A o to i ona:
W skład serii wchodzą: Cool Blue Barbie, Extreme Green Skipper, Perfect Pink Teresa i Purple Panic Christie. To jest jedna z tych serii gdzie Barbie nie została ubrana na różowo ;)
Barbie była moim prezentem gwiazdkowym i niestety nie powstrzymałam się - musiałam ją wyjąć choć na chwilę i pomacać. W końcu to było lalkowe marzenie... Ale żeby nie było, jeszcze w trakcie wigilii wróciła do swojego pudełka i została tam aż do sesji na kartonie ;P Teraz jest w stanie MIB.
Barbie ma śliczną buzię. Ma jasno błękitne tęczówki z białymi kreseczkami i delikatne cienie: różowe i beżowe. Usta są perłowo-różowe. Barbie ma też bardzo rumiane policzki. Bardzo podoba mi się jej prosta grzywka wystająca spod niebieskiej czapki.
Wszystkie lalki z serii ubrane są w sztruksowe ciuchy. Barbie, Teresa i Skipper w ogrodniczki z takiego materiału, a Christie w długą spódnicę. Do tego każa z dziewczyn dostała bluzkę - wzorzystą lub z jakimś motywem. Barbie ma golfik w kolorowe paski, pasujący do spodni. Wszystkie poza Skipper mają typowe ciałko pajacyk, więc dostały sportowe, płaskie adidasy. Wszystki lalki w zestawie miały też czapki i plecaczki.
Bardzo podobają mi się szwy na spodniach, które imitują kieszenie. Ogrodniczki mają ładne srebrne
"guziczki".
Baśka ma bardzo fajną biżuterię. Małe, delikatne srebrne kulki w uszach, srebrną bransoletkę i namalowany pierścionek na kciuku lewej ręki.
Bardzo fajnym szczegółem są mega-niebieskie pzaurki!
Ale dlaczego Cool Blue? Odpowiedź jest prosta :) Każda z lalek w serii miała z zestawie specjalny tusz (w kolorze spodni) do malowania pasemek na włosach. Ja oczywiście nie mam zamiaru malować jej włosów - po prostu nie chcę ich niszczyć :) Ale poniżej wstawiam zdjęcia instrukcji i tyłu pudełka, żeby pokazać jak to wygląda:
Na koniec, standardowo, kilka zdjęć:
Ja nie pamiętam tej lalki z dzieciństwa. Być może już wtedy tak bardzo nie interesowałam się lalkami, miałam wtedy takie napady: miesiąc bawiłam się całymi dniami, a potem 3 miesiące wcale :)
OdpowiedzUsuńLalka jest bardzo fajna, nie dość, że to mój ulubiony pajacyk, to jeszcze tak ładnie ubrana :)
Gratuluję spełnienia marzenia z dzieciństwa :)
Gdzieś ją kiedyś widziałam. Wydaję mi się, że była pokazana w gazetce Barbie (jak byłam mała to była moja ulubiona lektura). Bardzo mi się podobają jej ogrodniczki (spodnie?). Ogólnie cała dużo sobą reprezentuje.
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że spełniłaś marzenie z dzieciństwa. Ja też cały czas próbuję. I wiesz co Ci powiem? Nie wiem jak Ty (i inni), ale ja się bardziej cieszę jak znajdę tą lalkę o której zawsze marzyłam, a najnowsza (albo najdroższa) lalka kolekcjonerska nie sprawia mi aż takiej frajdy.
;)
Cudownie jest spełniać swoje marzenia,ja jako dziecko zawsze marzyłam o takiej orginalnej barbie. Ale w tamtych czasach niestety nigdy takiej nie miałam. Tez dopiero to nadrabiam. Lalka śliczna ja tez uwielbiam lalki z tych cudownych lat dzieciństwa.
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńMono też tak miałam i mam :) Po maturze musiałam się trochę "odmóżdżyć" i teraz lalki są moim tematem nr. 1 :P
Dokładnie Karina - jutro jeszcze dorzucę zdjęcie katalogu, bo po prostu o nim zapomniałam! :) Taaak! Baaardzo się cieszę kiedy znajdę tą wymarzoną, a tak na parwdę to już znalazłam! To Movin' Groovin' Teresa, Cool Blue Barbie i jeszcze jedna, którą niebawem ujawnię :)
To czekam na ujawnienie tej trzeciej :) Kiedyś lalki PlayLine były naprawdę piękne, różniły się od siebie i miały oryginalne stroje... Cool Colors kilkakrotnie widziałam na All i Ebay, zawsze były jakieś ważniejsze wydatki. Ale kiedyś ją kupię, bo jest cudowna :)
OdpowiedzUsuńAneczka - miło mi Cię powitać wśród blogowiczów! Na szczęście teraz lalki są dostępne i można nadrobić te niespełnione marzenia :)
OdpowiedzUsuńPaumar masz rację, kiedyś lalki były zupełnie inne! Brakuje mi tego. Fashionistki może i mają fajne ciałka, ale dla mnie to nie to samo co TNT. ^^ I co mnie najbardziej irytuje... - praktycznie nie robią lalek w spodniach! Tylko sukienki i spódniczki. :/
Oglądam sobie Twojego bloga i też zaczynam mieć ochotę na spełnienie swojego marzenia z dzieciństwa!!! Tylko nie mogę rozgryźć która to była lalka! Jak Wy to robicie?! Fotograficzna pamięć? Ja pamiętam tylko, że w reklamie tv kąpała się w basenie, miała brązowe włosy i ładny kostium :(
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, że Tobie się udało!!!
No i faktycznie: gdzie są lalki w spodniach ?!!!
ta Barbie ma taką delikatną twarz, bardzo mi się to podoba! ubranko bardzo fajne, ale jak dla mnie średnio pasuje jej ten styl, ma zbyt subtelną urodę na spodnie :/ moja siedzi już w sukience na ciałku Fashionistas XD
OdpowiedzUsuńGratuluję lalki! Wspaniale spełnić swoje marzenie. Bardzo podoba mi się, że pokazałaś tak wiele szczegółów. Baśka ma śliczne pazurki:)
OdpowiedzUsuńDo samej laleczki nie mam zdania (nie mój świat) ale powiem jedno, kiedyś firma naprawdę dbała o detale. Widać że lalka i jej strój jest wysokiej jakości. Nawet ten typ specjalnej Barbiowej szczoteczki, był czymś porządnym.
OdpowiedzUsuńMasz typ lalki który jeszcze miał klasę, tylko już headmold nie z mojej dekady. Potem już było tylko gorzej gorzej i gorzej... niestety.
Monochrome mnie Barbie fascynują od dawna, więc pamiętam większość lalek :) Znalezienie Twojej lalki nie powinno być bardzo trudne, bo serie plażowe wychodziły co rok, wystarczy że poszukasz - radzę poszperać na lalkowych blogach(przydatne są detale, np. rok, kolczyki, kolor kostiumu...) - powodzenia :)
OdpowiedzUsuńJewel Snake właśnie tyhc spodni nigdy bym jej nie pozbawiła - cały urok o ogrodnickzach ;)
Dzięki Aleksja! Uwielbiam kiedy lalki mają pomalowane paznokcie! :)
Mark masz rację! Też zdecydowanie wolę lalki lat 90 i 80, ale lalki z początków 2000 roku też dobrze mi się kojarzą :) Ostatnią, według mnie, dobrą serią była Fashion Fever - lalki miały świetne ciuchy - bardzo dobrze wykonane. Niestety późnijesze modele miały już zdecydowanie zbyt nieproporcjonalne ciała do głowy...
OdpowiedzUsuńTEŻ SIĘ ZGODZĘ, ŻE DZISIEJSZYM BARBIE DALEKO DO UDANYCH.
OdpowiedzUsuńFAJNE MA OGRODNICZKI TA TWOJA LALKA!
Dzięki BEES, właśnie ogrodniczki najabrdziej w niej lubię :)
OdpowiedzUsuń