sobota, 8 lutego 2014

Barbie Glamour Luxury Fashion

Dzień dziecka! Jak nic! Tylko czemu w lutym, a nie jak zwykle w czerwcu...? Otóż moja szanowna Mama 
oszalała! Dzięki niej stałam się właścicielką dwóch "potworów" z nowej serii.... 
I was like a Children's Day. But why in February, not in June like always...? So, my lovely Mom went crazy! Becasue of her I became an owner of two 'monsters' from the new series...

Plan był niecny - urwać głowy, pozbawić ciał, wykorzystać ciuszki (wręcz demoniczny)!
The plan was ignoble - tear of heads, get rid of bodies and use new clothes (even demonic)! 

Ale zacznijmy od początku (ktoś tu chciał od środka, ale nie ma!). I weź tu coś wymyśl...!
But from the beginning...

- Pssssst, patrz Kira! Już są!
- Midge patrz na te ciuchy!

- Shhh, look Kira! Here they are!
- Midge look at these clothes!




I z zielonej, carrefourowskiej siatki wyłoniły się dwie bestyje...
And two beasts emerged out from the green, Carrefour shopping basket...


- To co teraz...?
- Zabieramy się do działania!

- So, what now?
- Let's get to work!



- Mmmmmm, fajne te ciuszki Kira...!
- Spójrz na buty!

- Heloł! Ja tu jestem! Może w końcu byście mnie wyciągnęły?! Już cała zesztywniałam i ten plastik mi się wbija...!


- Mmmmm, nice clothes Kira...!
- Just look at these shoes!

- Helo! I'm here! Maybe you could pull me out?! I'm completely numb and plastic makes me crazy...!


Chwilę później...
- Ok, ok. Już tak nie marudź... 'Borze', boska torebka!
- Zostaw moją torebkę Ty wredna ruda lalko! Wyciągnij mnie!!!!!!!!

Moment later...
- Ok, ok. Don't whine.... 'Godd', love this purse!

- Leave my purse, you red, nasty doll! Pull me out!!!!!!!!!


 Jeszcze chwilę później...
- Ekchm, ekchm..! Dziewczyny? Hej...? Może byście mi pomogły...? Helooooł....?

One more moment later..
- Ekchm, ekchm...! Girls...? Hey...? Maybe you could help me...? Heloooo...?



- Świetnie okulary!
- O taaak! Przymierz je!
- A wdziałaś tą nową reklamę z Beckhamem? Ma boskie ciałko... Mrrr ^^

- Great sunglasses!
- Yeah! Try it on!

- Did you saw these new commercial with Beckham? He has a hot body... Awww... ^^




- No wielkie dzięki... - mamrocze pod nosem.
- Oh, nie dąsaj się... Lepiej mnie uwolnij!
- Rany, ile tu tego badziewia...!

- Yeah, thank girls.. - she mummbles.
- Oh, don't sulk. Better help me get out of the box..!
- God, much of this crap here...!



- Moja głowa....!!!!!
- Daj mi jeszcze chwilę...

- My head....!
- Just a moment, please... 



- No w końcu...
- Widzę gwiaaaaazdki... Grunt nie jest stabilny...! Lepiej mnie trzymaj...

- Finally...
- I see staaaars... Ground is not stable...! Better hold me.. 



Umm, trochę bałagan...
Umm, a little mess here...


- Kira, chyba już czas...
- Midge...?


- Kira, I think this is the time...
- Midge...?




- Ohhhhhhhhhhhhh nieeeeeeeeeeeeeeee! Barbie! Co wyście jej zrobiły...?! Puszczaj! Zostaw mnie!
- Spokojnie... Wyluzuj. Potrzebujemy tylko jednego ciała.

- Ohhhhhhhhhh nooooooooooooooo! Barbie! What have you done to her?! Let me go! LET ME GO!
- Take it easy girl... Easy..! We need only one body.



- Wy! POTWORY!

- You! MONSTERS!


- Mackie, ciałko przygotowane! Jesteś gotowa?

- Mackie, body is ready, are you...?


Po chwili
- To jest... To!

After while
- This is... It!


A miało być tak pięknie! - chciałoby się zaśpiewać :) Ale ja tak jednak nie potrafię. Patrzą się na mnie te wielkie, niebieskie i urzęsione ślepia. No nie miałam serca. Urzekły mnie te kiczowate buźki panien Glamour i w całości, obie,  wróciły na półkę :)

It could be so beautiful! But I can't do like this. They look at me with their big, blue eyes... I couldn't. They enchanted me with their kitchy, sweet faces and they came back on the shelf, as a whole :)




______________________________________________________________________________



No i tak ogółem. Lalki są baaaaardzo fajne. Jestem mile nimi zaskoczona. Przede wszystkim ciuszki - są rewelacyjne, choć do szycia można by mieć trochę zarzutów, są fajne dodatki.. Tylko szorty i legginsy tworzą całość. Rzęsy są brzydkie, ale z mięciutkiego tworzywa :) I coś co mnie zaskoczyło - podobno można im wyjąć dłonie i ręce od łokci (u swoich nie sprawdzałam, widziałam zdjęcie na Flickr). Parę fotek na koniec dla spragnionych :)

Dolls are really cute. I'm happy with them. Firs of all - clothes are great, but sewing could be better, accessories are realy nice and well made. Only shorts and leggins are as a whole. Cilia are ugly, but made of really nice material - they're soft. And something suprising - tehir hands are removable (I saw photo on flickr and didn't check my girls). A few photos for the thirsty ones.








Borze, borze... Tak słowem wyjaśnienia... Co by tu napisać? Miałyśmy z wyżej wymienioną niecny plan co by zamienić się rolami, tzn ja piszę jak borze, a borze jak ja (to to wszystko nad tą krechą i zdjęcia ;p). Nie lada wyzwanie dorównać komuś, kto posiada cudowną zdolność ubierania wszelkich ekstrawagancji w jedyne i niepowtarzalne słowa. Miała być rozpierdziucha.. Więc była. Resztę pozostawiam Waszej opinii.
Choroba. Ciężko było!



21 komentarzy:

  1. zmaiżdzyłyście mnie ...O.o Pomysłów wam nie brak!!
    A te pustostany to do kastracji głowowej! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria jest na prawdę świetna !;)
    Widziałem je w sklepie .. miałem zamiar kupić , ale niestety na razie zawładnęła mną seria Life in the Dreamhouse xD
    Więc muszę poczekać hehe ;))) Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem dumna z tego jak dzielnie podołałaś tej trudnej misji! Medal z ziemniaka jak nic się należy, rozpierdziucha przepiękna xD Dramatyzm sceny urywania głowy i uciekania z nią zbudowany genialnie <3 Moja krew!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wypociny nie umywają się do Twojego tekstu ;P Jesteś mistrzynią ironii :)

      Usuń
  4. Ale żeby tak bez żadnych ceregieli pozbawić kogoś głowy...
    uśmiałam się do łez :-) może się nie znam, ale lalki śliczne :-D i te ciuchy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gęby straszne, ale reszta na szóstkę :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli generalnie to są zwykłe Fashionistki tylko, że z rzęsami... Ciekawi mnie cena za sztukę, bo wychodzi na to, że jedynie ciuszek jest coś warty i ewentualnie ciałko na przeszczep.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duuużo Marcin, 90 zł w promocji w Carrefourze, normalnie chyba ok 115... Więc jak za ciuchy i ciałko to kompletnie się nie opłaca.

      Usuń
  7. noooo,fajne dawczynie ciał! ubranka tez niczego sobie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem co kupić w przypadku posiadania wolnych środków finansowych...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, bo masz Dzień Dziecka 2 razy w roku... a lalki interesujące! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne! Ubranka i dodatku wyglądają naprawdę ciekawie, twarze zupełnie do mnie nie przemawiają, ale cieszę się, że znalazłaś z nimi wspólny język. Ceny na razie mnie odrzuciły- spodziewałam się, że będzie jeszcze gorzej, ale 9 dych za ciałko to chwilowo nie moja liga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to dużo za dużo jak za samo ciałko i ciuszek... Ale od czego są przebieranki! Inne lalki wyglądają genialnie w tych ciuszkach :)
      Normalnie lalki tego typu też do mnie nie przemawiają, te za duże głowy, tępy wyraz twarzy... Ale tu... Jest to coś... :)

      Usuń
  11. :D
    Dziewczyny mają fajne ubrania, ale buźki rzeczywiście, trochę nie teges ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hola, que graciosa y terrorifica historia, jaja, que bien por Macki, pero que pena por esta fashionista.
    Te invito a seguir mi blog unabarbieencasa.blogspot.com, hasta pronto.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę "ugryźć tych lalek". Mają tak cudne ciuchy i tak puste spojrzenia...
    U mnie "stoją" po 89zł. Za drogo na same ciuchy, za drogo za ciałka. Wpisy, takie jak Twój, też nie pomagają podjąć decyzji ;)
    Wolę Twój "poważny" styl, ale to tak na marginesie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była zdecydowanie jednorazowa zabawa ;) Sama się w tym nie czuję, wolę nudno i konkretnie o szczegółach :)
      Jak zawsze u nas ceny są zbyt wysokie... Lalki swoją "urodą" nie przyciągają, ale im dłużej na nie patrzę, tym coraz bardziej mi się podobają jako całość :)

      Usuń
  14. Ależ mają świetne ciuchy! Buzie niestety nie zachwycają, za to ich ubranka kompletnie rekompensują braki w urodzie.Mimo wszystko mam nadzieję, ze Raquelle będzie ładniejsza. Czy odcień ciałek jest jaśniejszy niż fashionistas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.. Jest odrobinę jaśniejsze. Miałam dodać takie zdjęcie, ale zapomniałam. Jeśli chcesz mogę Ci podesłać na maila :)

      Usuń
  15. Chciałabym zapytać, czy ciałka tych lalek mają identyczny odcień? Na różnych zdjęciach wydaje się, jakby Barbie w czarnej kurtce była nieco "ciemniejsza".

    OdpowiedzUsuń