Przejdę teraz do głównej bohaterki dzisiejszego posta, a mianowicie Holiday Barbie 2009. To lalka, kóra została zakupiona w dużym hipermarkecie i od momentu zakupu śledzę lalkowe działy w sieciówkach - a nuż trafi się jakiś raryrats :)
A o to i ona:
Lalka ma piękną twarz. Bardzo mocny i ciemny (z daleka) makijaż oczu przyciąga uwagę przy jej jasnej cerze i platynowych włosach. Cienie są w 4 kolorach: jasno i ciemno brązowym, beżowym i brokatowym różem, a jej oczy są błękitne. Do tego Barbie ma soczyście różowe usta.
Barbie ma też niesamowite kolczyki! W złotej oprawie znajdują się kryształy w odcieniach różu.
Jak na Holiday przystało - lalka została ubrana w długą balową suknię. W tym roku (tj. 2009) była ona cała mega-różowa (łącznie z pudełkiem)! Gorset przewiązany jest złotą wstęgą, która z tyłu tworzy kokardę. Ma bardzo ciekawy dekolt, tak jakby stójkę z siateczkowanego materiału, z kórego zrobiona jest również spódnica. Cała suknia pokryta jest również różowo-złotymi ćwiekami.
Barbie ma też nietypowe buty (pierwszy raz takie widziałam).
Akurat jej pudełko aż tak mnie nie urzekło jak jej poprzedniczki. Jest całe różowe. Po patrzeniu na nie robi się, aż za słodko. Ale nie wyrzucę go, bo moje Holiday pozostaną w pudełkach (przynajmniej na chwilę obecną). Jedyne z czym mi się kojarzy ta stylizacja (lalki z suknią) to wielki rózowy prezent przewiązany złotą wstążką :)
Z tyłu wizerunek Barbie:
I jeszcze kilka zdjęć:
Jak myślicie? Które Holidayki będą bohaterami najnowszych postów? Te nowsze czy może te starsze? Który "rocznik"?
Z taką zagadką zostawiam Was do przyszłego postu :)
