Poniżej zdjęcia pozostałej dwójki oryginalnie zapakowanych (zdj. internet):

A to już moje Pretty in plaid. Obie zachowane w prawie idelanym stanie. Prawie, bo sukienka Murzynki się spruła i musiałam ją odrobinę skrócić oraz brak jej pomarańczowegp pierścionka, który zaginął podczas odświeżania włosów...
Ta czarnoskóra Barbie jest dla mnie baaardzo cennna, ponieważ była moją pierwszą lalką Murzynką. :) Barbie AA ma piękną twarz. Jej oczy są koloru orzechowego z jaśniejszymi refleksami w odcieniach brązu. Lalka ma kontarsyujący ze skórą, pistacjowy cień na powiekach. Typowo afrykańskiego wyglądu dodają jej szeroki nos i pełne, wyraziste usta.
Druga Barbie to blondynka o jasnej karnacji. Jej oczy są jasno niebieskie. Ma bardzo naturalny makijaż - jedynie usta są w odcieniu delikatnego różu.
Wszystkie lalki z serii ubrane są w sukienki o takim samym kroju i wzorze, różnią się jedynie kolorami. W tym wypadku wyjątkowo Barbie blondynka dostała sukienkę w kolorach zielono-niebieską! Barbie AA pomarańczowo-żółtą, Ruda - zielono-żółtą, a Brunetka pomarańczowo -różową. Na biodrach każda z lalek ma pasek z perełkową klamrą, który jest doszyty do sukienki.
Wszystkie Pretty in Plaid miały taką samą bizuterię - kolorsytycznie dopasowaną do stroju. Btły to koczyki i pierścionki w kształcie kulek.
Zielona biżuteria Barbie Blondynki:
I pomarańczowa Barbie AA (pierścionek się zgubił):Do storju zostały również kolorystycznie (żarówiaste!) dobrane klasyczne szpilki:
Wszystkie lalki miały takie samo uczesanie, a mianowicie gładko zaczesany, wyosko związany koński ogon:
Jeszcze kilka zdjęć "ślicznotek":
Pamiętam jak ta seria była w sklepach. Ale ja już byłam na odwyku od kupowania lalek.
OdpowiedzUsuńOdwyk na szczęscie nie poskutkował :)
Ja również pamiętam te Barbie. Prawie wszystkie lalki, które znajduję u Ciebie na blogu kojarzą mi się z dzieciństwem ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam blondynkę, ale została okrutnie obcięta :(
Mimo tego, że seria ta jest prosta, Barbie wchodzące w jej skład są bardzo ładne.
Laleczki bardzo ładne, urzeka mnie w nich ich delikatność i skromność. Seria bardzo prosta ale efektowna i miła dla oka.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne!Nawet nie wiedziałam,że były 4 panny w tej serii :) AA cudowna!ma piękne usta!
OdpowiedzUsuńMold Murzynki jest piękny :)
OdpowiedzUsuńCała ta seria, to dla mnie wspomnienia z późnego dzieciństwa... Teraz do szczęścia brakuje mi jeszcze właśnie AA, pozostałe trzy służyły mi do zabawy ;)
murzynka śliczna
OdpowiedzUsuńDzięki Wszystkim za odwiedziny i komentarze! :)
OdpowiedzUsuńShi - i bardzo dobrze, że nie poskutkował! ;) Ja pamiętam, że te lalki były dostępne nawet na stacjach benzynowych.
Wiesz Paumar chyba jesteśmy w podobnym wieku (ja starsza;) i dlatego podobają się nam i lubimy te same lalki ;)
Dzięki Marcinie :) Bardzo je za to lubię :) Przez prostotę są dość efektowne!
Mi obie wiernie towarzyszyły w zabawach Karolino :) A takim razie życzę, żebyś jak najszybciej ją dorwała! Mi się marzy niezniszczona sukienka dla niej... :P
Dzięki Świstaku! :) Bardzo mi miło, że zostawiłeś ślad po sobie ;)
Bardzo podoba mi się murzynka :)
OdpowiedzUsuńBiżuteria taka jaką mają te lalki, bardzo, prze-bardzo mi się podoba. Delikatna i do wszystkiego pasuje:)
OdpowiedzUsuńśliczna murzynka jest!
OdpowiedzUsuńbo w oczach blondi coś mi nie pasi...ale nie wiem co:P
śliczne są marzy mi się zabrać całą serie! mam narazie brunetke
OdpowiedzUsuńChcę taka murzynkę, jest piękna!
OdpowiedzUsuńDzięki!
OdpowiedzUsuńHah, tak myślałam, że blondynka nie zrobi na Tobie wrażenia Mark ;)
Racja Amaret! Sama głównie taką noszę - jest bardzo uniwersalna :)
Też tak myślę ruda-myszko, mam wrażenie, że jej oczy są jakieś takie wyłupiaste ;P
To jeszcze 3 dollbby! Ale znając Twoje łowy już pewnie niedługo dopniesz celu :)
Dzięki MilenaKarolina! Poluj, poluj a może ją trafisz :)
hehe jesli pojdzie dobrze bede mikał blondyne;p
OdpowiedzUsuńJakby Ktoś chcial mam do sprzedania tą zielona kieckę.
OdpowiedzUsuńhttp://swiat-barbie-alessandry.blogspot.com/p/do-sprzedania.html
Oo, miałam kiedyś taką blondynkę! Jak miło zobaczyć ją u Ciebie :) A Murzynka jest śliczna!
OdpowiedzUsuńMam Tereskę z tej serii i bardzo mi się podoba, chociaż Pretty in plaid ("cała w kratkę", stąd ten wzorek na sukienkach) to jedne z pierwszych lalek, które kończyły okres świetności Mattela - od tej pory Barbie dostawały proste i wytrzymałe ciuszki, a ich ciałka były dostosowane do przebierania - lekko zgięte rączki i troszkę zwężone uda ;-)
OdpowiedzUsuńTo gratuluję dollbby! :)
OdpowiedzUsuńDzieki Zoe :)
Aniu zgadzam się, ale po nich było jeszcze kilka lalek, na które warto było zwrócić uwagę :)
Moja Pretty in plaid Ma skrócone z konieczności włoski, ale doprowadzenie jej do stanu używalności kosztowało tyle zabiegów i cierpliwości, że jest jedną z moich ulubienic.
OdpowiedzUsuńMurzyneczka jest obłędna!!
OdpowiedzUsuń