Pretty Young Thing Marisa z serii Model of the Moment to pierwsza lalka dzierżąca ten mold, który od imienia nosi nazwę Marisa. Jest to kolejna z nietypowych twarzy Mattela, dość rzadko używana, ale posiadająca bardzo wyraziste rysy. Jednym może się podobać, innych wręcz odrzucać. Czasem słyszę stwierdzenia, że ma dość androgyniczną urodę. Prawdę mówiąc nie miałam jej w swoich zakupowych planach, ale nadarzyła się okazja i kolejna lalka z nietypowym moldem zasiliła moją kolekcję :) Kiedy do mnie dotarła zrobiła zdecydowanie większe wrażenie :)
Pretty Young Thing Marisa from Model of the Moment series id the first doll with that sculpt, which is called because of her name. It's next unusual doll face sculpt from Mattel, used very rare, but own very strong features. Not everyone likes her :). Honestly, I had no intention to buy her, but she was in a very occasional price, so she found my collection. :) When she came to me - she impressed me much more than on photos :)
Lalka przybyła do mnie używana i nie posiadała całej swojej garderoby. Brak jej oryginalnych spodni, butów i torebki. Przyszła do mnie za to w pięknych, eleganckich, białych spodniach szytych ręcznie ;) A buty dostałą od Louboutina ;)
She came to me used, with no original trousers, shoes and without purse. However, she had really beautiful, elegant, white, handmade trousers :) I gave her Louboutin heels :)
Jest bardzo fotogeniczna :)
She's very photogenic :)
Z Nichelle z serii Model of the Moment.
With Nichelle from the Model of the Moment series.
Jest nietypowa, kiedyś mi się podobał ten mold, ale już nie pałam do niego zbyt. Coś musisz pokombinować z ustawianiami bo masz duże ziarno strasznie...
OdpowiedzUsuńPrzy ostatnich zdjęciach to zamierzony efekt :)
UsuńHi Kate, I love her face, and her profile, she's gorgeous! She looks great in this outfit, very chic :-)!
OdpowiedzUsuńNie wiem jak Wy wszyscy to robicie, ale zawsze wynajdujecie jakieś ładne lalki i do tego po fajnych cenach. Zazdroszczę!! :(
OdpowiedzUsuńCo do lalki to prezentuje się bardzo ładnie, ma ciekawy typ urody. Podoba mi się. <3
Ją akurat sprzedawała Joanna na forum :) Miałam farta, że złapałam ją jako pierwsza :)
UsuńA ja dzisiaj z innej beczki... bardzo podobają mi się pierwsze zdjęcia, zachowane w lekko szarej tonacji, dobre światło i ustawienie kolorów.
OdpowiedzUsuńJak Fashion Royalty! Stworzona na wielkie wybiegi :)
OdpowiedzUsuńVery lovely photos of this doll as well as Nichelle. I agree with you, Marisa is absolutely gorgeous!
OdpowiedzUsuńThey photograph great together.
OdpowiedzUsuńMarisa jest przepiękna! podoba mi się jej wyraz twarzy i to spojrzenie .... Gratki! i poluję dalej :)
OdpowiedzUsuńFakt, na Twoich zdjęciach jest piękna, ale widziałam już ujęcia, po których nie byłam zbytnio do niej przekonana... W tym ubraniu wygląda zjawiskowo! Doskonały zakup!
OdpowiedzUsuńTen mold kojarzy mi się bardziej z lalkami Fashion Royalty, ale różnorodność u Mattela też musi być, więc mimo nietypowej urody, podoba mi się :-)
OdpowiedzUsuńPiękna lalka, ma bardzo dumną twarz, przypomina mi Indiankę. I ten jej nos - genialny, bardzo ludzki, nie przepadam za tymi małymi guziczkami zamiast nosków u większości Barbie. Zazdroszczę w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa, nie widziałam jeszcze takiej lalki :) Ale ja mało widziałam hue hue :P Bardzo podoba mi się zdjęcie gdzie lalki stoją plecami do siebie - wygląda jak odbicie lustrzane - jedna postać ale w dwóch różnych światach...
OdpowiedzUsuńPiekna!!! :)
OdpowiedzUsuńTen niezbyt zgrabny, duży nos czyni ją bardziej, hmm, ludzką:) Ale i tak, po tym jak zobaczyłam zdjęcie Nichelle prawie już nie pamiętam jak Marisa wygląda;)
OdpowiedzUsuńPrawdziwa modelka :) niesamowite zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Tobą w każdym calu - to piękna twarz,
OdpowiedzUsuńabsolutny mój chciej od pierwszego Jej ujrzenia - na
allegro mignęła mi 2-3 razy, ale zawsze w najmniej
odpowiednim dla mnie momencie ;P