poniedziałek, 4 lipca 2011

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie… czyli Totally yo-yo Nikki

Nie widziałam jej na innych blogach, czasem spotykałam Skipper lub Courtney. A ja ją mam! Ich czarnoskórą przyjaciółkę Nikki - chociaż u mnie zawsze była Marią, bo dopiero niedawno odkryłam jej prawdziwe imię... ;)
Lalka pochodzi z serii Totally yo-yo w której skład wchodzą jeszce Skipper i Courtney, poniżej zdjęcie całej grupy skądś z internetu ^^:
Każda z lalek ma w zestawie torbę, szczotkę, lusterko (gdzieś je mam, ale już nie chciało mi się szukać ;) ...), zestawy wymienne do yo-yo i jak na nastolatkę przystało - modny, błyszczący ciuch na imprezę oraz drugą parę butów - na obcasie.
Każda z lalek posiada na plecach specjalny mechanizm, który umożliwia poruszanie ręką i yo-yo.
Kiedy się go wciska, ręka automatycznie idzie w górę, a yo-yo "zwija się".
Nikki w swoim zestawie do yo-yo posiada uroczego misia i biedronkę, które zwykle przyczepione są do torby. Można je zamieniać z kółkiem.









































































Każda z dziewczyn ma wprawioną w rękę bransoletkę, w przpadku Nikki ma ona kolor żółty. Służy ona zapewne jako ozdoba, ale również jako wzmocnienie mechanizmu, który ma w ręce.



































Bardzo podobają mi się jej oczy! Są koloru orzechowego i pokryte jasnym, bardzo delikatnym cieniem.
Teraz jeszcze kilka zdjęć w sukience dyskotekowej:

I na koniec jeszcze akrobacja z yo-yo ;)


Tak myślę... Może już czas ujawnić którąś z kolekcjonerskich lalek...?

11 komentarzy:

  1. ale zazdroszczę!!! Nikki jest taka piękna, siedzi wysoko na mojej wish list!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ! To mały "biały kruk" ! Do tego masz cały komplet ubranek i jojo ! Śliczna !

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza, jak wszystkie ciemnoskóre lale (według mojego subiektywnego zdania).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję ;) Nikki to kolejna z moich dobrze przechowanych lalek ^^
    Loreen fajnie, że zawitałaś na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh, dawno minęły czasy, kiedy yo-yo było hitem wśród dzieciaków ;-)

    Nikki jest śliczna, no i pięknie zachowana :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjątkowo ładna lalka i tak mało spotykana. Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest cudowna! Jeszcze z wszystkimi akcesoriami ;) Ja fanką lalek jestem również od dzieciństwa, ale do 10 roku życia byłam demonicznym fryzjerem :D Blog będę obserwować, podoba mi się, że wszystko opisywane jest z takimi szczegółami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, chociaż do niektórych blogowiczów jeszcze duuuużo mi brakuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam ;) Ja zaczęłam pisać blog dopiero kilka dni temu, patrząc na niektóre blogi myślę dokładnie tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku jaka ona fajna! Nie wiedziałam, że są lalki z jojo. Hmm z tej całej trójki to najbardziej mi się podoba właśnie Nikki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest urocza, zwłaszcza ta torba z przywieszkami mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń