piątek, 8 lipca 2011

NN. Pomocy!

Tą lalkę nabyłam już jakiś czas temu na all. Kupując miałam nadzieję, że jedzie do mnie lalka vintage... I muszę przyznać, że do tej pory nie mam pojęcia co to za jedna... Macając, oglądając, przeszukując wiele stron w internecie straciłam głowę ;) A to raz wydawało mi się, że to vintage, żeby zaraz okazać się jakąś reprodukcją.
Dlatego też: ratunku! Wszelka pomoc mile widziana. Może ktoś ją skądś zna....?

W takim stanie przyjechała do mnie z all:

Lalka jednak dość szybko zrezygnowała z wizerunku "surowej nauczycielki" i "wypłosza" (patrząc na jej włosy...), ale o tym zaraz...

Jedyną pewną rzeczą jest, że to jakaś Ponytail Swirl Brunette, moja niestety częściowo wystrzyżona z ubytkami włosów nad czołem (kiedyś doczeka się rerootu). Kiedy szukałam jakiejś satysfakcjonującej mnie podobizny trafiłam na reprodukcję Student Teacher Barbie (zdjęcie skądś z internetu, nie pamiętam już skąd...):

Barbie ta, jednak odrobinę różni się od mojej... Ale jak do tej pory to był jedyny ślad... :)

Tak więc, zagadkę zostawiłam na później, a zaczęłam zajmować się przywróceniem lalki do stanu używalności.

Jak się okazało, Barbie ma dość wybredny gust...


Wykąpana, wycackana, w puchatym szlafroku zaczęła się rozglądać za jakimś porządnym ciuchem...
Niestety moja szafa - wypchana już do granic możliwości - nie spełniła jej oczekiwań.

- To nie..., tamto też nie....

- Nie wyglądam grubo????


Dlatego też, przełamałam się - bo moje zdolności krawieckie pozostawiają wiele do życzenia ^^ - i uszyłam jej coś sama. Chciałam żeby wyglądała dość klasycznie, mam nadzięję, że mi sie udało, sami ocenicie ;)







Na koniec jeszcze kilka zdjęć, które mogłyby pomóc (mam nadzieję, że pomogą....) w identyfikacji









Zdjęcia są mało widoczne, dlatego też podaję, że na prawym pośladku jest napisane "Midge 1962, Barbie 1958 by Mattel patented".
Jeszcze raz baaardzo proszę o pomoc... ;)

10 komentarzy:

  1. Ja Ci nie pomogę, chociaż sądząc po jej dobrym stanie, wydaje mi się, że to jakieś repro :-)

    Co do Twojego ciuszka, Basia wygląda w nim super, w stylu retro, ale podoba mi się też w truskawkowej sukience :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Ci się podoba, tym bardziej, że szycie to nie jest moja specjalność. :)

    Też tak myślę... Tylko za Chiny nie mogę znaleźć żadnej podobnej do niej ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością Ci pomogę! :)
    To Swirl Ponytail z lat 60., oryginał, nie repro!
    Miałaś dużo szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginał?! Boże... Jestem zachwycona!!!!! ;) Bardzo dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z kolegą, lalka jest oryginalna, nie było jeszcze reprodukcji z tak wszytymi włosami przy czole - moje gratulacje :)
    Poza tym mimo, że ma ładnie zachowany make-up od razu widać po kolorze winylu, że jest to oryginał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za potwierdzenie ;) Twoja opinia Marku - jako znawcy lakowego - bardzo się liczy :) Zapraszam częściej.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi się ona bardzo podoba i w uszytej przez Ciebie sukience jak i w brzoskwiniowej sukni. Bardzo lubię w ciuszkach styl tamtych lat :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki. Uznałam, że skoro posiadam taką wiekową lalkę (a przynajmniej na taką wyglądającą) muszę jej załatwić jakiś odpowiedni ciuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A więc to jednak oryginał! Całe szczęście, że się myliłam :-P Gratuluję zdobycia takiej lalki i... z całego serca zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeadnak nawet na naszym all można znaleźć jakiś ciekawy okaz ;)

    OdpowiedzUsuń