sobota, 12 listopada 2011

Pretty in plaid

W tej serii były 4 lalki, o różnych odcieniach skóry i włosów. W mojej kolekcji znajdują się dwie z nich. :)  Mimo, że to bardzo prosta seria - bardzo ją lubię!

Poniżej zdjęcia pozostałej dwójki oryginalnie zapakowanych (zdj. internet):


 


A to już moje Pretty in plaid. Obie zachowane w prawie idelanym stanie. Prawie, bo sukienka Murzynki się spruła i musiałam ją odrobinę skrócić oraz brak jej pomarańczowegp pierścionka, który zaginął podczas odświeżania włosów...





Ta czarnoskóra Barbie jest dla mnie baaardzo cennna, ponieważ była moją pierwszą lalką Murzynką. :) Barbie AA ma piękną twarz.  Jej oczy są koloru orzechowego z jaśniejszymi refleksami w odcieniach brązu. Lalka ma kontarsyujący ze skórą,  pistacjowy cień na powiekach. Typowo afrykańskiego wyglądu dodają jej szeroki nos i pełne, wyraziste usta.




Druga Barbie to blondynka o jasnej karnacji. Jej oczy są jasno niebieskie. Ma bardzo naturalny makijaż - jedynie usta są w odcieniu delikatnego różu.



Wszystkie lalki z serii ubrane są w sukienki o takim samym kroju i wzorze, różnią się jedynie kolorami. W tym wypadku wyjątkowo Barbie blondynka dostała sukienkę w kolorach zielono-niebieską!  Barbie AA pomarańczowo-żółtą, Ruda - zielono-żółtą, a Brunetka pomarańczowo -różową. Na biodrach każda z lalek ma pasek z perełkową klamrą, który jest doszyty do sukienki.





Wszystkie Pretty in Plaid miały taką samą bizuterię - kolorsytycznie dopasowaną do stroju. Btły to koczyki i pierścionki w kształcie kulek.

Zielona biżuteria Barbie Blondynki:





I pomarańczowa Barbie AA (pierścionek się zgubił):






































Do storju zostały również kolorystycznie (żarówiaste!) dobrane klasyczne szpilki:





Wszystkie lalki miały takie samo uczesanie, a mianowicie gładko zaczesany, wyosko związany koński ogon:



Jeszcze kilka zdjęć "ślicznotek":








20 komentarzy:

  1. Pamiętam jak ta seria była w sklepach. Ale ja już byłam na odwyku od kupowania lalek.
    Odwyk na szczęscie nie poskutkował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również pamiętam te Barbie. Prawie wszystkie lalki, które znajduję u Ciebie na blogu kojarzą mi się z dzieciństwem ;)
    Kiedyś miałam blondynkę, ale została okrutnie obcięta :(
    Mimo tego, że seria ta jest prosta, Barbie wchodzące w jej skład są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Laleczki bardzo ładne, urzeka mnie w nich ich delikatność i skromność. Seria bardzo prosta ale efektowna i miła dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne!Nawet nie wiedziałam,że były 4 panny w tej serii :) AA cudowna!ma piękne usta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mold Murzynki jest piękny :)
    Cała ta seria, to dla mnie wspomnienia z późnego dzieciństwa... Teraz do szczęścia brakuje mi jeszcze właśnie AA, pozostałe trzy służyły mi do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Wszystkim za odwiedziny i komentarze! :)

    Shi - i bardzo dobrze, że nie poskutkował! ;) Ja pamiętam, że te lalki były dostępne nawet na stacjach benzynowych.

    Wiesz Paumar chyba jesteśmy w podobnym wieku (ja starsza;) i dlatego podobają się nam i lubimy te same lalki ;)

    Dzięki Marcinie :) Bardzo je za to lubię :) Przez prostotę są dość efektowne!

    Mi obie wiernie towarzyszyły w zabawach Karolino :) A takim razie życzę, żebyś jak najszybciej ją dorwała! Mi się marzy niezniszczona sukienka dla niej... :P

    Dzięki Świstaku! :) Bardzo mi miło, że zostawiłeś ślad po sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biżuteria taka jaką mają te lalki, bardzo, prze-bardzo mi się podoba. Delikatna i do wszystkiego pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna murzynka jest!
    bo w oczach blondi coś mi nie pasi...ale nie wiem co:P

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne są marzy mi się zabrać całą serie! mam narazie brunetke

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcę taka murzynkę, jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki!

    Hah, tak myślałam, że blondynka nie zrobi na Tobie wrażenia Mark ;)

    Racja Amaret! Sama głównie taką noszę - jest bardzo uniwersalna :)

    Też tak myślę ruda-myszko, mam wrażenie, że jej oczy są jakieś takie wyłupiaste ;P

    To jeszcze 3 dollbby! Ale znając Twoje łowy już pewnie niedługo dopniesz celu :)

    Dzięki MilenaKarolina! Poluj, poluj a może ją trafisz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe jesli pojdzie dobrze bede mikał blondyne;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakby Ktoś chcial mam do sprzedania tą zielona kieckę.
    http://swiat-barbie-alessandry.blogspot.com/p/do-sprzedania.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo, miałam kiedyś taką blondynkę! Jak miło zobaczyć ją u Ciebie :) A Murzynka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam Tereskę z tej serii i bardzo mi się podoba, chociaż Pretty in plaid ("cała w kratkę", stąd ten wzorek na sukienkach) to jedne z pierwszych lalek, które kończyły okres świetności Mattela - od tej pory Barbie dostawały proste i wytrzymałe ciuszki, a ich ciałka były dostosowane do przebierania - lekko zgięte rączki i troszkę zwężone uda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. To gratuluję dollbby! :)

    Dzieki Zoe :)

    Aniu zgadzam się, ale po nich było jeszcze kilka lalek, na które warto było zwrócić uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja Pretty in plaid Ma skrócone z konieczności włoski, ale doprowadzenie jej do stanu używalności kosztowało tyle zabiegów i cierpliwości, że jest jedną z moich ulubienic.

    OdpowiedzUsuń