wtorek, 10 kwietnia 2012

DOTW Thai Barbie

Jak tam po świętach? U mnie jak zawsze wszystkiego było za dużo. Pękam. Wszystkie ciasta, jajka na milion sposobów, barszcz biały i żurek, a na sałatkę jarzynową już nie mogę patrzeć... I standardowo po świętach -  dieta ;P Ale jest jeden duży plus tego tygodnia - zajęcia zaczynam dopiero od piątku!!!! :))


A teraz lalkowo. Barbie dostałam jako prezent świąteczny, nie Wielkanocny, a Bożonarodzeniowy. Trochę ją przetrzymałam, ale w końcu doczekała się na swoją kolej. Następna lalka z listy Dolls of the world do wykreślenia :) Już wcześniej opisywałam dwie inne lalki z tej serii: Dutch Barbie i Kenyan Barbie

Były przedstawicielki z Europy i Afryki, teraz kolej na Azję!

Przedstawiam Thai Barbie:













































W tym wypadku Mattel bardzo się postarał przy odwzorowaniu stroju lalki. Jest to bowiem kostium, w którym kobiet tańczą taniec Lacon. Tak wygląda w rzeczywistości:































Lalka ma jeden z najpiękniejszych  headmoldów - oriental. Ubrana jest w 3- częściowy strój składający się ze wzorzystej, wielokolorowej i połyskującej spódnicy, pomarańczowej bluzki i ozdobnej, zielonej peleryny.  Na głowie ma specjalne przybranie w kształcie dachu Tajskiej świątyni (powyżej).
Jej oczy są brązowe z delikatnymi, różowymi błyskami. Dookoła muśnięte są niebieskim cieniem. Usta ma czerwone. Jej biżuteria to złote kolczyki i pierścionek w kształcie diamencików.



























































































Jedyne co mnie zawiodło u tej lalki to fryzura. Jej włosy są krótkie i czarne (co mi nie przeszkadza) i związane w zwykły, w dodatku splątany, kucyk... Spodziewałam się czegoś znacznie okazalszego.











































I w towarzystwie koleżanek z Europy i Afryki:

































Ps.  To tło jakoś nie bardzo mi pasuje... Może jakieś propozycje co do koloru  (będą bardzo mile widziane)?  :)

18 komentarzy:

  1. Biel ładnie eksponuje bo odbija światło. A szary jest uznawany a kolor neutralny, ale wymaga dodatkowego oświetlenia.

    Laleczki są piękne - szczególności azjatka - uwielbiam ten mold:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj, piękny ma ten strój <3 Chyba po raz pierwszy widzę Tajkę z tej serii, nawet nie wiedziałam, że taka powstała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ją mam i potwierdzam: piękna jest ;) Urzekający headmold, makijaż, strój. Do tego nie wiedziałam, że taki strój faktycznie istnieje do jakiegoś tańca. Dzięki za informację, nawet na lalkowych blogach można dowiedzieć się czegoś ciekawego o świecie ;) Koleżanki na ostatnim zdjęciu także piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Headmold Oriental 1980 jest piękny w każdym wydaniu! Gratuluję lalki!

    OdpowiedzUsuń
  5. matelu drogi, jest cudna!! Szkoda faktycznie tylko tej kitki ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie oryginalne, skośne ślepka! Patrzą podejrzliwie w bok, jak u starych barbioszek, tych z "początków dziejów". Dzięki temu buziak jest "myślący"
    Czy laleczka nie miała w zestawie bucików? Ma bose stópki jak śliczna, afrykańska koleżanka obok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ma mold, taki łagodny, zamyślony...
    Powodzi Ci się, ja zaczynam już w czwartek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna ta Thai Barbie - buzię ma uroczą! Całość na 5+

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello from Spain: I like the Thai version of the barbie. It's a beautiful doll. The dress is beautiful. Have a nice collection. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Wszystkim za odwiedziny :)

    astrid_nat białe tło już kiedyś miałam, ale chyba do niego powrócę, bo najlepiej mi się na nim robiło zdjęcia. Dzięki :)

    A widzisz Daga :) Tajska Barbie jest akurat jedną z tych nowszych lalek z serii, bo pochodzi z 1998r. Co do stroju - cieszy mnie to, że nie jest tylko wymysłem mattela :)

    Paumar wzięłam z Ciebie przykład i poszukałam czegoś o tej lalce. Długo się nie naszukałam, bo skorzystałam z informacji na pudełku i po wpisaniu frazy "taniec Lacon Tajlandia" fotka, którą umieściłam była jednym z pierwszych zdjęć, które się ukazało. :)

    Dzięki Mark :) Podzielam Twoje zdanie :)

    Szkoda, szkoda Dollbby, ale nie będę nic z nią robić. Tylko z tyłu wygląda źle :D

    Też mi się podobają jej oczy Zgredko :) A co do butów, w serii DOTW jest kilka takich lalek, które obuwia nie posiadają i Tajka jest jedną z nich. Z tego co było napisane na pudełku: "moje stopy są bose, tak jak u prawdziwej tajskiej tancerki".

    Każdy mold oriental jest według mnie piękny Zoe :) A tak! Opłaca się mieć praktycznie całą grupę spoza miasta, której nie chce się wracać na jedne, poranne ćwiczenia i wyrozumiałego wykładowcę :)

    Dzięki Magalito :) To urok Oriental 1980 :)

    Hi Marta and thank You! I wish I could have all of them ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Ten strój- cudo ! A buzia jest przepiękna ^^. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest przepiękna!każda z nich jest inna ale każda niepowtarzalna!gratuluję tak cudnej lalki w zbiorze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna lalka. Jedna z tych, które pokazują, że Mattel robi lalki nie tylko dla dzieci. Nie posiadam żadnej lalki z tym moldem, ale widzę że jest stworzony dla takich lalek jak Tajka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowity strój! Ciekawe od czego to zależy, że jedne lalki od Mattela są tak dopracowane, a inne... niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki J.P. :)

    Dlatego tak bardzo lubię serię DOTW Ula! Jest tam bardzo duża różnorodność. Mama nadzieję, że kiedyś uda mi się wypełnić moją listę życzeń :)

    Wszystkie Azjatki z serii mają mold Oriental Króliku :) Mimo, że jest to ten sam typ - każda z lalek jest inna i niepowtarzalna :) Sama długo nie posiadałam żadnej jego przedstawicielki, a teraz mam 4 - one lubią żyć stadnie :P

    Nie mam pojęci elianko :) Z jednej strony można powiedzieć, że lalka jest zrobiona perfekcyjnie, ale z drugiej... - przyczepię się do materiałowego naszyjnika, kiepskiej fryzury... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Strój lalki piękny, headmold...well...??? ;/ za to tutejsza Europejka to dopiero piękność :) Fajnie wyglądają wszystkie razem bo widać różnice rasowe i kulturowe. Czy bym kupił sobie lalkę Tajkę? Chyba nie...(choć nigdy nie mów nigdy) tak czy inaczej interesujący egzemplarz i na pewno rzadko spotykany ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna! Idealnie tak, jak bym sobie wyobrażała tajską barbie;)
    Ale masz rację- fryzura słabo wypada przy reszcie.
    Warto mieć, gratuluję;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marcinie są gusta i guściki i jak wiadomo o nich się nie dyskutuje ;) Superstar to klasyka i jeszcze ma te charakterystyczne "śmiejące się" oczy. Ale moją ulubienicą i tak pozostanie Kenijka - nie jest to lalka idealnie zrobiona, ale mam do niej wielki sentyment :)

    Dzięki Amaret! Bardzo lubię ten jej połyskliwy strój :) A fryzura, no cóż - drobna wpadka :)

    OdpowiedzUsuń