wtorek, 19 lipca 2011

Jewel Hair Mermaid Barbie

Ta syrenka to najukochańsza zabawka z mojego dzieciństwa! Spełnione marzenie małej dziewczynki :) Kiedy tylko była o niej reklama w telewizji wlepiałam moje oczka w ekran i nie mogłam się oderwać!

Poniżej zdjęcie z internetu jak lalka wyglądała w pudełku:

W serii Jewel Hair Mermaid były: złota Barbie, niebieska Midge, fioletowa Teresa oraz złota AA Barbie. Każda z lalek posiadała identyczną biżuterię - złote korony, kolczyki gwiazdki i pierścionek. Dodatkowo były jeszcze gwiazdki z rzepami, które można było doczepiać do włosów lalki. Ogon składa się z 2 części, dzięki czemu syrenka mogła wyjść na ląd w długiej spódnicy i "zamienić się" w człowieka :)

Jewel Hair Mermaid to jedna z tych moich lalek, po której gołym okiem widać ślady używalności i lat zabawy...- jest u mnie już 15 lat. Lalka ma przetarty staniczek, w jednym miejscu na ogonie odlazły jej łuski, cały strój jet wyblakły, nie ma oryginalnych kolczyków i z zestawu został tylko jeden złoty pantofelek. W swoim czasie lalka straciła również głowę - jednak mojemu tacie udało się ją naprawić tak, że praktycznie nie widać tego uszkodzenia, a Barbie może nią ruszać we wszystkie strony. Największą zbrodnią, którą popełniłam było obcięcie jej pięknych, dłuuuuugich blond włosów, czego strasznie teraz żałuję... :/ Mimo wszystko dalej jest to jedna z moich ulubionych Basiek i nie zamieniłabym jej na żadną inną - zbyt wiele pięknych wspomnień :)


Uwielbiam jej śliczną buźkę. Fiołkowo-błękitne oczy świetnie się komponują z różowym i delikatnie błyszczącym, perłowym cieniem, do tego mocno różowe usteczka.


A ponieważ to syrenka - jeszcze kilka "podwodnych" akrobacji :)






 









czwartek, 14 lipca 2011

O Teresie, która okazała się Dance Moves Midge :)

Lalka z serii Dance Moves to jak do tej pory jedyna Midge w moim małym stadku ;)

Prawie całe swoje życie myślałam, że to Teresa. Będąc mała nie wiedziałam, że Barbie ma uroczą, rudą przyjaciółkę Midge, mimo iż miałam zdjęcia promocyjne z katalogu, na których Teresa była obecna:
Poniżej jeszcze zdjęcie z internetu jak Midge wyglądała w pudełku:


Wszystkie lalki z tej serii posiadały w zestawie słuchawki, małe radio i mikrofon. Moje słuchawki niestety dawno temu zaginęły...

Moja Midge to towarzyszka zabaw z dzieciństwa, mam ją mniej więcej od 1995 roku. I co tu dużo mówić... Wiele przeszła. Ostatnio zajmowałam się naprawianiem jej stroju dzięki czemu wygląda już tak jak w oryginale. Musiałam dorobić jej szelki, pozaszywać dziury w błyszczących rajstopach i przemalować buty. Szwy nie wyglądają zbyt pięknie, ale ogólny efekt jest zadowalający :)

Szczególnie podoba mi się w tej lalce jej śliczna buzia. Zniewalająco błękitne oczy i mocno różowe usta są zachwycające. Szkoda tylko, że brak jej piegów...

Zawsze też lubiłam jej biżuterię. Ogromne kolczyki koła można było odczepiać. Midge nie raz pożyczała je innym koleżankom. ^^ Dodatkowo na prawej ręce ma srebrny pierścionek.

Każda lalka z serii posiada specjalny mechanizm, który umożliwia wykonywać taneczne ruchy. Lalkę należało trzymać za biodra i przechylać z boku na bok, dzięki czemu jej ręce na przemian unosiły się do góry i do dołu. Niestety mechanizm zawsze skrzypiał i rzęził...

A ponieważ to lalka Dance Moves, na koniec jeszcze kilka zdjęć w - powiedzmy - tanecznych pozach z mikrofonem :)











piątek, 8 lipca 2011

NN. Pomocy!

Tą lalkę nabyłam już jakiś czas temu na all. Kupując miałam nadzieję, że jedzie do mnie lalka vintage... I muszę przyznać, że do tej pory nie mam pojęcia co to za jedna... Macając, oglądając, przeszukując wiele stron w internecie straciłam głowę ;) A to raz wydawało mi się, że to vintage, żeby zaraz okazać się jakąś reprodukcją.
Dlatego też: ratunku! Wszelka pomoc mile widziana. Może ktoś ją skądś zna....?

W takim stanie przyjechała do mnie z all:

Lalka jednak dość szybko zrezygnowała z wizerunku "surowej nauczycielki" i "wypłosza" (patrząc na jej włosy...), ale o tym zaraz...

Jedyną pewną rzeczą jest, że to jakaś Ponytail Swirl Brunette, moja niestety częściowo wystrzyżona z ubytkami włosów nad czołem (kiedyś doczeka się rerootu). Kiedy szukałam jakiejś satysfakcjonującej mnie podobizny trafiłam na reprodukcję Student Teacher Barbie (zdjęcie skądś z internetu, nie pamiętam już skąd...):

Barbie ta, jednak odrobinę różni się od mojej... Ale jak do tej pory to był jedyny ślad... :)

Tak więc, zagadkę zostawiłam na później, a zaczęłam zajmować się przywróceniem lalki do stanu używalności.

Jak się okazało, Barbie ma dość wybredny gust...


Wykąpana, wycackana, w puchatym szlafroku zaczęła się rozglądać za jakimś porządnym ciuchem...
Niestety moja szafa - wypchana już do granic możliwości - nie spełniła jej oczekiwań.

- To nie..., tamto też nie....

- Nie wyglądam grubo????


Dlatego też, przełamałam się - bo moje zdolności krawieckie pozostawiają wiele do życzenia ^^ - i uszyłam jej coś sama. Chciałam żeby wyglądała dość klasycznie, mam nadzięję, że mi sie udało, sami ocenicie ;)







Na koniec jeszcze kilka zdjęć, które mogłyby pomóc (mam nadzieję, że pomogą....) w identyfikacji









Zdjęcia są mało widoczne, dlatego też podaję, że na prawym pośladku jest napisane "Midge 1962, Barbie 1958 by Mattel patented".
Jeszcze raz baaardzo proszę o pomoc... ;)