Jakiś czas byłam nieobecna na blogu, a to z powodu wyjazdu na działkę na wieś. Przez ten czas poleniuchowałam jeszcze bardziej niż zwykle i odrobinkę (odrobinkę, bo internet w telefonie pozwolił mi być na bieżąco) odpoczęłam od lalek. Nawet żadnej ze sobą nie zabrałam, ale pogoda była w kratkę więc i tak każdy słoneczny dzień wykorzystywałam na opalanie, popluskanie się w basenie i przejażdżki rowerowe. Za to kilka pochmurnych dni spędziłam w "warsztacie" dziadka (czytaj: składzie wszelkich narzędzi itp.) i zrobiłam parę nowych mebelków, które też niebawem tu zaprezentuję :) I jeszcze przyszła paczka z Anemone Barbie! Ale na nią przeznaczę już kolejny post... :)
A wracając do dzisiejszej bohaterki... Jest to lalka dość popularna i lubiana przez kolekcjonerów-zbieraczy. A że swego czasu była w dość okazyjnych cenach na portalach aukcyjnych - sporo z Nas ją posiada :)
Hi!
For a while I was absent on a blog, beacause I was at my aunt's house on the country. I spent there a great time sunbathing, swimming in a pool and riding a bike.
For a while I was absent on a blog, beacause I was at my aunt's house on the country. I spent there a great time sunbathing, swimming in a pool and riding a bike.
And today I'm going to show you popular repro - Made for Each Other Barbie :)
Made for Each Other to moja druga i ostatnia reprodukcja. Postanowiłam choć odrobinę ograniczyć swoje zapędy zbieracza i uznałam, że na lalki repro nie będzie miejsca w mojej kolekcji.
Poniżej zdjęcie z Campus Sweetheart Barbie Repro:
Lalka to urocza brunetka o niebieskich oczach skierowanych w bok z rootowanymi rzęsami i czerwonymi ustami. Jej policzki dość intensywnie pokryte są różem. Barbie ma headmold TnT. Jej włosy są podkręcone na końcach i bardzo mocno spryskane lakierem. Na głowie nosi futrzaną pomarańczową czapę.
Cała ubrana jest na pomarańczowo-żółto. Ma żółty sweterek bez rękawów. Spódnica i płaszczyk zrobione są z takiego samego materiału w kratkę. Płaszczyk dodatkowo obszyty jest futerkiem i posiada pomarańczowy pasek w talii. Ozdobę stanowi sznur korali w kolorze pomarańczowym i żółtym.
A stroju dopełniają wysokie pomarańczowe kalosze:
A tu jeszcze kilka zdjęć:
Lalka rzeczywiście urocza, ale to nie moja bajka :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się je ubranko i to chyba wszystko, co mi się w niej tak naprawdę podoba ;)
Nie mogę się już doczekać posta z Anemone Barbie i nowych mebelków ;]
Tak, dużo osób ją ma, u mnie w domu też jest :) Ale jest naprawdę świetna. Chociaż wolę ją w tej czapce, bez niej trochę traci w moich oczach.
OdpowiedzUsuńja moją uweilbiam, choc trochę z nią pokombinowałem i posłałem w swiat jej naszyjnik ;/ Włosy też zmyłem ;p Piękna jest i ciesze się że tez ją posiadasz; D
OdpowiedzUsuńKlasyka. Bardzo ładna :)
OdpowiedzUsuńnauczyłam sie doceniać ten facemold, na początku nie mogłam dostrzec w nim urody, teraz uważam, że jest bardzo uroczy. jeśli chodzi o tę lalkę to wszystko mi się w niej podoba! ubranko w "moich" kolorach, uwielbiam takie połączenia kolorów (nie na mnie, broń Boże), do tego ten fason - huh, że też teraz takich nie robią, tzn, w wersji playline.
OdpowiedzUsuńjestem niesamowicie ciekawa mebelków! mam nadzieję, że niedługo zamieścisz o nich post!
Anemone Barbie! kolejna lalka z tym facemoldem w Twojej kolekcji!
Też kiedyś o miały włos ją kupiłam. Trochę żałuję, bo wtedy jej cena była zadziwiająco niska, ale kto wie, może nadrobię jeszcze ten zakup bo to lalka która warto mieć- wyróżnia się spośród innych.
OdpowiedzUsuńGratuluję posiadania:-)
Bardzo podoba mi się jej twarz, zresztą te rzęsy, dodają jej uroku. Uważam, że z lalek repro, jest najładniejsza. Pozdrawiam.:)
OdpowiedzUsuńLaleczka bardzo ładna choć odrobinę nie w moim guście. Podoba mi się jej twarz a szczególnie oczy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHej Kate, dawno mnie tu nie bylo ! Przypominam o sobie i zagladam czesto, pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńDziękuję Wszystkim za odwiedziny!
OdpowiedzUsuńajatoco - ja też! Wyobraź sobie, że dopiero dziś rozpakowałam Anemone, by zrobić jej zdjęcia :) A rączki świerzbiły już od dawna... ;)
To zdecydowanie Paumar :) Ten loczek na jej czole, który miał być grzywką zawsze mnie śmieszy :)
Też mnie kusiło, żeby rozwalić jej tą skorupę na głowie dollbby! Ale w końcu uznałam, że zostanie tak jak mattel ją stworzył :)
Dziękuję Lunarh :)
Mam tak samo jewel snake :) Z początku wcale mi się nie podobała a teraz wzdycham do wszystkich staruszek :) A o do mebelków, powinny być zaraz po Anemone. Chyba, że się nie wyrobię, bo muszę je jeszcze powykańczać :)
Z pewnością jej strój w tych żarówiastych kolorach sprawia, że widać ją z daleka Amaret :) Właśnie ta cena, skłoniła mnie do kuna i nie żałuję! Dzięki!
Dzięki Leno :) Rzęsy tylko podkreślają te niebieskie oczy :)
Każdy ma inny gust Aido :) Też lubię jej buźkę - jest taka dziewczęca :)
Hej Ursi :) Pamiętam o Tobiei zaglądam do Ciebie, ale ostatnio dostęp do internetu miałam tylko przez telefon... A strasznie nie lubię pisać tak komentarzy! :)
O mamusiu - przez tę lalkę to mało kręćka nie dostałam. Jak była tanio, to nie miałam kasy, jak miałam środki to cena do księżyca wzrastała. I tak w koło Macieju. W końcu się wkurzyłam i machnęłam ręką (akurat jak się tanio trafiła). A chciałam tę małpę kupić, bo mi się ten ryjek ssąco-zadziwiony podobał. No i brunetka!
OdpowiedzUsuńOhh, rozumiem Twój ból.. Mam tak samo z jedną lalką już jakieś pół roku, ale w końcu dopnę swego i ją kupię, za miesiąc lub dwa.. :)
OdpowiedzUsuń