It's changes time. The dolls were choosen and they're prepared to...
... bo zmieniają miejsce zamieszkania. Lalki w końcu dostały swoją witrynę!!!!!!
...occupy a new dollcase!!!!!
Tak! Wreszcie mam witrynę na lalki! Co prawda mieści zaledwie część mojego zbioru, ale i tak jestem bardzo szczęśliwa, bo w końcu lalki są tak eksponowane jak być powinny. Z pewnością można by się tu do czegoś przyczepić, może jest trochę tłoczno, ale jak na warunki w małym pokoju to naprawdę luksus :)
Witryna nie powala swoją wielkością, ale żadna inna nie zmieściłaby się w moim pokoju. To i tak jedyne możliwe ustawienie. Jak widać na poniższym zdjęciu witryna stoi na komodzie i sięga do samego sufitu!
W lalkach baaardzo lubię mieć porządek, dlatego też starałam się je ustawiać w miarę tematycznie.
Półka na samym dole jest zajęta przez lalki z jednej z moich ulubionych serii, a mianowicie DOTW. Znajdują się tu Kenyan, Dutch, Japanese, Thai i Spain Barbie. Hiszpanka po raz pierwszy opuściła swoje oryginalne pudło!
Druga półka zajęta jest przez lalki w kreacjach wieczorowych. Wielokrotnie to powtarzałam, ale dopiero po tym zdjęciu widać moje uwielbienie do sukni o syrenim kroju... :)
Znajdują się tu 40th Anniversary Barbie (w pudełku, bo z nim tworzy dla mnie całość), Citrus Obsession, Anemone, Hope Diamond i mój numer 1 - Givenchy Barbie.
Trzecia półka to najbardziej strojne, bogate, wykonane z wielkim przepychem i kunsztem lalki, które posiadam. Jest tu cała seria Masquerade Gala Collection: Illusion, Rendezvous i Venetian Opulence i jedna z moich ulubionych lalek - Fantasy Goddess of Asia (ich kreacje są tak obszerne, że nie widać Rendezvous Barbie, schowanej z tyłu).
I ostatnia! Tę półkę zajęły lalki ,raczej nowoczesne, z ciałkami model muse. Są tu więc lalki z serii Basics, Top Model Nikki oraz Anna Sui Boho Barbie.
I ostatni rzut oka na witrynę (ja oczu oderwać nie mogę!!!!).
Po pierwszym zdaniu serce stanęło mi dęba, bo się przestraszyłam, że coś sprzedajesz!Jesteś mistrzynią suspensu!
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze, że wyeksponowałaś laleczki! są świetne i warte oglądania!
Choć raz mi się udało... ;) Prawda jest taka, że ja nie potrafiłabym niczego sprzedać - więc nie ma się czego bać :)
UsuńDziękuję, nawet nie wiesz ile radości sprawia mi ta witryna. Wciąż i wciąż się na nie patrzę!
Bardzo dobrze wygląda, rozumiem twoją radość :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjnie się prezentuje Twoja witrynka!! Niesamowity zbiór, piękne perełki masz w swojej kolekcji!! Podziwiam i zazdroszczę!!:)
OdpowiedzUsuńŁo Jesu, gdybym taką miała, to nie wiedziałabym które lalki tam ustawić. Bo ustawienie jest jak męki tworzenia - zanim pojawi się efekt ostateczny w głowie aż huczy: które lalki zaszczycić przeniesieniem do witrynki?
OdpowiedzUsuńGratuluję pięknego mebla, który jak żaden inny, podkreśla ważność hobby.
Akurat ten problem miałam z głowy, bo już dawno w myślach mam poustawiane wszystkie moje lalki (a nawet te, których jeszcze nie mam) ^^
UsuńDzięki i fakt - teraz lalki wyglądają tak jak powinny!
Już się wystraszyłam, że lalki idą do nowych DOMÓW a tu na szczęście nowa witryna przybyła :)) w takich mebelkach lalki ślicznie się prezentują :)) Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Piękna witrynka! Najlepiej przydałoby się takich kilka albo ze dwie większe ;)
OdpowiedzUsuńEch - gratuluję spełnienia lalkowego jakby nie było marzenia!
W końcu się doczekałas! Każda półka osobno idealnie dobrana!Pięknie!!!!
OdpowiedzUsuńTaaaaak! W końcu :D
UsuńSerdeczne gratulacje! Kolekcja prezentuje się imponująco! A witrynka piękna. :)
OdpowiedzUsuńTeż nie mogę się doczekać posiadania witrynki. ;) Fajnie, że Ci się udało wygospodarować dla niej miejsce.
Dziękujemy za dzielenie się swoją piękną kolekcję. Miło zobaczyć je na wyświetlaczu!
OdpowiedzUsuńSuper urządzona witrynka ! Niesamowite masz lalki :-) Też taką witrynkę mam i w kółko coś przestawiam i zmieniam w niej. Oczywiście jedna to za mało ale też niestety nie mam miejsca na drugą :-(
OdpowiedzUsuńNo teraz wyglądają pięknie! Nie ważne jak kolorowe pudełko, dla mnie lalka bez niego zyskuje na urodzie, zaczyna "oddychać" :) A w tej witrynce prezentują się bardzo efektownie... z resztą to są takie okazy, że trudno żeby było inaczej ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie ;)
Lalki i pudła to temat rzeka i wszystko zależy od naszych upodobań :)
UsuńI nie ma też złotego środka, jeśli mowa o ich przechowywaniu, a szkoda, bo bardzo by się przydał :)
Ja osobiście mam i takie lalki, które tworzą dla mnie całość z pudełkiem, ale też i takie, które po wyjęciu z niego zyskują cały swój urok :)
Dzięki :)
Świetna witrynka i do tego rewelacyjnie urządzona. Każda półka idealnie wyeksponowana. Gratuluję ;-)
OdpowiedzUsuńHello from Spain: I have the same Spanish Barbie. She is very smart. I like the shelf dedicated to your Barbies. Your collection is awesome. We keep in touch.
OdpowiedzUsuńOooooooooooooooooooo.............
OdpowiedzUsuńSama nie wiem, co podziwiać: witrynkę, lalki czy ich wyeksponowanie ;)
Przy takim zbiorze, to nikt nie powie, że lalki służą do zabawy. Gratuluję! Aż miło się patrzy!
Super pomysł, żeby postawić witrynkę na komodzie- sama w sobie zbyt wysoka nie jest;)
OdpowiedzUsuńLalki pięknie sie prezentują.
Suknie o syrenim kroju równiez uważam za najpiękniejsze:)
Prawdę mówiąc to był jedyny pomysł - inaczej by się nie zmieściła. Mam tylko nadzieję, że komoda utrzyma ten ciężar... :)
UsuńO! To widzę, że w kwestii wieczorowych kreacji znalazłybyśmy wspólny język ;)
A ja zobaczę ją na żywo tralalalala pieknie pieknie !
OdpowiedzUsuńjeeej! ależ cudo! pozazdrościć tylko takiej witrynki!
OdpowiedzUsuńGratuluję! Lalki w witrynie to jest to, co i mnie się marzy. Pięknie wyglądają tak wyeksponowane, podzielone tematycznie. Pomysł z ustawieniem witryny na komodzie rewelacyjny :) Najchętniej porwałabym Ci ją razem z zawartością ;]
OdpowiedzUsuńWow, teraz dopiero widać, jaką masz piękną i zróżnicowaną kolekcję!!! A przede wszystkim ZERO kurzu ;-) Teraz masz prawdziwy lalkowy ołtarzyk w pokoju, hihihi :-D
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :) Ale z tym kurzem to nieprawda... Będę musiała jej sprawić dodatkowe uszczelki przy drzwiczkach i wtedy będzie idealnie :)
Usuńwow
OdpowiedzUsuńjestem pod wrażeniem , masz fantastyczną ...niesamowitą kolekcje gratuluję
pozdrawiam ;-)))
Cudnie się prezentuje ta witrynka:) Moim zdaniem bardzo trafnie dobrałaś reprezentację:)
OdpowiedzUsuńTytuł posta wprowadził atmosferę grozy, hahaha. Na szczęście jak widzę zmiany są na plus. Bardzo dobry pomysł z ta witrynką, lalki są teraz pięknie wyeksponowane, do tego kurz nie ma do nich dostępu. Podoba mi się podział na kategorie który zrobiłaś, a już szczególnie ta półeczka z Basics - Nikki <3, podziwiam i troszeczkę zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńHahah :) To był taki mały podstęp ;) A zmiany - fakt - są same plusy :) Teraz tylko zastanawiam się co by tu zrobić, żeby pomieścić jeszcze więcej witryn, ale to fizycznie niemożliwe...!
UsuńNikki to zbyt piękna lalka, żeby się chować na szafie, dlatego zajęła miejsce w pierwszym rzędzie :)
Zawartość witryny mnie zachwyciła.
OdpowiedzUsuńA samej witryny Ci trochę zazdroszczę.
Moje lalki maja lokum w pudelkach z Ikei umieszczonych na szafach…
PS : pierwsze zdjęcie w polaczeniu z tytułem też mnie trochę przeraziło. Myslalam, że się lalek pozbywasz…
Część moich lalek też mieszka jeszcze w takich warunkach. Ta witryna to na razie mały krok i mam nadzieję, że w przyszłości więcej lalek dostanie takie lokum :)
UsuńNie ma się czego obawiać - żadnej lalki nie mam zamiaru się pozbyć ;)
*klask klask klask* :)
OdpowiedzUsuń