wtorek, 11 czerwca 2013

Tonner Antoinette Bloom Mannequin Brunette

Przede wszystkim bardzo chciałabym Wam wszystkim podziękować za trzymane kciuki i wsparcie :) Egzamin zdany, 4 w indeksie, a ja w końcu mogę się cieszyć wakacjami!

Pojawienie się u mnie Tonnerki to zaskoczenie nawet dla mnie... Bardzo długo się zarzekałam, że żadne inne lalki poza Barbie u mnie nie zagoszczą. Naoglądałam się mnóstwa zdjęć i wpadłam (a głównie przez blog Zoe, której Tonnerki mnie zafascynowały)! Ale nie jest ze mną tak źle :) O moje Barbie nie ma się co martwić, bo to były, są i będą lalki, które stanowią dla mnie priorytet kolekcji. I jest jeszcze zbyt wiele tych pięknych mattelek, o których marzę, żebym musiała przerzucić się na inne lalki!
Jak pisałam wcześniej Tonnerkę kupiłam pod wpływem impulsu. Długo zastanawiałam się co mnie do tego podkusiło, ale dziś swojej decyzji nie żałuję.

Hi!
I'm really surprised that I decided to buy such doll! For a long time I was thinkig that I won't buy any other doll than Barbie. But I was fascinated by Tonners! Don't worry - Barbies are still priority for me :)
I really don't regret buying Tonner Antoinette. She's amazing doll and I'm going to have a lot of fun with styling her and taking photos :)





Dlaczego Antoinette Mannequin? Tak naprawdę, żadna z Tonnerek ze swoim oryginalnym make-upem nie poruszyła mnie tak, że chciałabym ją mieć. Są piękne - nie zaprzeczę, ale to nie było "to coś". Tonnerkę chcę mieć jedną (na razie mam taki plan i chwilowo nie zamierzam powiększać kolekcji 16" o kolejne panny od Tonnera), więc lalka musi być idealna, dokładnie taka jak chcę. Przez pół roku obmyślałam jej ostateczny wygląd i mam nadzieję, że już niedługo uda mi się ją wysłać do malowania.
Po drugie - jej ciałko jest fantastyczne. Naturalne kształty i coś co chyba kocham w niej najbardziej - czyli dłonie!
I ostatnia sprawa - to lalka, którą zamierzam się po prostu bawić! Barbie stanowią dla mnie kolekcję idealną, mają być wymuskane, dopieszczone i cieszyć moje oko. Są to lalki, które dla mnie powinny mieć swoje oryginalne uczesania i ciuszki, bo bez nich są dla mnie niekompletne. Za to z Tonnerką chcę odkrywać nowe możliwości! Szyć dla niej (chociaż z tego na razie nici... Po uszyciu jednej, prostej sukienki, coby nie chodziła goła, maszyna się zbuntowała i nie chce współpracować! Jak na złość szycie na razie idzie w odstawkę...), czesać ją, robić zdjęcia w plenerze! Ta lalka, mam nadzieję, będzie żyć razem ze mną :)




Jej twarz nawet bez make-upu jest niesamowita! Myślę jednak, że jeśli uda się zrealizować mój pomysł będzie równie piękna :) Jak na razie Antoinette dostała ode mnie kolczyki, prostą sukienkę z paskiem i....


.... i buty! Buty nabyłam dzięki Dark już bardzo daaawno temu :) Długo się naczekały na swoją właścicielkę :)





I coś za co wręcz tą lalkę uwielbiam - jej niesamowite dłonie!




Dzięki Antoinette znowu mam chęć na lalkowanie. Teraz już rozumiem ten zastrzyk pozytywnej energii! Mając w łapkach coś nowego można oszaleć :) Zapraszam więc na spam zdjęciowy... Bardzo trudno przestać ją fotografować!
Zdjęcia robione były o 2 w nocy... Zamiast się uczyć, ja robiłam zdjęcia lalce... I chyba na dobre mi wyszło :)













niedziela, 9 czerwca 2013

Surprise!

Sama jestem zaskoczona pojawieniem się takiej lalki u mnie. Chyba żadna z lalek nie wzbudziła u mnie takich emocji, ale nie tylko pozytywnych... Ze skrajności w skrajność, od radości po wściekłość. Oj tak... Długo to trwało! Możecie mi wierzyć albo nie, ale lalkę kupiłam w listopadzie (czyli ponad pół roku czekania i zastanawiania się nad swoim czynem), a właściwie nie ja, tylko koleżanka mamy, która miała mi ją dostarczyć wraz ze swoim przyjazdem do Polski. Wszystko się opóźniało, aż tu nagle wczoraj dostałam telefon, że lalka jest już w Polsce, w moim mieście, u znajomych (!), bo została dołożona do paczki dla nich.
Przez pół roku cały czas zastanawiałam się co z nią zrobię... Kupiłam ją pod wpływem impulsu, nie mając wcześniej takiej lalki w rękach. Na początku się cieszyłam, a potem przyszło otrzeźwienie po pierwszym spotkaniu lalkowym... "Jakie one ogromne, jakie nieporęczne i co ja najlepszego zrobiłam?" - to były pierwsze myśli po "zmacaniu" tych lalek, a wcześniej miałam w rękach tylko Barbie.
 Potem było różnie... Raz byłam na tak i snułam plany nad jej garderobą, makijażem, a potem znów na nie i myślałam tylko i wyłącznie o sprzedaży. Ostateczną decyzję podjęłam dzięki Mamie, powiedziała: "Nie sprzedawaj jej, poczekaj aż do Ciebie przyjedzie... Z resztą mogłabyś mieć jedną taką, która będzie się wyróżniać" - i tak zostało. A dzięki Dark-Beauty udało mi się oswoić z rozmiarem lalki...

Pewnie już niektórzy się domyślają o lalce, której firmy mówię.. A żeby już rozwiać wszelkie wątpliwości przedstawiam Wam moją nową Tonner Antoinette Bloom Mannequin Brunette :)

Hi!
I'm really surprised that I decided to buy such doll! I've been waiting for her for half a year! None of dolls raised in me such emotions. But not only the positive ones! There were moments when I was thinking about her in a very negative way. Once I even wanted to sell her. But finally she stayed with me and I adore her! Here comes my new Tonner Antoinette Bloom Mannequin Brunette ;)








Z jednej strony bardzo się cieszę, że w końcu do mnie przyszła... Teoretycznie mam już wakacje i mogłabym już zacząć coś dla niej robić (a planów i materiałów na ubranka mam od groma - w końcu były zbierane od pół roku)! A z drugiej strony we wtorek mam cholernie ciężki egzamin i jak tylko sobie o nim pomyślę to nogi mam jak z waty, a nauka wcale nie idzie mi zbyt kolorowo... Tak więc bardzo proszę o mocne trzymanie kciuków :)



środa, 5 czerwca 2013

Mackie!

Zainspirowana wpisem Fleur o Barbie z moldem Mackie zapragnęłam wyciągnąć i swoje lalki! Muszę przyznać, że należą one do moich ulubionych! Niektórzy uważają je za dość nudne lalki, ale to aż grzech tak mówić patrząc na ich różnorodność i uniwersalność tego moldu. Od zwykłych playline do kunsztownych wydań klekcjonerskich, przez blondynki, rude po brunetki, od prawie białej do ciemnej karnacji - a wszystkie piękne i każda wyjątkowa!

Inspired by Fleur and her Mackie Barbies I wanted to show you mine dolls! I have to admit that they're my favourite ones! Some people regard them as a boring dolls! But it's not true! They are so diverse and the sculpt is very universal! All beautiful and each unique! 

Playline:

Pretty in Plaid Barbie Blonde



 Pilot Barbie



 Very Velvet Barbie Brunette



 Tie Dye Barbie



 Florida Barbie (strzyżona przeze mnie/haircut by me)



Cool Blue Barbie



Fashion Fever Barbie



 Fashion Fever Barbie



Fashion Fever Barbie



Fashion Fever Barbie



Fashion Fever Barbie



Fashion Fever Barbie



Collector Dolls:

Happy Holidays Barbie 1998


40th Anniversary Barbie


Givenchy Barbie



 Illusion Barbie (Masquerade Gala Collection)



 Venetian Opulence Barbie (Masquerade Gala Collection)



Rendezvous Barbie (Masquerade Gala Collection)



Barbie Princess of the Renaissance



Barbie Princess of England



 Happy Holidays 2008



Happy Holidays 2009



Hope Diamond Barbie



Barbie Basics # 01-002


I mam nadzieję, że już niedługo zawita do mnie kolejna taka piękność.. :)

*Bezpiecznie dotarła - Holiday Barbie 2012