A Aga to osoba przemiła i pełna życia :) Mam nadzieję, że to pierwsze i nie ostatnie nasze spotkanie :)
To wszystkie lalki, które zdecydowałyśmy się zabrać. Agnieszka wzięła ich zdecydowanie więcej! :)
Moje to Ultra Hair Whitney, Anna Sui Boho Barbie, Swirl Ponytail Barbie i Kira-hybryda (już w swojej finalnej wersji z grzywką).
Dopiero przeglądając zdjęcia zauważyłam, że nie miałyśmy żadnej blondynki/blondyna! Same brunetki/bruneci!!!!
Penelope "nie w stanie"
A na czele mała Emi! :)
Oczywiście ostrość nie tam gdzie trzeba... A ta sukienka, którą ma na sobie Penelope - oczywiście autorstwa Agi - jest świetna!
I wielkie BUM!!! Zawiało i wszystkie lalki leżą :P
Zapraszam też do obejrzenia relacji u Agi: o >TU< :)
łał wszystkie lalki są przepiękne :)
OdpowiedzUsuńidealne stroje , chyba się zakochałam :D
Puki przy nich wygląda jak mały króliczek :)
ja mieszkam w Lublinie właśnie mieszkam blisko ogrodu botanicznego jest tam super mieszkam a nie wpadłam na tak odjechaną sesje :)
OdpowiedzUsuńmoc hezké fotky a panenky,moc se vám to povedlo
OdpowiedzUsuńTeż mieszkam w Lublinie i często wpadam do tego ogrodu. Spotkanie widać udane. :D
OdpowiedzUsuńhahha- już widzę te miny - ja dziś próbowałam zrobić kilka fot jednej z lal na tle naszych ciekawych miejsc i podejrzała mnie jakaś zakochana parka - chyba mało zakochana bo zamiast zająć się sobą zaczęli na mnie zerkać - pewnie wzięli mnie za dziwaczkę ;) - ale ja miałam jedną lalę - podejrzewam, że co niektórzy na widok Waszej gromadki długo będą mieli co znajomym opowiadać :))) - wiadać lale tez dobrze się bawiły :)
OdpowiedzUsuńPewnie i nas tak postrzegali, przynajmniej poniektórzy :) Ogród Botaniczny to i tak odludne miejsce... W jakimś bardziej tłocznym chyba bałabym się pokazać :)
UsuńFajne zdjęcia. Zazdroszczę tego że, mogłaś spotkać się z kimś w realu kto też ma takie hobby jak my :-)
OdpowiedzUsuńAle wam spotkania zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńHello from Portugal! good photos.
OdpowiedzUsuńkeep in touch
Ale boski wypad! Też Was kiedyś poznam (mam nadzieję) :) I Wasze lalki.
OdpowiedzUsuńZAPRASZAMY! ^^
UsuńKasiu dziękuję Ci za to spotkanie :)) kolejne w Skansenie pamiętaj ;D a dziewczyny z Lublina coście się tak długo chowały, im więcej wariatek tym lepiej ;D tak się dziś zastanawiałyśmy czy ktoś w Lublinie się jeszcze ukrywa :D
OdpowiedzUsuńzaraz dodam relację u siebie, tylko mnie rozpacz wzięła nad ciałkiem mojej małej puki..
OdpowiedzUsuńTeż dziękuję! A z ciałkiem dasz radę! Jak ie dziś to już jutro na spokojnie :) I nie martw się - będzie dobrze :)
UsuńJakie fajne spotkanie! I jaka imponująca gromadka! :) Szkoda tylko, że pogoda akurat dzisiaj nie dopisała.
OdpowiedzUsuńA ci podśmiewający się pod nosem przechodnie nie wiedzą, co tracą!
aaa super spotkanie!!! Ja już się mojego niemogę doczekać!!! Piekna Penelope!!
OdpowiedzUsuńDzięki Zosiu :) Pogoda na takie zabawy była dzisiaj fatalna, choć po zdjęciach tego nie widać - mimo szarugi wyszły nawet słoneczne :)
OdpowiedzUsuńTo świetna zabawa Dollbby :) Masz już w planach jakieś spotkanie? :>
Miałyście szczęście- ja tez zawsze jak zaciągnę lalki w plener, to muszę spotkać jakiś cudaków...albo pijaczków albo mohery...
OdpowiedzUsuńStrasznie podoba mi się Penelope. Ja jak sobie "dziabnę" to też mam parcie na obiektyw :)
Zdjęcie Penelopy "nie w stanie" rozbawiło mnie do łez :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę spotkania!
Pozdrawiam
My spotkałyśmy pana zbierającego puszki - aż przystanął z osłupienia Króliku ;) Haha, w końcu Penelope jako Angelica spiknęła się z kapitanem Sparrowem... Coś jej musiało zostać po tym spotkaniu:)
OdpowiedzUsuńTo już zasługa Agi Agato :) Dzięki! Jak tylko będziesz miała taką możliwość - spotkaj się z kimś! To naprawdę świetna zabawa :)
Hello from Spain: I saw on the blog Agnieszka photos. How fortunate that you can share this hobby and photo shoot. I like the photos. You're right that all dolls are dark hair. The collection is fabulous. Keep in touch
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Wam takiego spotkania i zdjęć w plenerze.
OdpowiedzUsuńWyszły bardzo dobrze mimo pochmurnego nieba.
Bardzo mi się podoba Barbie od Anny Sui - jest na mojej whish liście.