego, ktróy można oprawić sobie w ramki :)
Jak na tyopow kolekcjonerską lalkę Goddess of Asia zsotała zapakowana w pudełko bez szybki oraz papier przewiązny wstążką. W środku natomiast podtrzymywana jest tekturkami i nićmi.
Miejsca, gdzie tektura dotyka do jej sukni lub wachlarza zostały dodatkowo zabezpieczone ochronną folią. Nietrudno się temu dziwić - cłąy strój jest pokryty setkami koralików, które mogłyby się łatwo oderwać.
Prawdę mówiąc nie mam pojęcia jaki ta lalka ma headmold. Ustą są zamknięte jak u Mackie i są ognisto czerwone. Oczy mają baaardzo ciekawy i niespotykany kształt. Na górnej powiece jest czarna kreska i cienie w 3 odcieniach zieleni i jeden żółty, przy dolnej jest delikatna różowa kreska. Brwi są ostro zarysowane.
W uszach ma piękne złote kolczyki, żłobione na środku, każdy z zielonym krzyształkiem. Na prawej ręce ma również złoty pierścionek - kulkę.
(przy okazji - widok wachlarza z tyłu)
Ale coś, co wzbudza w niej największy zachwyt to suknia pokryta setkami koralików, dzięki czemu pięknie mieni się w świetle. Dodatkwo przez to lalka waży zdecydowanie więcej niż przeciętna przedstawicielka swego rodzaju.
Wracając do sukni, można powiedzieć, że skłąda się ona tak jakby z dwóch części (teoretycznie jednej): góry i dołu. Góra jest zrobiona z przeźroczystej koronki , która lekko rozchodzi się na biuście, zrobiony jest z nije również kołnierz i rękawy. Ta część stroju jest pokryta niewielką (w porównaniu do reszty) ilością koralików, które układają we wzorki, tworząc różne zawijasy. Przy kołnierzu i bufkach znajduje się więcej koralików.
Dół sukni pokryty jest ogromną ilością złotych koralików, wszywanych w równych liniach na zielonym materiale. Suknia z przodu posiada rozcięcie, które rozchodząc się tworzy mały tren.
Jako dodatki lalka posiada dwa wachlarze - jeden zwykły, a drugi tworzący coś ala skrzydła i przyczepiony na plecach.
Mniejszy zrobiony jest z czerwone plastiku i złotego materiału, trzyma się go na złotym sznureczku.
Drugi jest zdecydowanie większy. Jego podstawa również zrobiona jest z czerwonego plastiku. Użyto tu takiego samego materiału jak przy małym wachalrzu. Na tym - na całej długości - został jednak wyszyty smok!
Do stroju lalka ma dobrane złote buciki:
I na koniec, zdjęcia w całej okazałości:
O rany! Piękna, prawdziwa bogini!
OdpowiedzUsuńPrzepiękny okaz!
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się headmold tej lalki czyli Steffie (1971).
Suknia strojna, piękna, bardzo fantazyjna, zwłaszcza ten wachlarz.
Ogólnie typ lalki nie jest w moim stylu.
Jednakże wielka uczta dla oka, podziwiać takie cacko u Ciebie.
bardzo piękna, prześliczny makijaż! też uważam, że to mold Steffie. świetna fryzura, te pierścienie na kucyku to bardzo ciekawy pomysł, pasuje do całości.ubranko niesamowicie oryginalne, szczególnie podoba mi się przezroczysta góra.
OdpowiedzUsuńgdybym znalazła ją na aukcji rozebraną, bez wątpienia bym ją kupiła.
Mold Steffie w bardzo ciekawym wydaniu;)
OdpowiedzUsuńMnóstwo ozdób. Mega przepych. Bosko!
Dół sukni kojarzy mi się z łuskami smoka;)
Gratuluję Ci posiadania tej lalki, bo jest fantastyczna;)
Pozdrawiam:)
Piękna bogini! Zazdrość skręca, ale pocieszam się, że jakimś cudem mam takie buciki:D
OdpowiedzUsuńAleż ciekawa lalka! Sukienka z syrenim trenem, świetne zdobienia, nietypowa fryzura i ciekawa buzia. I jeszcze to pudełko - ogromne, bardzo dokładnie zabezpieczające lalkę w środku. Takie zabezpieczenia widziałam tylko u porcelanowych, kolekcjonerskich Barbie.
OdpowiedzUsuńwoooow,przepękna i bardzo egzotyczna!dbałość o detale jest wręcz niesamowita! szkoda tylko,że rzęs nie ma :P
OdpowiedzUsuńmi najbardziej z całej 4ki podoba się goddess od americas!
Dzięki Wszystkim za odwiedziny i komentarze!
OdpowiedzUsuńO tak Valhallo! Bogini i ubrana z wielkim przepychem! :)
Dzięki Marku! :) Steffie wcale się nie spodziewałam, jej usta nie są zbytnio "dzióbkowate" jak u większości lalek z tym moldem, przez co myślałam, że to jakaś modyfikacja Mackie. W takim razie to pierwsza Steffie w moim lalkowym gronie :)) W takim razie zapraszam do podziwiania! ;)
Warto ją kupić dla tej twarzy jewel snake! Ma niespotykany rysunek oka. A suknia to majstersztyk wykonania :)
Bosko to idelane określenie dla bogini Amaret! Faktycznie masz rację! Łuski! Może własnie taki zamysł miał projektant? I jeszcze ten zielony-smoczy kolor sukni :P
Haha, Privace! Z pewnością bez butów nie wyglądałaby tak oszałamiająco! ;>
Porcelanowe są chyba jeszcze bardziej zabezpieczone Zgredko :) Te są chronione w miejscach styku kartonu z lalką/strojem i każda z lalek w tej serii jak i Masquerade Gala są tak zapakowane. Z tego co mi się wydaje lalki kolekcjonerskie były tak pakowane na przełomie XX i XXI wieku :) Dzięki!
Dzięki Urshulo! Właśnie Goddess of Americas jest tą jedną lalką, kótrej nie ma na mojej liście. Sama lalka bardzo mi się podoba, ale jej strój tylko i wyłącznie kojarzy mi się z USA. Moją ulubienicą jest Goddess of Africa!
zjawiskowa!!! Wspaniała twarz! Zazdroszcze nieziemsko!! :)
OdpowiedzUsuńHi from Spain: congratulations for buying this doll so fabulous. She is very pretty. The clohes and accesories are very luxurious. Enjoi wit her. Keep in touch
OdpowiedzUsuńPiękna i taka strojna :) Nie zazdroszczę jak reszta, bo takie lalki to nie moja bajka, niemniej jednak okaz wspaniały, pogratulować :)
OdpowiedzUsuńPiekna!!!
OdpowiedzUsuńHa, podobnie sie wrobilam, tylko ja uzyskalam darmowa dostawe przy zakupie trzech lalek ;-)
Wyjątkowa lalka i bardzo strojna. Lubię taką szczegółowość i detale w wyglądzie lalki. Ten rysunek oka też mi się podoba i jest mało spotykany. Gratuluję zakupu. :)
OdpowiedzUsuńDzięki dollbby! Już bardzo dłuuugo chciałam ją mięc :)
OdpowiedzUsuńHi Marta! Thank you! I adore her all the time! She's amazing ;)
Dzięki Mono :) Każdy lubi co innego - u mnie boginki, wróżki i inne strojne lalki zawsze są wysoko na liście :)
W takim razie jak naszybciej je pokazuj ms! Dziękuję ;)
Z pewnością jest wyjątkowa LadyUFO! Lalka jest dopracowana w każdym detalu i za to bardzo ją cenię :) Dzięki! :)
O kurczę! Robi wrażenie :) Można się w nią wpatrywać i wpatrywać... Ale ja z całej czwórki wybrałabym Goddess of America, jest przepiękna i ma mój ukochany mold. Nie mogę się nadziwić, że jej nie chcesz ;)
OdpowiedzUsuńFajnie, że trafiłaś na "elastycznego" sprzedawcę! Ja ostatnio odkryłam, że bardzo przydatną opcją jest "najlepsza oferta". Jeśli sprzedawca jest zdesperowany, można kupić wymarzoną lalkę w naprawdę okazyjnej cenie :)
Wow! Zjawiskowa lalka ! Baaardzo mi się podoba !
OdpowiedzUsuńZoe sama Goddess of Americas też bardzo mi się podoba, jedynie jej strój jest jakiś taki nijaki, zbyt dużo w nim USA, a za mało Ameryki. Co nie znaczy, że gdzieś tam po zakończeniu wszystkich punktów mojej listy boginka na nią nie trafi, by dopełnić całą serię :) Co do sprzedawcy, sadzę że się zgodzili, bo robiłam już u nich nie jedne zakupy :) W takm razie Ty też miałaś szczęście!
OdpowiedzUsuńBarrdzo dziękuję Olu :) Już bardzo dłuugo chcicłam ją mieć i w końcu mi się udało!
Mnie też jej strój nie powala, ale ta twarz... Te włosy... Jeśli kiedyś trafi, to z przyjemnością obejrzę sobie jej sesję :) Oj tak, zaprezentuję tę moją szczęśliwą zdobycz zaraz po Antośce :)
OdpowiedzUsuńTo może szybciej obejrzymy ją u Ciebie? haha ;d Kolejna Tonnerka? :)
OdpowiedzUsuńTak, oczywiście kolejna Tonnerka :) A Goddess chyba jednak do mnie nie trafi, bo odkąd zaczęłam zbierać Tonnerki, Barbie zupełnie poszły w odstawkę. Wiem, że wiele osób potrafi kolekcjonować i jedno, i drugie, ale u mnie jakoś tak się to ukierunkowało na Tonnerzyce :)
OdpowiedzUsuń