sobota, 26 października 2013

Antoinette - autumn session.

Antoinette to lalka, która zdecydowanie pobudza moją kreatywność! Z nią jest inaczej niż z Barbie, które stanowią dla mnie podstawę kolekcji (są wymuskane, dopieszczone, po prostu idealne!). Tonnerka natomiast to lalka służąca mi do zabawy. Dla niej szyję ubranka, robię dodatki, czeszę i przede wszystkim - zabieram na sesje zdjęciowe!
Dziś w końcu miałam dla niej trochę czasu. Rano spakowałam wszystko to co było mi potrzebne, zabrałam aparat i pojechałam na wieś. Między różnymi obowiązkami wyrwałam się na krótki plener :) Naprędce zorganizowałam mojej Antoinette suknię z tiulu. Z jednego, wielkiego kawałka tego materiału przewiązanego wstążką można wyczarować cuda! I zaczęła się zabawa! Fotografia sprawia mi wiele radości, zwłaszcza kiedy stoję za obiektywem aparatu :)
Zachęcam do posłuchania piosenki, która towarzyszyła mi przy robieniu zdjęć.

Antoinette is a doll that definately stimulate my creativity! There is a difference between her and my Barbie dolls, which are the basis of my collection (they're sleek, pampered and just perfect). Tonner is a doll used for fun. I sew for her, make accessories, comb and take on photo sessions!
Today I finally had time for her. In the morning I've packed everything what I needed, took my camera and went to the countryside. During some errands I wnet for a short plener session. Rapidly I organized my Antoinette a dress from tiul. And the fun started! Photography gives me a lot of joy, especially when I stand behind camera's lens :)
I invite you to listen to the song, that accompanied me during taking photos.


























27 komentarzy:

  1. Jak zwykle Twoje zdjęcia zachwycają. Niby nic, trochę wiejskich widoczków i kawałek tkaniny, a zdjęcia wyszły boskie. Antoinette to wdzięczna modelka:)

    Pozdrawiam
    Natalia z BFASHIONS

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie:) Fajne światło złapałaś na niektórych. Ostatnia fota jest magiczna. Twojej Antoinette zdecydowanie lepiej w rozpuszczonych włosach:) Dobra robota! Podziwiam, że miałaś siłę iść w plener.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Baaaardzo się ucieszyłam kiedy w końcu wyszło słońce.
      Daleko nie było... Na lewo od tych zabudowań w tle z ostatniego zdjęcia jest już moja działka i domek :)

      Usuń
    2. Pomyśl o robieniu zdjęć ludziom również ludziom ;) mówię nie jako kolekcjoner, ale jako była modelka tym razem.

      Usuń
    3. Ojej, dziękuję! To naprawdę wielki komplement :) Robię zdjęcia znajomym, ale to tylko w ramach zabawy i posiadania jakichś pamiątek :) Taki imprezowy fotograf ze mnie :)

      Usuń
  3. piekne, delikatne, lekkie i szczyptka smaczku erotycznego. Aż chce się lecieć z aparatem w pole <3

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczne zdjęcia :) masz talent niewątpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo udana sesja. Zdjęcie bardzo profesjonalne. Gratuluję pomysłu na scenerię i "kostium".

    OdpowiedzUsuń
  6. super sesyjka,a Antośka to ogromnie wdzięczna modelka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie wiem, kogo mi ona przypomina! Toż to Scully jest, z archiwum X! Tylko że młodsza i już nie ruda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasia, niesamowite zdjęcia! Wyglądają, jak z sesji zdjęciowej do jakiegoś żurnala albo fotosy z teledysku. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje zdjęcia zawsze zachwycają. Sesja wyszła cudownie!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie 13 zdjęcie to absolutna rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Beautiful photos! They remind me of a Dior inspiration shoot.
    I have to agree, photography is like magic :)
    Christine

    http://champangebarbie.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak duch w obłoku!
    Super, bardzo mi się sesja podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tu się nie da napisać nic, co nie byłoby powtórzeniem tego, co napisali przedmówcy! Dawno nie widziałam tak magicznej sesji! Owszem, sama Antonina jest królową, ale mam wrażenie, że dałabyś radę KAŻDĄ lalkę tak ustawić, by ludziom szczęki opadły!
    Masz po prosty zaczarowany obiektyw!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne zdjęcia, jestem pod wrażeniem sesji jaką przedstawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  15. Magia, po prostu magia w czystej postaci. Wiedziałam, że jak ją w tiul pozawijasz i wyjdziesz w plener to powstanie coś cudownego, ale teraz to przesadziłaś. Na 4 i 5 od dołu nie mogę się przestać gapić...

    OdpowiedzUsuń
  16. Another beauty and more awesome pictures.

    OdpowiedzUsuń
  17. No, coś przepięknego. Ale żeś sesję niesamowitą zrobiła. Powala na kolana...
    Gratuluję takich fantastycznych zdjęć... Widzę, że panna rzeczywiście coś w Tobie wyzwala...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne, zjawiskowe, zaskakujące, intrygujące... Po prostu brak mi słów :)
    Eryka (herbaciane-poddasze.blog.onet.pl)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie piękne zdjęcia!!! *-*

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczna sesja! Aż trudno wybrać, które zdjęcie podoba mi się najbardziej. Niech będą wszystkie te, gdzie widać szerszy plan i ciągnący się tiul - są jak z pięknego snu. <3

    OdpowiedzUsuń