Postanowiłam pokazać je wszystkie, ponieważ są to lalki dość podobne do siebie i czasem są problemy z ich identyfikacją. Moje na szczęście posiadają wszystkie swoje oryginalne akcesoria :)
Część z nich miała już okazję gościć na blogu :)
Hi!
Today I'm going to show You all of my playline dolls with Generation Girl Headmold from my childhood! Most of them are very similar and it can cause problems with identification. I'm really happy, because my Barbies are in great condition, and most of them have all accesories. Some dolls appeared here before.
Enjoy!
Siedzą od prawej: Chic Barbie x3, Zig Zag Barbie, Chic Barbie i osatnia Barbie Wiosenna? (jej nie udało mi się odnaleźć).
Poza nimi w kolekcji znalazły się również królewny i księżniczki z tym headmoldem:
Od prawej: Anna Luiza Barbie, Rapunzel Barbie, Bubble Fairy Barbie, Rainbow Princess Barbie i Prince Ken
A więc zacznijmy od księżniczek! Na pierwszy ogień idzie para Rainbow Princess Barbie i Prince Ken. Wiem, że to facet i nie ma moldu Generation Girl, ale jest z tej serii co królewna i nie mogłam zostawić go samego...:P Obie lalki charakteryzują się tym, że ich stroje mienią się w kolorach tęczy i błyszczą na wszelkie możliwe sposoby, począwszy od połyskujących materiałów i na brokacie kończąc. Barbie ma długie, platynowo blond włosy za tyłek, niebieskie oczy i srebrną koronę na głowie. Ken to również niebieskooki blondyn, który ma rootowane włosy.
Kolejną lalką jest Anna Luiza Barbie z bajki Księżniczka i Żebraczka. Muszę przyznać, że na początku wcale mi się nie podobała i nie chciałam jej mieć, ale kiedy ją dostałam jakoś mnie do siebie przekonała. Najbardziej lubię jej włosy, które do tej pory zachowały śliczne loki. Lalka jest o tyle ciekawostką, że ma wbudowany mechanizm i głośnik, przez który śpiewa. Lalka te w polskiej wersji śpiewała : La lalala..., moja natomiast jest prezentem-pamiątką z Francji i z jej głośniczka wydobywają się dwie piosenki śpiewane po francusku!
Roszpunka to również lalka z bajki, ale ona podobała mi się od samego początku! Jest to lalka o bardzo delikatnej, dziewczęcej urodzie. Lalka posiada specjalny mechanizm wydłużający pasmo włosów i jeszcze jedno pasmo doczepiane. Poza tym ma prześliczną sukienkę i chyba jako jedno z ostatnich wydań - klasyczne barbiowe szpilki.
Bubble Fairy Barbie dostałam na urodziny dawno, dawno temu! Kiedy zobaczyłam ją na okładce gazetki bardzo chciałam ją mieć i moje marzenie się spełniło. Lalka potrafiła puszczać bańki w taki sposób, że na jej ręce przyczepiało się specjalne kółka do baniek, a w ciałku ma wbudowany mechanizm, który pozwalał jej się kręcić od pasa w górę po pociągnięciu za sznureczek. Zbyt długo się nią nie pobawiłam, bo mechanizm zepsuła mi koleżanka w przedszkolu dosłownie parę dni po otrzymaniu prezentu.... Ale w dalszym ciągu bardzo lubię moją Wróżkę! :)
Kolejna Barbie to Gwiazda filmowa - Movie Star Barbie. Jest to bardzo ładna blondynka ubrana w wieczorową, długą fioletową suknię, na której jest srebrny wzór (z powodu upływu lat nieco wytarty) w kształcie rozbłyskującego fajerwerku. Sukienka jest o tyle ciekawa, że jest dwustronna i można z niej zrobić, albo długą fioletową suknię w kropki, albo podwinąć i zrobić mini. Dodatkowo ma srebrne kurtkę, torebkę i buciki, a we włosach fioletowe, "kocie" okulary. Jej szyję zdobi maleńki koralik imitujący diamencik.
Bead Party Barbie to lalka, którą bardzo lubiłam się bawić. Charakterystyczne dla tej serii są koraliki, którymi można zdobić stój lalki i siebie, tworząc bransoletki czy naszyjniki. Przy Barbie były koraliki w 3 wersjach: żółtym, fioletowym i fioletowym z brokatem. Można je wczepiać w kolczyki lalki, lub specjalne otworki w bluzce. Kiedy ja otworzyłam swoją lalkę wpięłam jej koraliki w te otworki, kolczyki i dodatkowo zrobiłam pasek - i cóż - tak zostało do tej pory. Czasami coś zmieniałam, ale koniec końców zawsze wracałam do tej wersji.
Stylin Pup Barbie to opiekunka zwierząt. W skład jej zestawu poza lalką wchodził piesek o magicznych właściwościach, wanna z myjką do kąpieli psiaka i kilka dodatkowych akcesoriów typu: suszarka, ręcznik, szczotka, itp... Lalka sama w sobie jest bardzo zwyczajna - ot zwykła blondynka z ładnym uśmiechem, ale jak byłam młodsza po prostu mnie urzekła. :) No dobrze, ale wróćmy do magicznych właściwości pieska - na zdjęciu tego nie widać, bo w moim pokoju jest ciepło - ale jego sierść po bokach zmienia kolor (popularny, często stosowany sposób przez mattela). A mianowicie na początku była ciemno brązowa, ale pod wpływem ciepłego powietrza lub ciepłej wody zmienia kolor na jasną. Dodatkowo piesek ma również wbudowany mechanizm - po pociągnięciu za to serduszko przy szyi kręci się dookoła, delikatnie drżąc - zapewne miało to imitować otrzepywanie się po wyjściu z wody.
School Cool Barbie to lalka z 2004 roku, która wydana została w przeźroczystym plecaczku wraz z kilkoma szkolnymi akcesoriami takimi jak np. piórnik, linijka. Barbie jest nietypową przedstawicielką swego rodzaju, ponieważ do blond włosów ma brązowe oczy, a nie tak jak zwykle niebieskie. Poza tym ma proste, niezbyt długie włosy, ubrana jest w golfik w paski i piaskowe dzwony.
Birthday Star Barbie to lalka playline wydana z okazji urodzin Barbie. Ma platynowe włosy i jest ubrana w bardzo delikatną białą sukienkę z delikatnym wzorem. Jak dla mnie nadaje się na przyjęcie koktajlowe lub na druhnę. Poza tym zawsze bardzo podobała mi się jej twarz - subtelna i delikatna :)
Tą lalkę też mam już dość długo, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć co to za jedna (wszelka pomoc w identyfikacji będzie baaardzo mile widziana). Lalka ma swój oryginalny strój i uczesanie, dodatkowo w zestawie był różowy, "pleciony" (plastikowy) koszyczek oraz 2 białe kieliszki i biały dzbanek.
Odnaleziona dzięki Dominice: jest to Pretty Picnic Barbie z 2000 roku :)
Zig zag Barbie - jej nazwa z pewnością pochodzi od sukienki w psychodeliczne wzory, w dodatku wykonanej z bardzo żarówiastego materiału :) Cała lalka utrzymana jest w kolorze pomarańczowym. Opaska na włosy, kolczyki i buty, również są w tym kolorze. W zestawie miała również pomarańczowe pasemko, które można było wpiąć we włosy. Jej buty to kozaki nowego typu - rozpinane przy kwiatuszkach, a nie jak do tej pory wciągane (lalka mogła w nich sama stać - są bardzo stabilne).
Kolejne lalki są już z tzw. serii Chic, czyli pudełko zawiera lalkę w ubranku, do którego czasem dokładano szczotkę. Z reguły są to tańsze lalki i zdarzało się, że kosztowały zaledwie kilkanaście złotych. Dzięki takim lalkom wiele dzieci mogło spełnić swoje marzenia o wymarzonej lalce, na którą często ich rodziców po prostu nie było stać.
Ponadto serii tych tak samo jak Style Barbie wydawano bardzo dużo i czasem trudno jest przypisać lalkę do jakiegoś konkretnego roku...
Pierwsza lalka Chic pochodzi z 2004 i o dziwo jej sukienka jest wykonana z takiego samego materiału jak u poprzedniczki, tylko że w innym kolorze i o innym kroju.
Dwie następne pochodzą z jednej linii Chic. Obie ubrane są ciuszki w orientalne klimaty. Brunetka ma bardzo specyficzny i przez to charakterystyczny rysunek oka. Niestety rocznika ich wydania nie pamiętam.
Ostatnia lalka to Barbie, która jest dla mnie szczególnie cenna! Również pochodzi z serii Chic i dzięki temu mogłam ją dostać od Babci i była to pierwsza i jedyna Barbie, którą od niej dostałam. Lalka ubrana jest w śliczną żółtą sukienkę. Jest z 2005 roku.
Ostatnią dziś lalką będzie Barbie z headmoldem Superstar! Prawdę mówiąc wyciągnęłam ją z myślą o bohaterkach dzisiejszego posta, ale sprawdzam sygnaturę a tu 1976! Lalka naprawdę ma delikatną buzię i przez to przypisałam ją do tej konkretnej grupy, a tu taka niespodzianka :) Pochodzi z serii Style Barbie, ale niestety nie wiem, z którego roku. Ale jest też nietypową przedstawicielką, bo ma zielone oczy i rudo-blond włosy (okulary sama jej dołożyłam)
Koniec! :)
Szybko biegasz? Mam nadzieję, że nie, bo ja je zgarniam i szybko uciekam ;D Co jedna to piękniejsza, więc nie będę się rozdrabniać, ale wiedz, że oczy świecą mi się do nich jak dziecku ;)
OdpowiedzUsuńTen mold jest mało ceniony- a szkoda, bo rzadko trafiają się kolekcjonerzy, którzy mieliby ich tyle w dobrym stanie i do tego zidentyfikowanych. A przecież za kilkanaście lat będą już poszukiwanymi staruszkami. Podziwiam całą gromadkę!
OdpowiedzUsuńO rany ale niesamowita kolekcja!!! Robi wrażenie, wszystkie piękne...
OdpowiedzUsuńŚwietny zbiór. Zgarnęłabym panny Chic:)
OdpowiedzUsuńMiałam tylko jedną lalkę z tego grona, pierwszą Barbie Chic 2004. Sprzedałam i właściwie do teraz tego żałuję :(
OdpowiedzUsuńA mnie oczarowały brunetki oraz blondynka z ciemnymi pasemkami. Imponująca kolekcja!!!
OdpowiedzUsuńU mnie też jedna panna "chic" mieszkała i wstyd się przyznać, była materiałem eksperymentów. Przefarbowałam jej włosy na rudo, nabiłam ją na korpus od welurowego konika i stworzyłam dość pokracznego centaura :)
OdpowiedzUsuńTaka ilość dziewcząt z twarzyczkami w typie "generation girl" robi potężne wrażenie! Wyglądają jak gotowa do bitwy o męskie serca armia w szpilkach i kuśliwych kieckach :)
Oj <3. Piękna część kolekcji ^^. Wspaniałe okazy ;). Ile ty miałaś lalek w dzieciństwie :d ? W kółko robisz wpisy o nich i czuję się jakby to była "Neverending story" ;D.
OdpowiedzUsuńAjatoco z bieganiem u mnie jest bardzo źle, ale najpierw musiałabyś mnie znaleźć ;P Dzięki!
OdpowiedzUsuńPrawda Privace... Praktycznie każdy kolekcjoner uważa, że to lalki tylko do zabawy i nie są warte uwagi, ale co na to poradzić? Każdy ma inny gust, lubimy co innego, no i nie można mieć wszystkich lalek :) Co by ułatwić identyfikację wrzuciłam wszystkie do Galerii :) Dziękuję!
Dzięki alexisdoll! A jednak i zwykłe lalki potrafią zachwycać :)
Dziękuję MilenoKarolino :) Prawdę mówiąc nie spodziewałabym się, że akurat ta grupa może się najbardziej podobać :)
Przykro mi Mono... Może dałoby się ją odnaleźć na jakiejś aukcji?
Brunetki z moldem generation girl nie są zbyt często spotykane Lena :) Nie dziwię się, że zwróciły Twoją uwagę :)
Hahaha, Zgredko nie ma się czego wstydzić :)Powiem Ci w "tajemnicy", że u mnie królikiem doświadczalnym została jakaś Superstar (do tej pory siedzi z połową włosów na głowie, bo nie mam czasu dokupić reszty do rerootu:) One są gotowe, tylko Kenów u mnie jak na lekarstwo... :P
J.P. - lepiej nie pytaj, w każdym bądź razie dużo i z pewnością jeszcze nie jeden post o nich będzie :) I masz rację - to jest niekończąca się historia! :P Mam 20 lat i miałam tylko jedną długą (ok. 3 letnią) przerwę w kupowaniu lalek, bo uznałam, że już nie jestem dzieckiem, a tak po prawdzie to playlinowe Barbie zaczęły się psuć i przez to nie podobały mi się :) Wtedy też zaczęłam się skupiać na okazach kolekcjonerskich, które były doskonałe w każdym calu :)
Ale kolekcja! Uwielbiam księżniczki Mattel - Roszpunka i Anna Luiza są u mnie w domu ;) I szczerze, to nie przypuszczałam, że mają ten sam mold! Wyglądają całkiem inaczej - Roszpunka bardziej mi się podoba, jest taka delikatniejsza. Co do reszty lalek: już to chyba kiedyś pisałam, ale podziwiam, że Twoje lalki z dzieciństwa są w tak idealnym stanie, praktycznie jak wyjęte z pudełka. Swoją drogą świetne jest to, że każda ma niby ten sam mold, a mimo to całkiem inaczej wygląda ;)
OdpowiedzUsuńimponująca kolekcja!! wow, to jest część lalek z dzieciństwa? niesamowite! wszystkie piękne, bo i facemold bardzo ładny, pomimo wyraźnie amerykańskich rysów. najbardziej podoba mi się Hip 2 Be Square Barbie brunette, jako miłośniczka jasnej skóry natychmiast doceniłam jej piękną bladą skórę + ciemne włosy, świetny efekt!
OdpowiedzUsuńo boszzzzz....moje ulubione lale....piękne są!!!!! mam kilka z tego "pokazu";)szczególne mnie intryguje ta " zapomniana-nierozpoznana" mam taką....nabyłam a all....szukam....szperam a tu nic;)...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, super fajny blog-pozdrawiam Dominika
szukałam poszperałam i znalazłam to Pretty Picnic Barbie....http://www.shopping.com/Mattel-Mattel-2000-Pretty-Picnic-BARBIE/prices
Usuńpozdrawiam D;)
Dominiko bardzo dziękuję! Chociaż moja odrobinę różni się z tym wydaniem, które znalazłaś. Ja pewnie mam coś w stylu wydania europejskiego :)
UsuńPewnie tak;) moja przybyła do mnie ubrana tylko w kolczyki i pierścionek więc miałam mało "punktów zaczepienia" ...dopiero jak zobaczyłam ja u Ciebie i wskazówki "piknikowe" to szybko się okazało co to za "ziółko";). Pozdrawiam serdecznie Dominika;)
Usuńśliczne! Takie zadbane! :)))
OdpowiedzUsuńJa ciągle mam problem z rozpoznawaniem headmoldów, które nastąpiły po superstarze i fajnie by było, gdyby ktoś zrobił o tym wpis :-)
OdpowiedzUsuńTwoje lalki są prześliczne. Muszę Ci powiedzieć, że wcześniej nie doceniałam Barbie z tych czasów, ale u Ciebie wyglądają naprawdę ładnie :-)
Uwielbiam takie zbiorowe zdjęcia, zwłaszcza lalek zebranych tematycznie!
OdpowiedzUsuńMimo, że nie przepadam za tym headmoldem (toleruję wyłącznie początkowe modele, te nowsze mają jakieś takie skośne oczy!), cieszę się, że postanowiłaś pokazać wszystkie swoje Barbie z twarzą Generation Girl! Aż miło popatrzeć ;)
Pozdrawiam
Właśnie to jest specyfika Generation Girl Paumar ;d Niektóre lalki są do siebie tak podobne, że nie da się ich odróżnić, a z kolei innych nie posądzałoby się o żadne "pokrewieństwo". Też je lubię, ale właśnie Anny Luizy nie mogłam ścierpieć za jej twarz - ale już się przyzwyczaiłam :) Dziękuję - ja po prostu lubiłam i dalej lubię lalki, a dbanie o nie sprawia mi niezmierną przyjemność :)
OdpowiedzUsuńTak jewel snake! Tak naprawdę mam bardzo mało lalek, które kupiłam jako "kolekcjonerka". Większość to lalki playline z okresu dzieciństwa :) Akurat Hip 2 Be Square to i moja ulubienica :)
Dziękuję Dominiko :) Szczerze Ci przyznam, że strasznie mnie irytuje to, że nie mogę jej odnaleźć, choć wpisuję wszystkie frazy, które mi przychodzą do głowy... Ale jak tylko się dowiem kim ona jest z pewnością zamieszczę tutaj tą informację :)
Dzięki Dollbby!
I ja tak mam Aniu :) Superstar i Generation Girl to już na szczęście nie problem, ale powiedzieć jaki mold ma Christie? To dla mnie koszmar :P Dziękuję!
I ja sama za nimi nie przepadam Barbiecollector :) Właśnie przez te lalki, takie jak np. Beach Fun Barbie przestałam zbierać playline. Wtedy Barbie już nie przypominały tych pięknych lalek z mnóstwem ciekawych akcesoriów :) Najbardziej lubię te z ciałkami TnT i California Girl :) Dziękuję i w takim razie zapraszam jeszcze na następne posty - też planuję zbiorowe sesje Azjatek i Murzynek. Przy tych drugich zwłaszcza przydałaby się pomoc eksperta w rozpoznawaniu headmoldów :)
Ach, uwielbiam zestawienia i podziwianie różnic - niby ten sam head mold a lalka ma inną buźkę.
OdpowiedzUsuńPiękne masz okazy, bardzo mi się Twoje lale podobają, choć należę do tej części kolekcjonerów, która tego moldu nie ceni. Wynika to z tego, że obecnie jest on dość mocno eksploatowany i masakrowany w serii playline.
Nie zbieram Barbie, ale muszę napisać, że masz bardzo ładną kolekcję. Widać, że im u Ciebie dobrze :) Podoba mi się Bead Party Barbie - fajny pomysł z tymi koralikami.
OdpowiedzUsuń