niedziela, 15 lutego 2015

Nichelle Urban Hipster - Model of the Moment

Nichelle Urban Hipster z serii Model of the Moment to lalka, która od samego początku zachwycała mnie swoją urodą. Ten ciemny, hebanowy odcień skóry, kontrastująca z nim biała sukienka, drobne loczki tworzące afro, naszyjnik i ta twarz...! Twarz, która pojawiła się wtedy po raz pierwszy, a dokładnie w 2004 - niesamowity headmold Nichelle. Mimo, że swoją premierę miał już 11 lat temu, Mattel użył go zaledwie 9 razy (a przynajmniej tak mi się wydaje, po moich poszukiwaniach i wyliczeniach). Wielka szkoda, bo to twarz, która zachwyca swoją posągową urodą, niebanalnymi rysami, a przez wielu jest uznawana za najpiękniejszy headmold Mattela, a swoją wyniosłością porównywana do lalek Integrity Toys. Z drugiej strony może to i dobrze, że nie jest używany aż tak często...? Dzięki temu wydaje się być jeszcze bardziej ekskluzywny, nieosiągalny i na pewno nie przeje się tak szybko jak wciąż używany headmold Aphrodite czy Lara/Ana (które też bardzo lubię, ale od czasu do czasu potrzebujemy przecież powiewu świeżości, nieprawdaż?).

Nichelle Urban Hipster from Model of the Moment series is a doll that I adored from the very beginning. This dark, ebony skin contrasting with white dress, little curls in afro, gold necklace and this face! The face that appeared for the first time in 2004 - amazing Nichelle sculpt! Although sculpt had their premiere almost 11 years ago, it was used only 9 times (as I counted, I think) by Mattel. On the one hand - it's sad, because that face is statuesque beautiful, remarkable features, and most people think about her as the most beautiful Mattel's sculpt. She's even compared to Integirty Toys dolls. But one the other hand, mybe it's good that she's not used so often? Cause of that she is still more exclusive and unattainable, than the other sculpts like Aphrodite or Lara/Ana.

Swoją kupiłam używaną, bez pudełka, stojaka i szarfy, ale przyszła do mnie w idealnym stanie i jestem nią zachwycona.

I bought her used, without box, stand and shawl, but she came in ideal condition to me and I'm very happy of having her.


Naszyjnik:

Necklace:


Torebka:

Purse:


Sandałki na obcasie:

Heels:


Srebrne paznokcie:

Silver nails:


I bez zbędnego gadania, reszta zdjęć:

And without unnecessary chatting, rest of the photos:











Moje dwie czekoladki:

My two black beauties:





I wszystkie moje przedstawicielki headmoldu Nichelle:

And all of my Nichelle-sculpt dolls:


10 komentarzy:

  1. piękna. mam od niej butki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile bym na Niszelki nie patrzyła, tyle razy widzę ziszczone, lalkowe marzenie. Ani trochę się ten mold nie zestarzał od momentu jego powstania i nigdy się nie zestarzeje, bo to twarz absolutnego piękna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piratka chyba najmniej udana, ale to piękny headmold. Nie obraziłabym się, gdyby go do Basics dali ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowności ...uwielbiam czarnule ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i piękna modelka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, faktycznie lalka jest przepiękna. <3
    Żałuję że nie posiadam żadnej z tych ciemnoskórych ślicznotek... Za to gratuluję Tobie, że masz aż 4. ^_^
    Osobiście najbardziej podobają mi się te 2 bardzo ciemno czekoladowe oraz wersja z Top Model, całą trójka ma prześliczne buzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lalka naprawdę robi wrażenie, gratuluję nabytku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. najczarniejsze najładniejsze!

    OdpowiedzUsuń