Zdjęcia są niezbyt dobrej jakości, bo były robione głównie telefonem. Pochodzą z Londynu z Hamleys'a i jakichś sklepów z Madrytu i Barcelony.
Na początek dział z lalkami z galerii Hamleys w Londynie:
Domek (nie jestem pewna czy jest od Barbie...):
No i lalki ;)
Przy tym zdjęciu od razu przeporszę, bo kiedyś wprowadziłam Was w błąd... Reem Acra po przerzuceniu zdjęcia na komputer okazala się być jednak brunetką, a nie blondynką. Tak więc jest to Gold a nie Platinum Label. :)
Co mi się bardzo podoba w Hamleys'ie to to, że lalki kolekcjonerskie są odseparowane od tych zwykłych i pozamykane w gablotkach. Dzięki temu lalki są lepiej zabezpieczone... Czego nie można powiedzieć o naszych sklepach, gdzie często zdarzało mi się widzieć poszarpane, pogniecione a nawet otwarte pudełka....
Teraz zdjęcia z Hiszpanii:
To niestety już wszystkie zdjęcia, które mam. Tata posiada też swoje pasje więc barbiowe stanowiska aż tak go nie rajcują :) Dla mnie jednak robi ten wyjątek wśród różowych półek. Dzięki niemu jestem posiadaczką kilku z tych lalek i niebawem je opiszę. :P










Brawa dla Taty, jako foto reporter spisał się na medal!
OdpowiedzUsuńZ tych zdjęć tylko dwie laski u mnie mieszkają.
A z hiszpańskiego sklepu nie wyszedłbym bez zakupów wszystkich trzech reprodukcji ZWŁASZCZA JEDYNKI!
Czekan na opis Twoich skarbów :)
Takich sklepów mi właśnie w Polsce brakuje. Aż pozazdrościć....
OdpowiedzUsuńPowiało "wielkim światem" :) Sama chciałabym zobaczyć taki sklep :) PO raz kolejny gratuluję ci taty :):):)
OdpowiedzUsuńDzięki wszystkim! :)
OdpowiedzUsuńMark doskonale Cię rozumiem! Ale generalnie, gdybym mogła to żadnej bym nie przepuściła :) Jedną - Suikę - już kiedyś opisywałam. Następne w przyszłym tygodniu :P
Loreen mi również czegoś takiego brakuje... Ale chyba jeszcze długo taki sklep w Polsce się nie pojawi.
Urshula to na pewno "wielki lalkowy świat" ;P Też bym chciała zobaczyć taki sklep na własne oczy, chociaż mogłoby to przyprawić o lekki zawrót głowy ^^ Godna polecenia jest też galeria Lafayette w Paryżu. :P
Tyle wyjątkowych lalek w jednym miejscu... Coś wspaniałego.
OdpowiedzUsuńWspaniałego masz tatę, że znajduje czas dla Ciebie aby odwiedzać lalkowe sklepy:) Zdjęcia bardzo mi się podobają, wszystkie lalki chętnie bym przygarnęła:D
Tak Aleksja, to prawda :) Ale mój tata sam ma swoje pasje - jest modelarzem - więc doskonale mnie rozumie... I w mieszkaniu poza pudełkami z modelami, przybywają teraz pudła z lalkami :)
OdpowiedzUsuńO rrany- szybsze bicie serca zapewnione w takim miejscu. Żal, że u nas takiego przepychu nie ma, ale może i dobrze dla naszych portfeli;)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne sklepy, faktycznie w Polsce takich nie ma! na zdjęciach wypatrzyłam jedną lalkę która natychmiast trafiła na moja wish list !
OdpowiedzUsuńdobrze mieć takiego tate, który, nie dość, że rozumie hobby, to jeszcze je wspiera! gratuluję!
te londyńskie domki wyglądają mi na skalę 1:12, śliczne!
ja najbardziej lubię sklepy poświęcone tylko i wyłącznie lalkom, do jakich chodzę za każdym razem gdy jestem w Japonii, oczywiście tam też są lalki kolekcjonerskie w osobnych gablotach :)
Raj dla oczu!!! Szkoda że tego w Polsce nie ma... Noo, ale jak by było to prędzej czy później dostałabym zawału, bo bym wszystkie chciała mieć...
OdpowiedzUsuńEhh ja nigdy nie byłam za granicą w takich sklepach...
Jedyny mój wypad z Polski był do marketu do Niemiec 2 km od granicy po w domku w którym byłam nie było gdzie do czego przywiązać sznurków do ręczników, a suszarki na pranie w Polsce nie było...
Raj! Gdybym znalazła się w takim sklepie, nie wiedziałabym, w którą stronę mam iść... a już na pewno wyszłabym z niego jako bankrut... ;-)
OdpowiedzUsuńi moja Dorotka tam się znalazła:)))
OdpowiedzUsuńJeny jakie lalki... I te domki! W takim sklepie mogłabym spędzić cały dzień, albo nawet dwa! Aż żal, że u nas takich nie ma...
OdpowiedzUsuńDzięki za tak liczne odwiedziny!
OdpowiedzUsuńPrivace, Aniu szczera prawda... Też skończyłabym jako bankrut! ;)
Jewel Snake zazdroszczę tych japońskich sklepów, może masz z nich jakieś fotki? Pewnie każdy by je chętnie zobaczył! A co do Twojej wish listy... - zdradzisz, która lalka przykuła Twoją uwagę? ^^
Karina nic straconego - całe życie jeszcze przed Tobą! Wyprawa do sklepu do Niemiec - ciekawa przygoda :)
Lilavati pewnie było ich i więcej... Na jednym zdjęciu widać tylko "poobcinane" głowy jakichś silkstone'k :P
Mono żal na pewno... Ale jak mówiły dziewczyny powyżej zbankrutwalibyśmy tu wszyscy :P
mam tylko zdjęcia sklepów z zewnątrz, niestety nie można robic zdjęć w środku :/
OdpowiedzUsuńplanuje niedługo wrzucic post związany z Japonią - to raj dla kolekcjonerów robiących domki dla swoich lalek:)
zachwyciła mnie Barbie Top Models Barcelona, konkretniej jej ubranka, kiedys się o nią postaram.
To już nie mogę się doczekać :) W serii Top Models on location były chyba ze 4 lalki i z tego co pamiętma każda z nich miała odlotowe ciuchy! ^^
OdpowiedzUsuńNic, tylko walnąć w monitor z żalu, że nie ma się możliwości kupna takich lalek... Niesamowicie zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńMogłabyś zdradzić gdzie jest ten sklep w Hiszpanii? Jeśli wszystko pójdzie dobrze, mam jechać do tego kraju we wrześniu. Oby się udało :)
Paumar chętnie bym zdradziła, ale nie mam pojęcia! I sądzę, że mój tata też już nie będzie pamiętał bo to było jakieś 3 lata temu... Ale na pewno gdzieś w Barcelonie i Madrycie. Zdradzę Ci jeszcze, że nawet na lotniskach można tam dostać kolekcjonerskie lalki :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci, że masz kogoś kto jeżdżąc za granicę zna się na lalkach. :D Mój Narzeczony nie za bardzo i teraz zamawia mi przez eBay'a. W jakim mieście w Hiszpanii był Twój tata, że znalazł tak dużo lalek? :) Może za rok się wybierzemy to go nauczę o co chodzi w lalkach. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie. :)
Witaj Magdaleno ;) Jak pisłam już wielokrotnie wyżej i w poście sklepy w Hiszpanii były w Barcelonie i Madrycie, a nawet na lotniskach w tych miastach ;)
OdpowiedzUsuńTak to jest, gdy człowiek czyta między wierszami, a skupia się na obrazkach. ;D :P
OdpowiedzUsuńJak Barcelona i Madryt to trzeba zbierać kasę na nowe lalki, no i na wycieczkę. :D :) Dzięki za info czekam na kolejne piękne lalki. :)
Spełnienie marzeń takie sklepy... Szkoda, że u nas takich nie ma. A na zdjęciach to widzę co najmniej dwie lalki z mojej wishlisty. ;)
OdpowiedzUsuń