Ale dopiero niedawno moje zbieractwo przestało być chaotyczne. Do tej pory kupowałam lalki jak leci. Bo po prostu "były". Stworzyłam sobie tzw. wish listę i mam zamiar się jej trzymać ;) Jak na razie mi się udaje. Pierwsze zaplanowane zakupy dotyczą lalek Barbie - marzeń z dzieciństwa!
I tak stałam się posiadaczką ślicznej brunetki.
A jest nią Movin' Groovin' Teresa!
Teresa z tej serii na pewno nigdy nie była tak popularna jak Barbie - i właśnie to kusiło mnie, żeby ją mieć! Pamiętam, że w katalogu który miałam była wzmianka tylko i wyłącznie o blondynce. W skład serii wchodziły Barbie, Teresa, Christie i Kira.
Zawsze lubiłam twarz Teresy - muszę przyznać, że to ona, a nie blondwłosa Barbie, była moją ulubienicą!
Lalka ma piękne szaro-fioletowe tęczówki oraz szary i różowy cień na powiekach, do tego soczyście różowe usta :)
Każda z lalek ma taką samą biżuterię: są to kolczyki koła i pierścionek.
Lalki mają też charakterystyczne uczesanie - a mianowicie kucyk owinięty warkoczykiem.
Teraz to co najważniejsze - w końcu to lalka Movin' Groovin'! Teresa i inne dziwczyny w serii mają wbudowany specjalny mechanizm, który umożliwia im "chodzenie". Dlatego też jej ciało jest dość sztywne, a nogi są całe z twardego plastiku. A żeby było więcej zabawy lalki dostały dwie dodatkowe pary butów, które umożliwiają tworzenie wzorków, kiedy lalka spaceruje. W zestawie jest też specjalny tusz.
W butach na obcasie jest wzór gwiazdki, a przy adidasach uśmiechnięta minka.
Nie pokażę jednak jak Teresa spaceruje, bo mój egzemplarz pozostanie (przynajmniej na razie) w pudle...
Za to zdjęcia instrukcji doskonale oddają tą umiejętność. :)
Nawet z tyłu kartonu jest ostrzeżenie:
I specjalna rączka do trzymania lalki w trakcie "chodzenia":
I na koniec jeszcze kilka zdjęć Terseki:
ja mam basie z tej seri [ po przejsciach] i sobie chwalę ;p ps.\ładne paznokcie ;ppp
OdpowiedzUsuńbardzo ładna Teresa! nie dość, że uroczy head mold, to jeszcze i makijaż nie przesadzony, w ładnych kolorach. jedna ze zdecydowanie ładniejszych Teres jakie widziałam!
OdpowiedzUsuńBardzo ładna Tereska, a one z reguły mnie się nie podobają :) Gratuluję spełnienia marzenia z dzieciństwa, znam to radosne uczucie, kiedy się dostanie coś, co się bardzo chciało, nawet po latach ;)
OdpowiedzUsuńNo i świetnie, że sprecyzowałaś kolekcję, kupowanie wszystkich lalek, jakie popadnie to pierwszy etap kolekcjonowania, potem przychodzi wishlista, a potem (w moim przypadku) chęć na droższe lalki ;) Powodzenia!
Gratuluję trzymania lalki w pudełku i 100 % popieram :)
OdpowiedzUsuńTakie postępowanie dodaje trochę powagi do słowa Kolekcjoner i uczy cierpliwości. Brawo!
Posiadam Barbie i Kirę z tej serii, ale moje dziewczyny obie w stanie "trupek". Mimo, że Basia prawie jak nowa, to jednak inaczej mieć taką w pudełku :)
Nie napisałaś tego, więc pewnie nie wiesz, na końcu plastikowych nóg znajdują się gumowe "podeszwy stóp".
Tu wszystko opisałem na przykładzie Kiry.
http://marsbarbie.blogspot.com/search/label/Movin%20Groovin%20Kira
Pozdrawiam
Dollbby, Jewel Snake - dzięki :)
OdpowiedzUsuńMono na mojej liśćie są i te tańsze i droższe, a zaczęłam od tych marzeń z dzieciństwa z prostej przyczyny - należały do pierwszej grupy i nadarzyło się kilka ciekawych okazji :P
Dzięki Mark! Wiem, wiem! - ale nie pisałam o tym bo nie zdejmowałam jej butów. A co do Twojego bloga - czytałam to nie raz, nie dwa... ;)
Ja tam zawsze wolałam Teresy, Christie i inne od blondynek :) Ta jest śliczna, z tego co widzę ma fioletowe oczy i różową szminkę, bardzo jej to pasuje. Aż dziwne, że Barbie jest w stroju żółto-niebieskim :)
OdpowiedzUsuńW takim razie nie jestem osamotniona Paumar :) Było kilka takich Barbie, które nie były różowe - pokażę jedną za jakiś czas :)
OdpowiedzUsuńślicznotka! Mi się marzy taka zapudłowana Kira... Teresa jest piękna. Bardzo lubię Tereski, dlatego ostatnio kupiłam sobie takową z miękkim ciałkiem.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tego chodzenia. I tych stempelków :D
Pewnie fajnie by to wyglądało. ;)
Dzięki Karina ;) Mam nadzieję, że kiedyś zdobędziesz Kirę! A co do chodzenia - jak kiedyś wyjmę Teresę z pudełka - na pewno zdam relację z jej możliwości ;)
OdpowiedzUsuń