poniedziałek, 28 listopada 2011

Pilot Barbie

Dzisiaj przedstawię Pilot Barbie z 1999 roku, którą tata przywiózł mi z Niemiec.














































Pilot Barbie to platynowa blondynka o zielonych oczach z moldem mackie. Ma jasną karnację i odrobinę jansego cienia na powiekach. Makijażu dopełniają delikatnie różowe usta.















































Jej fryzura to klasyczny, krótki bob z grzywką, u nas znany również jako fryzura "na pazia".





Lalka ta ubrana jest w 3-częściowy, służbowy kostium składający się z czarnych: marynarki i dopasowanych spodni oraz biało-beżowej bluzki z kołnierzykiem i chustą.
Na marynarce znajduje naszywka, świadcząca o tym, że Barbie jest pilotem. Mi podobają się również złote ćwieki, które imitują guziki.
















































Koszula znajdująca się pod marynarką jest bez rękawów. Szal jest wzorzysty z przewagą różu i fioletu i jest on na stałe przymocowany do bluzki.





Do stroju zostały dobrane również czarne buciki. Dla pani Pilot są na niższym obcasie i wyglądają na "wygodniejsze" od typowych szpilek.



Barbie ma bardzo skromną biżuterię: kolyczki i pierścionek kulki w kolorze perłowym (kolczyki są taki same jak pierścionek).



Jako pilot lalka zostałą wyposażona w bardzo fajne dodatki! A mianowicie:

1) Czapka pilota - czarna, z godłem linii lotniczych.





2) Walizka! Jak taka modnisia jak Barbie mogłaby podróżować bez walizki? Jest to mała, ale praktyczna walizeczka, "na kółkach" i z wysuwaną rączką. Z przodu ma nawet inicjały Barbie (B).















































Walizka otwiera się i w środku posiada dwie przegródki: mnijeszą i większą.







3) No i oczywiście PASZPORT! Co prawda jest on zrobiony z tektury i w środku nie ma nic, ale z zewnątrz wygląda jak najbardziej autentycznie ;)






Jeszcze zdjęcie Pilot Barbie w całej krasie:




Ale to jeszcze nie koniec... :) Ostatnio byłam w ciuchu i trafiłam na Barbie! Co prawda tylko jedną, ale Mackie i nie mogłam jej już tam zostawić. Włosy lalki były w opłakanym stanie, ale doprowadziłam je do porządku. Niestety nie wiem co to za jedna i chyba nie będę jej szukać, bo nie mam czasu. I zostanie NN! Tak się teraz u mnie prezentuje (nie mam zdjęć przed niestety, ale doskonale wiecie jak mogą być zniszcozne lalkowe włosy... ;)


Barbie ma uroczą, delikatną buźkę. Jej jasno niebieskie oczy wyróżniają się na jej twarzyczce. Do tego ma różowe usta.


U mnie lalka dostała błękitną sukieneczkę z szalem i klapeczki pod kolor.



I w całej okazałości:




I jako już ostatnie zdjęcie - zbiór moich playlineowych lalek z moldem mackie (nie ma ich wiele):





Od lewej: trupek NN, Pretty in Plaid, Very Velvet Barbie, Pilot Barbie, Tye Dye Barbie trupek.



16 komentarzy:

  1. Takie chustki, jak ma pod szyją barbie-pilot, to są bardzo popularne i w "realnym" świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta pierwsza sliczna jest :) Maksymalnie delikatna

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też mieszka panna pilotka- niestety trafiła bez swojego uniformu, ale i tak jest jedną z moich ulubienic, ma śliczną buzię i uroczą platynową fryzurkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ona jest śliczna :) Kilka razy ją licytowałam, ale nigdy mi jakoś nie wyszło.
    Poza tym, bardzo lubię mold mackie, ładne masz jego przedstawicielki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pilotka jest śliczna! Znając Mattela, to, gdyby mi ktoś rzucił hasło Barbie pilotka, to wyobrażałabym sobie ją koniecznie w różowym uniformie i to ze spódniczką, a ta wcale taka nie jest! Różowy akcent w formie apaszki bardzo jej pasuje do ustek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna pilotka, aż dziw, że nie różowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Wszystkim za odwiedziny!

    Masz rację Zgredko :) Sama mam pokaźny zbiór :P
    A ten tutaj miał chyba robić za coś ala krawat i przełamywać czerń uniformu :)

    Dziękuję Persephone :) Barbie ma bardzo subtelną urodę.

    Z pewnością Twoja Privace prezentuje się wspaniale!! :) Taka ślicznotka we wszystkim będzie wyglądać ładnie :)

    Cremmy witam na moim blogu! I tym bardziej mi miło, bo obie jesteśmy z Lublina :) Dzięki!

    Dziękuję Paumar! Ale to jeszcze nie wszystkie - zsotało kilka kolekcjonerskich ;)

    Aniu i valhallo też jestem zaskoczona ;) Nie często się zdarza, żeby Mattel robił ciuszki w innym kolorze niż róż. Ale moja pilotka to nie pierwsze takie wydanie. W 1998 roku (czyli wcześniej) była wydana taka z moldem Superstar (chyba) właśnie w fioletowo-różowym uniformie ze spodniami: http://maintenance.ioffer.com/offer_transactions/show/7985411

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne przedstawicielki BM :) moja ulubiona to Pretty in Plaid chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pilot Barbie ma fantastyczne akcesoria i fryzurę! Tylko kolor ust bym jej zmieniła na krwistoczerwony ;) A druga laleczka wygląda jak nowa, w życiu bym się nie domyśliła, że znalazłaś ją w ciuchlandzie

    OdpowiedzUsuń
  10. pilotka bardzo ładnie się prezentuje, i masz szczęscie że upolowałas taką ładną macke :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Urshulo! Moja ulubiona to Very Velevet :)

    Z krwistoczerwonymi ustami z pewnością wyglądałaby na dojrzalszą Zoe, a ja chyba lubię jak jest taka delikatna ;) A co do drugiej... W ciuchu do którego czasem chodzę lalki trafiają się rzadko, ale jak już są, to są w całkiem niezłym stanie (poza włosami). I na zdjęciu tego nie widać - ale lalka ma na stałe przyklejoną głowę.

    Dzięki dollbby :) Czasem udaje mi się coś trafić, choć szukałam lalki w trochę innym typie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna ta panna w granacie!
    lilavati112

    OdpowiedzUsuń
  13. Biedaczka... Ale patrząc na zdjęcie nigdy bym nie pomyślała, że jest "po przejściach".
    Krwistoczerwona szminka ładnie by współgrała z jej platynowymi włosami, ale fakt, na pewno wyglądałaby wtedy dojrzalej.
    PS: W poprzednim poście zapomniałam dodać, że stylizacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, zjadło mi kawałek wiadomości. To jeszcze raz: W poprzednim poście zapomniałam dodać, że strasznie mi się podoba Tye Dye w takiej stylizacji, wygląda bardzo dziewczęco i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki lilavati :) Więcej o niej w poście załączonym pod tekstem :)

    Prawda Zoe - głowa została ładnie przyklejona :)Pilotkę z czerownymi ustami widziałabym w jakiejś wieczorowej kiecce! Dzięki! Hah! Ta stylizacja jest wybrana drogą przypadku, bo szukałam czegoś (znaczy rozbierałam inne trupki) w co można by ubrać Vintage ponytail i po prostu Tye Dye nie mogła zostać goła.. xD

    OdpowiedzUsuń