czwartek, 11 sierpnia 2011

Bańkowy Aniołek :)

Bubble Angel Barbie to ostatnia lalka z tych niespełnionych marzeń z dziecięcych lat.  Ta "wróżka", jak mówił mój stary katalog, urzekła mnie swoim bajkowym strojem i śliczną, wprost anielską buzią! Bardzo się cieszę, że w końcu po tylu latach udało mi się ją zdobyć i co tu dużo mówić - za marne grosze, w pudełku, oryginalnie zapakowaną :)

Teraz skupiam się już tylko na zaplanowanych zakupach, ale nie zabraknie w nich lalek z lat 80 i 90, które po prostu są wspaniałe :)

A to już mój Bańkowy Aniołek:




Z napisu na pudełku wyraźnie widać, że jest to Bańkowy Aniołek.....































Katalog natomiast uparcie twierdzi, że jest to Bubble Fairy Barbie :) I z katalogiem bym się zgodziła - Barbie ani trochę nie przypomina mi aniołka xD


Dopiero niedawno odkryłam, że wyprodukowano również wersję AA Bubble Angel:
(zdjęcie z internetu)



Barbie jest śliczna! Ma w sobie wszystko co najlepsze z lat 90 :)

Lalka ma bardzo naturalną buzię. Oczy są muśnięte delikatnym niebieskim cieniem, a same są błękitne. Usta ma lekko różowe. Barbie uczesana jest w  kucyka, włosy ma pokarbowane.

Bardzo lubię jej biżuterię. Małe srebrne kolczyki, delikatny naszyjnik i pierścionek idelanie pasują do jej stroju.





































Strój zrobiony jest z niebieskiego i białego połyskującego materiału. Do tego lalka ma przeźroczyste rajstopki (niesety nie do końca dopasowane...) pokryte brokatem. Jednym słowem - Wróżka jak się patrzy :)




































Zawsze zastanawiało mnie jakie Barbie ma buciki, bo w katalogu nie było ich widać. Jak się okazało, były to zwykłe niebieskie pantofelki, niestety niezbyt dobrze trzymające się na stopach.



















Wreszcie skrzydła! I tu zaczyna się "magia". Skrzydełka bowiem służą do puszczania baniek. Można je doczepić do lalki, która posiada w plecach specjalne otwory lub do różdżki - tak więc małe dziwczynki miały kilka opcji do zabawy.
W pudełku był specjalny płyn do baniek - który musiałam wyjąć, ponieważ miał już swoje lata i się wylewał - oraz pojemniczek, z którego nabierało się płynu na skrzydełka.

Skrzydełka z otworkami:

Z ciemniejszego niebieskiego plastiku zrobione są bolce, którymi mocuje się skrzydełka do lalki lub do różdżki:





































Z tyłu pudełka znajduje się różdżka i pojemniczek:




































Zdjęcia tyłu pudełka i instukcji, aby pokazać jak działa mechanizm:








































I na koniec jeszce kilka zdjęć Barbie:






10 komentarzy:

  1. Tematyka nie z mojej bajki, ale gratuluję zapudłowanego egzemplarza super stara :)
    Brawa za trzymanie w pudle!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna ta laleczka! Pobawiłabym się taką teraz z moimi dzieciakami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, gratsy. Też mi się marzyła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mold SuperStar chyba zawsze wygląda znakomicie :) Kiedyś polowałam na tę lalkę (ale bez pudełka, bo taniej), ale nie wyszło :) Kiedyś muszę ponownie spróbować, gdy ją znajdę. Jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygląda ta laleczka w pudełku. Rajstopki może nie są idealne, za to buciki bardzo mi się podobają, fajnie, że nie są to standardowe szpileczki.

    Paumar gdybyś chciała to mam tą laleczkę na sprzedaż:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Wszystkim za odwiedziny i miłe komentarze :)
    Mark, obecnie wróżki to też nie moja tamtyka, ale jest kilka takich lalek, które po prostu muszę mieć :)
    Mono, zabawa z bańkami chyba nigdy nie wyjdzie z mody :P
    Daga próbuj, a może kiedyś też ją zdobędziesz!
    Masz rację Paumar - Super Stary są wspaniałe. A co do mojej - kupiłam ją w pudełku za niecałe 40 zł na allegro, swojego czasu pewna Pani miała bardzo dużo takich lalek właśnie w korzystnych cenach - sprzedawały się jak świeże bułeczki. Aż żałuję, że zwlekałam i kupiłam tylko 2... :)
    Aleksja buciki też mi się podobają, ale baaardzo brakuje mi tych szpilek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cwane;pp standardowa basia z cacuszkiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna laleczka :) ma cudną buźkę. Jak to fajnie spełniać dawne marzenia. Mi się jeszcze mojego nie udało spełnić,ale nie ustaje w poszukiwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dollbby właśnie dlatego lubię lalki z tamtych lat - zawsze miały w sobie coś ciekawego ;P
    Dziękuję Aneczko! Bądź wytrwała a na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pudełko z dodatkami....mmmm...maja jest z lumpexu, ale też ją uwielbiam za jej niesamowity, elfi (?) strój....

    OdpowiedzUsuń