piątek, 8 czerwca 2012

Kayla/Lea i Murzynki

Wakacje! Tak! Najprawdopodobniej już dziś je zaczynam, jeszcze tylko do niedzieli będzie trzeba poczekać na wynik ostatniego egzaminu (który powinnam zdać)! Ale te wakacje już nie będą tak lekkie jak ostatnie - w końcu trzeba sobie jakoś dorobić na te wszystkie lalki... ;P

Właśnie! Lalki! Dzisiaj znowu spora ilość dziewczyn pokaże się na blogu. Będą to przedstawicielki headmoldu Kayla/Lea i wszystkie Murzynki playline z mojej kolekcji :)

Jak zwykle - część z nich miała już swoje 5 minut na blogu :) 

Hi! 
I'm going to show you dolls with Kayla/Lea headmold and all of my playline Ebony Barbie dolls. Some of them appeared here before... :) So, today a lot of photos and not much text...! :) Enjoy! 

Na pierwszy rzut pójdą Azjatki, prawdę mówiąc sama się zdziwiłam, że prawie wszystkie już kiedyś pokazałam w postach :)




 Stoją od lewej Kayla, Kayla, Kayla Lea, Kayla z serii Fashion Fever, a siedzą od lewej Really Rosy Lea, Califronia Girl Lea i Cali Girl Lea. (przy okazji widać, że kanapa się sprawdza ;P)

Jak widać jedyną nie pokazywaną wcześniej jest Really Rosy Lea. W skład serii wchodziły 4 lalki: Barie, Christie, Kayla i Lea. Lalki z tej serii są ubrane w krótkie jeansowe spódniczki z frędzelkami i naprasowaną różą, oraz w jasne bluzeczki z futerkiem i również motywem róży - jak wskazuje nazwa lalki. Poza tym do stroju dobrane są wysokie, wykonane z plastiku, kozaki. Dodatkowo w każdym opakowaniu znajdowała się również bransoletka dla dziewczynki z dużą materiałową różą. Co ciekawe wszystkie lalki Really Rosy mają taką samą fryzurę (osobiście - strasznie mnie wkurzającą :P). Są to długie piękne włosy i głupio-podciętą grzywką na bok - grzywka zawsze odstaje i nie che się ładnie układać.

Lea ma ładną buzię, choć nie jest moją ulubioną przedstawicielką tego headmoldu. Ma pełne różowe usta i szaro brązowe oczy. Czy nie wydaję się Wam, że jej oczy mają taki trochę błagalny wyraz tego Kota od Shreka???? ;)




                                      


I to by było na tyle jeśli mowa o headmoldzie Kayla/Lea. :) Czas na Murzynki! 



Od lewej stoją: Desiree Fashion Fever, The Barbie diaries Tia, Califronia Girl Christie, Dance n' flex Christie, Trendy and Bendy Christie, Really Rosy Christie, Totally yo-yo Nikki
Siedzą od lewej: Pretty in plaid Barbie AA, Picture Pockets Christie i Glam n' Groom Christie.

Dance n' flex Christie to lalka, którą strasznie chciałam mieć kiedy byłam mała, a niestety okazała się wielkim niewypałem. Wszystko zapowiadało się fajnie - lalka z miękkim ciałkiem, przyjmie wszystkie pozy, o których tylko można sobie zamarzyć, super błyszczący strój, itd... Lalka sama w sobie jest ładna i ją bardzo lubię, ale... Jej ciałko mimo, że mięciutki i przyjemne w dotyku nie zdało swojego egzaminu. W środku znajdują się druty, które niestety nie są zbyt wytrzymałe. Pierwszy przy ramieniu złamała się przy pierwszej przybranej pozie, tuż po wyjęciu z pudełka, następne w równie krótkim czasie...(w stawach biodrowych i przy obu rękach) Dlatego tak dziwnie stoi na zdjęciu... Poza tym jej spodnie również straciły śliczny fioletowy połysk. Tak ogólnie Christie jest bardzo ładną lalką z czarnymi włosami i dużymi brązowymi oczami :)



Kolejna lalka to Picture Pockets Christie. W serii znajdowały się 4 lalki: poza Christie, były jeszcze Barbie, Teresa i Marina/ Kira (wydana została jako dwie lalki, pewnie jedna na rynek europejski a druga w USA). Każda z lalek jest ubrana w bluzkę z długim rękawem i długą, wąską spódnicę - zawsze dwukolorowe, w przypadku Murzynki biało-pomarańczowe. Nazwa serii odnosi się do kieszonek umieszczonych na stroju lalki, w które można było wkładać kolorowe obrazki by ozdobić strój. Każda z lalek miała też swój własny symbol-kieszonkę na koszulce. Christie - pomarańczowego motylka, Barbie różowe serduszko, Teresa niebieską gwiazdkę, a Kira/Marina zielonego kwiatka. Do lalki dołączone były też obrazki, tekturowa teczka na nie i taki przyrząd do wycinania wzorku - u Christie motylka i odpowiednio w innych kształtach u pozostałych -  na papierze, działający jak dziurkacz. 




Really Rosy Christie to druga i ostatnia a tej serii lalka, którą mam. Jest ubrana tak jak Lea, tylko w jej przypadku kwiaty mają niebieski kolor. I też niestety ma tą denerwującą mnie grzywkę...





Ostatnia lalka Murzynka to Tia z The Barbie Diaries. Bajki tej nigdy nie oglądałam, ale lakę kupiłam ze względu na super ciuchy i włosy! Od stóp do głów ubrana jest na niebiesko, co wbrew pozorom wcale nie przeszkadza, ponieważ materiały mają inne natężenie koloru i fakturę. W uszach ma złote kolczyki, w ręce torebkę i jeszcze telefon przy pasku. To jedyna lalka, której nigdy nie czesałam - strasznie podoba mi się burza jej loków i zawsze obawiałam się, że mogę je zniszczyć.



Ale Tia nie jest jedyną przedstawicielką tej serii. Mam jeszcze Courtney, ale żeby nie została sama chciałam pokazać ją  przy koleżance z serii.  Courtney ma równie fajne ciuchy co Tia. Krótka koszula w paski i szare spodnie z nadrukiem bardzo mi się podobają. Dodatkowo ma super torebkę na długim pasku i sportowe, różowe buty. Jej włosy są czarne z rudo-miedzianymi pasemkami, a co najfajniejsze - ona ma zielone oczy!






Taka mała ciekawostka - Wiecie, że pokazałam Wam już prawie wszystkie moje lalki? Zostało tylko 13, o których jeszcze nic nie mówiłam, a w tym 9 playline... W końcu będę mogła pisać na bieżąco, zgodnie z datami przybycia lalek i co się z tym wiąże - pewnie zdecydowanie rzadziej... Jeszcze nie wiem czy to dobrze, czy źle, pożyjemy - zobaczymy ;)

20 komentarzy:

  1. bardzo ładne te twoje lalki wyglądają tak jakby były zaraz z pudła wyciągnięte , jeśli chodzi o grzywkę lea to cię dobrze rozumiem u moich też odstaje . nie rozumiem taktyki mattela wręczając ten sam mold kayl i lee

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne są, a zwłaszcza Dance Flex Christie i Te dwie ostatnie panny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię lalki z typem twarzy Kayla/Lea, za pewne ze względu na elegancję ich wyglądu. Chętnie porwałabym z Twojej gromadki dwie dziewczyny - tę z motylem na bluzce i stojącą na środku tylnego rzędu.
    Jeśli chodzi o ciemnoskóre piękności - to wyjątkowo ujęła mnie laleczka z zamkniętymi ustami i zabawnym, płaskim i dużym noskiem. Robi wrażenie dobrodusznej i sympatycznej.
    Czekam na dalsze wpisy. 13 lalek to wcale niemało. Taka liczba z pewnością zapewni moc ciekawych notek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzdycham do Kayli w chustce, odkąd ją pokazałaś wcześniej, jest śliczna. Niestety na allegro jej nie widuję, a na FLTE osiąga masakryczne ceny. Mam nadzieję, że kiedyś ją dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świstaku dzięki za komentarz :) Po prawdzie to tak z nimi jest - są to lalki, którymi już się nie bawiłam, stały i cieszyły moje oko, od czasu do czasu przeczesałam im włosy i to by było na tyle :) Też nie bardzo mi się widzi ten sam mold u dwóch różnych lalek, ale z drugiej strony są między nimi małe, subtelne różnice.. :) Lea praktycznie zawsze ma jaśniejszą karnację i o wiele delikatniejsze rysy twarzy i makijaż - wygląda świeżo i dziewczęco. Z kolei Kayla ma mocniejszy makijaż, ciemniejszą karnację i o wiele ostrzejszy wygląd :)

    Dzięki Dollbby :) Szkoda mi tylko tych drutów w ciele Christie - teraz nawet nie ma jak jej ładnie ustawić...

    Z tym się zgodzę Aga - one wyglądają pięknie :) A co do tej Murzynki - to Barbie AA Pretty in plaid - moja pierwsza ciemnoskóra lalka, która ma piękne, typowo afrykańskie rysy dzięki użyciu moldu Nichelle :) To będzie szczęśliwa 13, ale chyba szybko je "wykorzystam" bo zaczynam wakacje i będzie mi się nudzić ;D

    Dzięki Mono :) Wiesz, z czystej ciekawości zajrzałam na flte i... oniemiałam. W życiu bym się nie spodziewała, że ona osiąga takie ceny... Jak widać mam bardzo ceniony okaz O.o :) I życzę, żebyś ją dorwała! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie są śliczne - naprawdę, nie potrafiłabym wybrać, która najładniejsza. Moldy Kayla/Lea są chyba jednymi z najfajniejszych tamtego okresu. Szkoda, że dzisiejsze playline ich nie posiadają: kiedyś lalki były przynajmniej różnorodne... Zawsze podobała mi się też Courtney, ale nie wiedziałam, że ma takie cudne oczy!
    Poza tym, dzięki Tobie zidentyfikowałam jedną z lalek - Really Rosy Christie. Serdeczne dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne lalki na rewelacyjnej kanapie :). Really Rosy Lea znajduje się właśnie na mojej liście obserwowanych na ebay, chciałabym wygrać tę aukcję ;]
    A moja faworytką w dzisiejszym poście jest Courtney, ciekawa lalka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam Kayle vel Lea :) jak na razie mam tylko Cali Girl - jak dla mnie są najładniejsze ze wszystkich "barbiotek" ;) ...czekam na ostatnie lale - mam nadzieję, że nie wypadną pechowo ..choć ja tam przesądna nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna gromadka,uwielbiam lalki z zamkniętymi ustami.Ja też dorwałam Lea-ę na którą polowałam od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega ^^. Ja kocham Christie obydwie i Dance&flex ;D. Skąd miałaś kilka dziurkaczy ;) ? 2 ostatnie wspaniałe <3.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też kocham mold Kayla/Lea, ale na razie mam tylko jedna lalkę z tą twarzą Lea Amazing Nails(była moja ulubioną lalką z dzieciństwa). Twoje murzynki też prezentują się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. I tu się zgodzę Paumar :) Ale mimo wszystko nie zastąpią Oriental :) Co do lalek z serii The Barbie Diaries - one mają genialne ciuchy i dodatki, ich buźki też są ładne, ale to był ten okres kiedy Mattel zaczynał się psuć. Obie lalki mają już zaburzone proporcje głowy do ciała..
    Cieszę się, że mogłam pomóc!

    ajatoco w takim razie życzę powodzenia w aukcji! U Courtney zastosowano dość ciekawe połączenia kolorystyczne przez co jest wyjątkową lalką :)

    Dzięki Agato! :)

    Kayla/Lea to nazwa headmoldu, pod którym wydawano obie lalki - i Kaylę i Leę Viollu :) One różnią się drobniutkimi szczegółami np. malunkiem oka :) A ta Lea jest faktycznie baaardzo urodziwa :) Na pewno nie będzie pechowo - w piątek przybyła do mnie lalka od Zgredki-Agnieszki i już jest ich 14! :)

    Dziękuję skopi! Też je lubię! Wtedy ich usta są takie pełne! W takim razie - gratuluję! :)

    Dzięki J.P.! Chyba źle mnie zrozumiałeś... Nie miałam kilku dziurkaczy do tego zestawu - a tylko jeden z motylkiem od Christie :) Pozostałe opisałam bo wiem jak wyglądały :)

    I wiesz Kasiu - masz akurat to jedną, do której strasznie wzdychałam w dzieciństwie! Ona jest taka piękna i delikatna! Chyba ją dopiszę do wish-listy... ;P Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  13. lalki z moldem Kayla/ Lea są tak piękne!!! pewnie pisałam to samo poprzednio, ale zachwyca mnie Kayla Fashion Fever oraz Cali Girl.
    z Murzynek bardzo zazdroszczę przepięknej Totally yo-yo Nikki, która jest na mojej wish list. to dla mnie jedna z najpiękniejszych lalek AA! niby ma ten sam facemold co pozostałe dziewczyny z tej serii, ale w jej wypadku wygląda on najlepiej.


    wybacz, że znowu Ci zawracam głowę ta kuchnią, ale tym razem jest na Allegro cały zestaw za 70 zł
    http://allegro.pl/mebelki-dla-barbie-i2399387997.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki jewel :) Przez pewien czas chciałam uzbierać całą serię Totally yo-yo... I nie wiem czy nie wrócę do tego zamiaru, bo rudowłosa Courtney zawsze mi się bardzo podobała :)
    Nie ma za co - tę kuchnię też widziałam... Ale w czerwcu wydałam już tyle kasy, a tu jeszcze urodziny brata i dzień ojca - nie mogę sobie na nią pozwolić... Ale z drugiej strony to nie pierwszy raz kiedy ta kuchnia jest wystawiana, więc może jeszcze ją zobaczymy na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne lalki. Wyglądają jak pudło kolorowych cukierków. Dzięki Ci za pokazanie lalek z serii "Pamiętniki Barbie". Wyglądają ślicznie. Chyba zacznę się za nimi rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Króliku! Te lalki są naprawdę świetne - zawłaszcza ich ciuchy! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O! Tez mam ta lale California Girl w czerwonej bandamce :) Tylko ze makijaz zostal zmazany i lalka idzie do ooak :) Dziekuje za mile swloa na blogu, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka fajna sesja. Zakochałam się w Totally Yo-yo Nikki i ubranku California Girl:) A co do oczu kota, to też dostrzegam podobieństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Hello from Spain: wow wow ... you have a wonderful collection of Barbies model. There are some clothes that I also I have. Some very nice photos. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń